Informacje: Wiek: 17 Dołączył: 381 dni temu Posty: 33
Profil:
Wysłany: 2007-11-14, 23:20
Niechce tu juz nic cytować ale nie napisałam dlatego żeby się czymś szczycić , być dumna lub dowartościowac . Napisałam dlatego że poprostu chce wiedzieć co o tym sądzicie.
Ciesze się że chociaż jedna z Was
Madae potrafiła przyznać się do swoich wybryków i powiedzieć coś innego niż krytyka. Napewno macie racje że potrzebuje stałego partnera .. i że dojrzeje jeszcze do poważniejszych decyzji niż ta która może nie będzie dla mnie dobra.
Ja też mam nadzieje że tak będzie .
Informacje: Dołączyła 336 dni temu Posty: 744 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Marta
Wysłany: 2007-11-15, 12:20
Ech chyba sama nie wiesz, czego chcesz. Prosisz nas o opinię, to piszemy, że nam się Twój sposób zachowania nie podoba, że same byśmy się w to nie pakowały,a Ty mówisz, że krytykujemy Cię?
Co mamy Ci napisać wymyślone historie, o tym, że my także kiedyś tak postępowałyśmy ale teraz się zmieniłyśmy?
Może wypowiedzi Madea traktujesz jako coś innego niż naszą krytykę bo sam była w podobnej sytuacji. Nie wiem, ciężko idzie mi Ciebie zrozumieć.
Truskawcia151 napisał/a:
a w zwiazku 'luznym' juz z nim jestem ..
Dlatego nie wiem co o tym sądzić .. zależy mi na nim .. a on traktuje mnie bardziej jako urozmaicenie swojego zycia .. może mi sie to wydaje bo on wciąż powtarza że mu na mnie zależy itp . ale nie chce stałego związku .. ja czuje coś do niego .. jednak wolałabym związek stały bo w 'luźniej ' sytuacji nie wiem na czym stoje .. nie wiem czy obowiązują nas jakieś zasady itp.
Zgadzasz się na taki luźny związek, ale wolałabyś byś w stałym. Na Twoim miejscu powiedziałabym mu, a właściwie postawiła ultimatum. Albo wóz,a albo przewóz. Ale łatwo się domyślić co zrobi.
Musisz sobie postawić pytanie, czy chcesz dalej to ciągnąć czy potrafisz definitywnie to zakończyć bez żalu, że dobrze Ci się z nim. itp.
Informacje: Wiek: 17 Dołączył: 381 dni temu Posty: 33
Profil:
Wysłany: 2007-11-15, 18:54
martula napisał/a:
Musisz sobie postawić pytanie, czy chcesz dalej to ciągnąć czy potrafisz definitywnie to zakończyć bez żalu, że dobrze Ci się z nim. itp.
Powoli staram się to już zakończyć . Nie reaguje na jego telefony , nie odpisuje na gg.
Maile kasuje bez czytania ( wiem że gdybym przeczytała to mogłabym ulec )
Od jakiś dwóch dni kiedy zupełnie ignoruje jego zaczepki nagle zaczął się bardzo starać,nagle zaczął być miły ( aż za bardzo ) ciągle pyta czy się na niego obraziłam itp.
Przed chwilą zdobyłam się na odwagę i napisałam mu na gg że nie chce być jego dziewczyną do spotkań towarzyskich i nie chce żeby on mnie tak traktował , postawiłam również warunek że skoro chce się ze mną kochać to musimy mieć wobec siebie jakieś zobowiązania itp.
Teraz czekam na odpowiedź która zapewne pojawi się poźnym wieczorem ( Marcin ma trening do pozna)
Informacje: Dołączyła 398 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-11-15, 21:50
Dokładnie tak, jak Monika napisała - jeśli chłopak się nie odezwie, to będzie to najlepsze świadectwo, że chodziło mu tylko o jedno. Jak się odezwie, to może jeszcze będzie z tego coś fajnego, kto wie Ludzie się zmieniają w końcu. Trzymam kciuki, nie złam sie
Informacje: Dołączyła 336 dni temu Posty: 744 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Marta
Wysłany: 2007-11-16, 08:09
Truskawciu gratuluję, że się odważyłaś. Teraz tylko wytrwać w tym postanowieniu, ha łatwo powiedzieć, ale wierzę, że dasz radę. No i bardzo się cieszę, że posłuchałaś starszych koleżanek. Trzymam kciuki
Informacje: Wiek: 17 Dołączył: 381 dni temu Posty: 33
Profil:
Wysłany: 2007-11-17, 14:27
cerrata napisał/a:
tak dalej! a skąd taka zmiana decyzji?
Rozmowa... Przyjaciółka strasznie mi pomogła .. Zawszze się śmiałyśmy z ' luźnego związku ' ale ona znalazła tego 'jedynego' i przestała się w to bawić ( a też była w takim związku )
powiedziałam jej że chce albo być z M. w stałym związku albo wccale :]
pomogła mi zdecydować co do niego napisze ..
a co do M. to jest ostatnio naprawde dziwny. Szłam rano po zakupy i spotkałam go przypadkiem.Minął mnie jak bym była dla niego obcą osobą ! Byłam pewna że jest ostatnim ' frajerem' , a on nagle odwrócił się podbiegł do nie i zapytał czy już go nie poznaje?! Przy okazji poślinił mi policzek ( a miał na zamairze chyba pocałunek )
Zapytałam czy przemyślał sobie to o czym mu napisałam na gg bo odpowiedzi jakoś nie dostałam .. Powiedział że bardzo go zaskoczyłam taką decyzją i .. że on zawsze chciał ze mną być tylko ja wydawałam się taka ... niedostępna , a jak już coś wspominałam o związku to nie brał moich słów na poważnie ..
ehh .. zawiła historia się z tego tworzy
[ Dodano: 2007-11-17, 21:28 ]
M. napisał mi na gg wiadomość że chce sie zastanowić nad tym czy jest gotowy do poważnego związku a nie dalszych szaleństw.
Zrozumiał też że nie chce już ' luźnego związku ' tylko poważny .
Mam nadzieje że to się jakoś ułoży
3majcie kciuki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum