Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 827 dni temu Posty: 119 Skąd: Z ziemi Saskiej
Profil: Wzrost: średni na jeża
Włosy: blond
Partner: Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2009-04-09, 23:05 Rzucanie palenia.
Hej dziewczyny,chciałabym rozpocząć ten post pytaniem :
jak rzucić palenie?
Palę już kilka lat ,ale coraz częściej chciałabym rzucić albo chociaż zminimalizować .
Rzucam już...3 tydzień ...i pytanie do was: ile lat juz palicie jesli palicie a jesli rzuciliscie to jak to zrobić by nie dać za wygraną ?
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 716 dni temu Posty: 6021 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2009-04-10, 00:59
Alisekai napisał/a:
moja ciotka poszła na jakieś elektrowstrząsy
a po co szukaćczegoś na co trzeba wydać (pewnie niemałą) kasę osobiście uważam, ze do rzucenia fajek potrzebna jest silna wola ... wsio jeżeli sama sobie postanowisz że rzucasz ... tylko tak na prawde - nikt i nic nie stanie ci na dordze do pozbycia sie nałogu
wiem że Roxi ma jakas ksiazke na temat rzucania (czy coś podobnego) ... i bardzo sobie chwaliła
Informacje: Dołączyła 682 dni temu Posty: 3019 Skąd: centrum
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2009-04-10, 11:16
hej hej !!
Zgadza się mam fajną ksiązkę, także Krople Deszczy daj mi na PW Twojego maila i Ci ja prześlę. Ksiązka jest na prawdę fantastyczna. Mój D. był zagorzałym palaczem a juz ponad dwa miesiące nie pai i w ogóle go nie ciągnie. Nawet przy piwku mu się nie chce. Ksiązka w skrócie Ci powiem, że pozbawia Cie prania mózgu jakie robią właśnie fajki.
[ Dodano: 2009-04-10, 11:18 ] madd, Co prawda moja mama tez poszłą na jakieś elektro wstrząsy, tzn, przykładali jej jakieś płytki do głowy...Nie pali już 10 lat. I też jej nie ciągnie w ogóle. Wtedy to kosztowało 40 zł. Ale spróbuj najpierw ksiązkę przeczytać, ona długa nie jest ma z 85 stron.
Informacje: Dołączyła 851 dni temu Posty: 4693 Skąd: w krainie marzen...
Profil: Imię: S.
Wzrost: malutka
Włosy: czarnulka
Stan: szczęśliwa żonka:)
Partner: P.
Nastrój:
Wysłany: 2009-04-11, 15:09
nie(d)oceniona napisał/a:
potrzebna jest silna wola ... wsio
calkowicie sie zgadzam... a oprocz silnej woli dobra motywacja...
ja palilam 4 lata... rzucilam... i od 1,5 roku nie pale...
zmotywowal mnie maz... nie powiem bylo ciezko... ale jesli sie chce to mozna rzucic...
nie stosowalam zadnych specyfikow (czytaj plastry tabletki itp).. tylko albo az silna wola wystarczyla
krople deszczu, zycze powodzenia
_________________
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”
właśnie, ja tez uważam, że najważniejsza jest silna wola. no i otoczenie. mój tata przestał palić za granicą, bo jego nowa partnerka nie paliła, tam było to niemodne... więc i mój tata sie dostosował do nowych warunków i jest bardzo zadowolony.
kurcze, ja rzucilam z dnia na dzien poprostu i od 3 miesiecy nie pale:) zamieszlalam z M., on nie pali, balkonu nie mam, palenia w pomieszczeniach nigdy nie uznawalam, i jakos mi sie tak samo rzucilo no i moze mi latwiej bo w IRL nie wolno palic w lokalach osotanio sprobowalam papierosa d kolezanki i mi nie smakowalo... wiec odpscilam calkiem
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 716 dni temu Posty: 6021 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2009-04-28, 15:20
Black_Angel napisał/a:
w IRL nie wolno palic w lokalach
w portugalii też niby nie wolno (tzn każdy lokal jest oznaczony - wolno czy nie, ale w większości jest zakaz)
Black_Angel napisał/a:
palenia w pomieszczeniach nigdy nie uznawalam,
to tak jak i ja ... jestem chora jak mi ktoś w salonie pali ... chcesz zapalić? - sio na balkon. i co z tego że rzuca żabami? palisz? cierp... sama w pomieszczeniach zamnkiętych palić nie lubie i raczej nie pale (wyjątek - imprezy) a jak już mi sie zdarzy to przy oknie
niby to są jakieś czynniki które powinny mi pomóc podjąć tą decyzję o rzuceniu, ALE ... od przyjazdu tutaj zabierałam sie do tego już 4 albo 5 razy - i mi nie wyszło ... moim głównym problemem jest - jak już pisałam kilka razy - to że palić lubię ... do tego w moim towarzystwie jest kilka osób palących ... no i mi jakoś ciężko idzie
ale przymierzam sie do kolejnego podejścia ... moze tym razem nic mnie nie popchnie z powrotem
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 730 dni temu Posty: 3474 Skąd: z środka...
Profil: Imię: Ilona
Partner: Przemuś :*
Nastrój:
Wysłany: 2009-04-28, 15:24
nie(d)oceniona napisał/a:
moim głównym problemem jest - jak już pisałam kilka razy - to że palić lubię ... do tego w moim towarzystwie jest kilka osób palących ... no i mi jakoś ciężko idzie
oooo to widze te samy przeciwnosci co i u mnie, wiec jestes mi najblizsza w rzucaniu, planuje, planuje i nic, ostatnim razem jak rzucalam udalo sie 5 dni nie palic, ale zebralo sie towarzystwo i wszystko stracone... teraz planuje rzucic po powrocie z weekendu majowego, ale co z tego bedzie to zobaczymy
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 1030 dni temu Posty: 8453 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Nastrój:
Wysłany: 2009-04-28, 15:48
a moj mezul juz drugi tydzien niepali
dlugo myslal o tym zeby rzucic i wiedzial,ze bedzie musial predzej czy pozniej ze wzgledu na dziecko,ale ciezko mu bylo podjac ta ostateczna decyzje,ze "od dzis niepale"
Mial rzucic po nowym roku jak wrocilismy do angli,zabral z Polski tylko dwie sztangi i po ich wypaleniu mial rzucic,ale jakos mu nie wyszlo no i palil nadal,a w swieta wielkanocne powiedzial,ze od wtorku rzuca no i rzucil ...od srody
Trzeba naprawde chciec rzucic zeby to wogule probowac rzucic,jesli tak naprawde nie dokonca masz ochote skonczyc z tym nalogiem to chyba lepiej poczekac az sie nabierze pewnosci,ze naprawde nie chce juz palic,albo miec dobry powod.
Ja zaczelam myslec o rzuceniu juz przed slubem bo wiedzialam,ze po slubie bedziemy sie starac o bejbi,no i tak niby nie palilam ale od czasu do czasu maszka sie gdzies sciagnelo,ale jak tylko zaczelismy staranka to fajury poszly na bok i nawet mnie nie ciagnelo do nich
_________________
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko -> www.bejbi.net
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum