Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 451 dni temu Posty: 5527 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2008-03-07, 22:25
jablka ?? nie widze dokladnie . Te niektore ozdoby sa hmmm malo praktyczne, trzeba je robic na metalowych ( drucianych stelazach) a to oczywiscie nie jest zbyt bezpieczna dla auta - tak nam powiedziala jedna kwiaciarka
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 373 dni temu Posty: 4737 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-03-07, 22:50
ale przesadzone
my zawsze chcielismy limuzyne, rodzice uwazaja ze przesada i ze pokazowa i ze szkoda kasy, ale przecieaz slub ma sie raz w zyciu i nie zamierzam wynajmowac limuzyny po to zeby sie nia chwalic (bo i tak nie moja) ani tez zeby pokazac ze mnie stac (samo wesele po\zostawi na szaych kontach stan 000.0000 )ale dla samej frajdy ze bede mogla sie nia przejechac, bo innej okazji raczej nie bede miala
tak wiec raczej zostaniemy przy bialej limuzynie ale juz bez ozdob
_________________
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
Informacje: Dołączyła 498 dni temu Posty: 6461 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-03-08, 00:45
wygląda z deczka jakby sie z takim wozem zaprzezonym w konie wiozącym owoce na targ zderzył nie podoba mi sie chociaz pomysł ciekawy tylko ze przerost formy nad trescia za duzo tych jabłek mysle ze np takie 2 połówki ułozone w kształcie serca i przyozdobione tymi krzaczorami z przodu zderzaka by wystarczyły a nie od razu całe drzewo
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 191 dni temu Posty: 2427 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Mila
Partner: L.
Wysłany: 2008-04-07, 11:37
Mojego auta nic nie przebije- niestety...Miał nas wieźć daleki kuzyn męża.
Ja czekałam w domu na narzeczonego, żeby jechać do cywilnego, a tu czas mija i nic. W końcu podjechał zdezelowanym fordem, za kierownicą jego sąsiad cały w smarach (mechanik samochodowy), a że byliśmy już spóźnieni, to nie było na co czekać....
Okazało się, że nasz kierowca utknął w zaje.... korku, w tym samym korku utknęli też moi chrzestni i rewelacja.
Na szczęście na ślub kościelny, tego samego dnia, dotarli wszyscy i jechaliśmy czerwonym kabrioletem, co wzbudzało sensację 10 lat temu, nie tyle ze względu na to , że kabrio, ale wtedy to jednak większość czarnymi lub srebrnymi merolami.
_________________ Diabeł i Bóg jeden dzielą stół...
przy stole dzielą Cię na pół...
obaj tak samo śmieją się
wołając imię Twe...
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 373 dni temu Posty: 4737 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-04-07, 18:04
Kahela, niezle mam nadzieje ze u nas obedzie sie bez takich przygod, chociaz jesli juz cos sie stanie to pewnie po latach bedziemy mieli z tego niezly ubaw
_________________
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 241 dni temu Posty: 140 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Wzrost: 170
Włosy: brąz
Stan: panna
Wysłany: 2008-04-08, 14:42
Najbardziej chciałabym jechać swoim autem, tak jak któraś z Was należę do pewnego klubu gdzie poznałam swojego przyszłego męża. Jak by nie patrzył dzięki tym autom się poznaliśmy...ale nie stety nie ma opcji żebyśmy się zmieścili
Miałam nie wynajmować żadnego samochodu ale jak zobaczyłam ten to....
Jak wszytko dobrze pójdzie to tym będziemy jechać do ślubu
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 373 dni temu Posty: 4737 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-04-08, 14:56
superancki
_________________
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum