ja nawet często ale mam tylko jeden- swój ulubiony - piętrowy na początku też się wstydziłam ale teraz już nie- bo chodzę tam z koleżankami, które wiedzą że większość rzeczy mam z firmowych sklepów a w lumpeksach chce tylko wyhaczyć coś wyjątkowego bo... mam oryginalny styl i nie wszędzie znajdę dla siebie ubrania- np. kupuję przeważnie w H&M bo nigdzie więcej nie ma tego 'czegoś'
Informacje: Dołączyła 399 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-06-10, 14:06
ja buszuje!!!! nigdzie nie znajdziecie takich ciuchow jak w "tanich jadżkach" tylko czasem trzeba sie przekopac przez tony:P to fajowa odskocznia od firmowek ktore karmia nas wszystkim na jedno kopyto zrobionym
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 419 dni temu Posty: 4241
Profil:
Wysłany: 2007-06-10, 17:28
No to ja sie przyznam
Ostatnio zahaczylam o taki sklep i znalazlam bluzeczke H&M NOWA! kupilam
Zauwazylam, ze jeszcze kilka ciuchow bylo zupelnie nowych, ale juz nie w moim guscie.
to tak jak ja
moge się założyć, że możnaby tam znaleźć wiele na swój spsób oryginalnych ubrań, ale jak wchodzę do ciucholandu i widzę te wszystkie ciuchy jeden na drugim, nie na wieszakach, to mnie odrzuca i od razu robię w tył zwrot. może jeszcze nie trafiłam na dobry second hand
Ja uwielbiam tam chodzić. Ubieram się dość oryginalnie i raczej odważnie więc można tam poszaleć. Najbardziej lubię dodatki... mam tyle szalów, apaszek, torebek, pasków, że już nie mam gdzie trzymać ich prawie. Po prostu coś widzę i już wiem do czego z mojej szafy będzie mi pasowało... uwielbiam to, że za małą kasę mogę się świetnie ubrać.
Ja nie umiem się "odnaleźć" w takim sklepie. Nie umiem szukac fajnych rzeczy. I dziwnie się czuję gdy wychodze z niego, wydaje mi się że wszyscy się na mnie gapią... Wiem, że to głupie, bo bardzo dużo ludzi korzysta z tych sklepów, ale ja mam takie odczucia.
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 371 dni temu Posty: 7209 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-07-04, 21:15 Re: second handy
Little My napisał/a:
Czy buszujecie czasem po lumpkach?
Lumpeksy są świetne:) ale faktycznie niektórzy się wycwanili i dają takie ceny, że nawet nowy ciuch można by kupić taniej:)
Ja już mam mój ulubiony gdzie kupuję ubrania po 3 złote za sztukę:) mam mnóstwo bluzeczek, spodni... Nawet jak coś po jakimś czasie okaże się nie takie jak to widziałam wcześniej, to nie zalewam się łzami. To tylko 3 złote:)
ja uwielbiam chodzić po takich sklepach u nas jest tego mnustwo:)i wszystkie ciuszki są czyste i wiszą na wieszakach:)bam pełno bluzek D&G i kilka par spodni po 5-10 zł:)
butki też kupiłam nowe ala lata 60 za 15zł wiem gdzie mam chodzić i kiedy moze dlatego zawsze coś dla siebie wychaczam
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 340 dni temu Posty: 318 Skąd: Łódz
Profil: Imię: Emilia
Wzrost: 175
Włosy: brunetka
Stan: panna
Wysłany: 2007-08-29, 08:11
ja też lubię chodzić, bo czasami można na prawdę wybrać coś fajnego za śmieszne pieniądze. Ostatnio kupiłam sweterek z Zary, w ogóle niezniszczony. Mam wiele bluzek, koszulek które udało mi sie wygrzebać
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 352 dni temu Posty: 5536 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-08-30, 15:13
W Leeds i pewnie w calej Angli sa takie sklepiki z uzywanymi rzeczami, nie tylko z odzieza. Ludzie oddaja tam ciuchy, rozne bibeloty, obrazy, meble itp..a wszystko co uda sie sprzedac idzie na cele charytatywne, sa rozne sieci tych sklepikow, jedne pomagaja zwierzetom w potrzebie inne dzieciom chorym na raka itp.... Super pomysl Duzo ciekawych rzeczy mozna kupic, za niska cene i na dodatek wspomoc potrzebujacych
hmm szczerze mówiąc nie kupuje w lumpeksach... chociaz musze przyznać ze mamuśka kupiła mi raz bardzo ładną bluzeczke..:D osobiście byłam tam chyba z 3 razy ale nic nie wychaczyłam.. za to moja kumpela co pójdzie to wychodzi z ciucholandu z pełnymi torbami fajnych ciuchów... ale na ryneczku też można kupić fajne i tanie ubranka.. co prawda nie za 3 czy 10 zł... ale za 15 juz można..
_________________ Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 386 dni temu Posty: 3317 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-09-02, 17:39
Nimfetka napisał/a:
ale trzeba przyznać, że czasem można trafić na perełkę.
no wlasnie xD ja ostatnio weszlam przypadkiem bo wcale nie zamierzalam i kupilam sobie bardzo fajna bluzke i to za 2 zl
wogole nie zniszczona
jak bylam w gorach i w drodze do sklepu weszlam do second handu to jeszcze szybciej z niego wyszlam.... ten straszny zapach.... takich staroci
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 340 dni temu Posty: 570
Profil:
Wysłany: 2007-09-02, 19:50
Anija napisał/a:
Nimfetka napisał/a:
ale trzeba przyznać, że czasem można trafić na perełkę.
no wlasnie xD ja ostatnio weszlam przypadkiem bo wcale nie zamierzalam i kupilam sobie bardzo fajna bluzke i to za 2 zl
wogole nie zniszczona
jak bylam w gorach i w drodze do sklepu weszlam do second handu to jeszcze szybciej z niego wyszlam.... ten straszny zapach.... takich staroci
Noo, za parę złotych można kupić fajne rzeczy, ale czasem w second handach od razu wyceniają np. bluzkę na 15 zł. Dla mnie to jest śmiech na sali, bo często są to niezłe łachy. I faktycznie niektóre mają obrzydliwy zapach, lecz są też takie gdzie piorą ubrania.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum