Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 98 dni temu Posty: 174 Skąd: ???
Profil: Imię: Basia
Wzrost: 160
Włosy: blond
Partner: M.
Wysłany: 2008-09-09, 08:16
Niewiem co dalej bedzie. On ostatnio zaczoł interesowac sie psychologia zaczol czytac na ten temat rozne ksiazki i od tamtego czasu zaczoł mnie traktowac jak dziecko,lekcewazyl mnie zmienil sie diametralnie. domyslalam sie ze to wina tych ksiazek o psychologii i podswiadomosci. chcialam tez poczytac ta ksiazke co ja teraz czyta i jest wazniejsza odemnie, niechcial ni podac tytułu wrescie podal "Tajemnice najwiekszych uwodzicieli" podobno czytal kilka rozdzialow o psychologii kobiety ale ja cwana sciagne łam ta ksiazke i zmordowałam wczoraj 100 str . i w tej ksiazce znalazłam zrodlo jego zachowania identycznie sie zachowuje jak kaza w tej ksiazce. Nigdy przenigdy nie pozwolcie swoim faceta czytac tej ksiażki. to co wniej wyczytałam przekracza wszelkie granice. Mowia ze ksiazki ucza ale czego?? tego ze kobieta jest mniej wiecej jak pies??? ze jezeli chce od ciebie pomocy to pierw np. musi dac ci d...? bo nic za darmo niema? Ze do kobiety trzeba mowic wolno. bo co bo my mamy 1/2 mózgu? przeraza mnie jak ta ksiazka na niego wplyneła. wiem czemu tk po prostu zerwał bo takich jak ja w tej ksiazce odradzaja!!!! Co ja mam zrobic jak to naprawic?? Prosze pomórzcie. Bylismy zareczeni niechce zeby to tak sie skonczyło. za błedy i chaos przepraszam ale pisze w nerwach.
Mała, sytuacja naprawde wyglada nieciekawie, ale czy to tylko wina tej ksiazki? nie psulo sie nic miedzy Wami wczesnie?nie wiem moze ostatnio duzo sie klociliscie...
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 231 dni temu Posty: 2908 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Mila
Partner: L.
Wysłany: 2008-09-09, 08:25
Mała napisał/a:
On ostatnio zaczoł interesowac sie psychologia zaczol czytac na ten temat rozne ksiazki i od tamtego czasu zaczoł mnie traktowac jak dziecko,lekcewazyl mnie zmienil sie diametralnie.
no...to taki z niego psycholog, jak z koziej dupy trąba... skoro taki "fajny" prezent dał Ci na urodziny...
Wiesz co, niech on się sprawdza jako największy uwodziciel za pomocą tej książki...kobiety nie są takie głupie i prędzej, czy później dostanie po nosie...
A wtedy jak znam życie będzie chciał wrócić do Ciebie...i mam nadzieję, że pokażesz mu drzwi...
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 98 dni temu Posty: 174 Skąd: ???
Profil: Imię: Basia
Wzrost: 160
Włosy: blond
Partner: M.
Wysłany: 2008-09-09, 08:32
Tak kłucilismy sie ,ale tak jak zawsze i wszystko wracało do normy. No ale która dziewczyna wytrzyma traktowanie jej jak dziecko, lekcewazenie i jeszcze takie gadanie typu "Nie ty to znajde sobie inna, co myslisz ze mnie niestac??" on jeszcze nigdy niebył tak pewny siebie ,jest juz prawie jak narcyz. To zawsze ja miałam najwieksze powodzenie a teraz on zachowuje sie jak pan i władca lasek. chcac mi pokazac ze tez moze miec takie powodzenie.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 230 dni temu Posty: 6236 Skąd: z malej osadki
Profil: Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Wysłany: 2008-09-09, 08:37
Mała, wspolczuje ci, bo twoj facet naprawde oszalal....
a skad on wzial ta ksiazek ? ktos mu polecil moze?
wydaje mi sie ze tak jak Kahela napisala niedlugo bedzie wracal do ciebie na kolanach z prosba o wybaczenie...
teraz tylko twoja sprawa jak to rozegrasz
co mu strzelilo do glowy....
_________________ Kobieta kochana zawsze odnosi sukces...
Mała, chce pokazac, ze tez moze miec powodzenie. Sadze, ze jest bardzo zazdrosny i jak widzi, ze masz powodzenie czuje sie zagrozony i chce pokazac, ze nim tez moze byc ktos poza Toba zainteresowany. Porozmawiaj z nim na spoojnie, powiedz, ze boli Cie to jak postepuje zapewnij, ze dla Ciebie liczy sie tylko on, a jesli to nie pomoze i bedzie dalej Cie tak traktowal to moze lepiej sie rozstac? wiem, ze tak sie tylko latwo mowi, ale nie robie tego bez powodu, tez wiele przeszlam z facetami, ale wiem, ze z nimi trzeba krotko i na temat, bo jesli on zobaczy, ze Tobie zalezy tak, ze zrobisz wszystko to on bedzie Cie traktowal jeszcze gorzej, a niech poczuje, ze moze Cie stracic, zobaczysz co wtedy zrobi...
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 98 dni temu Posty: 174 Skąd: ???
Profil: Imię: Basia
Wzrost: 160
Włosy: blond
Partner: M.
Wysłany: 2008-09-09, 08:59
Dzis sie mamy spotkac i niech mi powie w oczy ze niechce ze mna byc a nie przez gg. a jak bedzie straszyl odejsciem to powiem droga wolna twój wybór. mozliwe ze sam wróci z podkulonym ogonem. gorsza sprawa ze mieszkanie mamy razem zaklepane na studia... Tyle sie nacierpiałam przez takich facetów jakim on teraz jest. próba gwałtu, napaść szkalowania. a teraz on mnie rani a tak mu zaufalam jak nikomu innemu. moze pisana mi jest samotność. Moze zeczywiscie chce pokazac ze tez ma powodzenie. niewiem? Dziekuje wm bardzo dziewczyny za wsparcie.
[ Dodano: 2008-09-09, 10:00 ]
A ksiazke sam znalazł w necie
Profil: Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Wysłany: 2008-09-09, 15:03
Mała, taki facet nie jest ciebie wart .... kopnij go w d**** .... czytając takie książkę a przede wszystkim stosując się do nich prócz tego ze cie obraził (o boże nawet nie umiem sobie wyobrazić jak sie musiałaś wtedy czuć gdy mówił ci że jak nie ty to inna) to jeszcze dowiódł jak mało jest wart i jak podatny jest na wpływy ....kiedyś zapłacze zatęskni ale nie daj sie zwieść to może być kolejna jego gra ... a wystarczy tylko jedne kolega który mu powie ze z baba to trzeba krótko i on znowu straci do ciebie szacunek .... a wiec zapomnij o nim jak najwcześniejszy i ułóż sobie życie bez niego zasługujesz na innego cudownego chłopaka .... co do mieszkania to jeszcze możesz poszukać innego najczęściej jeszcze w październiku są oferty ze jest pokój dla jednej osoby wolny albo uda ci sie załapać na akademik ... pokaz mu że życie bez niego jest dla ciebie lepsze i jesteś szczęśliwa
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 98 dni temu Posty: 174 Skąd: ???
Profil: Imię: Basia
Wzrost: 160
Włosy: blond
Partner: M.
Wysłany: 2008-09-09, 16:02
Pokonałam go jego bronią i nie potrzeba mi bylo do tego ksiazek jak jemu . Pokazalam ze jestem szczesliwa choc mnie zostawil. Bylam pewna siebie, ironiczna i szczesliwa a on niewiedzial co ma robic zglupial ze go nie prosze nie błagam. Powiedziałam skoro zerwałes to idz oczywiscie nie poszedł. wrócił jak mały szczeniak. podobno z tej głupiej ksiazki kilka rozdziałów przeczytał tak zeby mnie zrozumiec a reszty mu sie nie chciało czytac. Powiedziałam mu że nie jestem przykładem ksiązkowym i nic mu nieda ta głupia książka jedynie rozmowa ze mna. powiedziałam mu że jemu by pewnie nie pasowało jak bym ksiażki o podrywaniu facetow czytała bo po co mi jak mam jego,przyznał mi racje. Ma sie niby zmienic. Jak myslicie spróbowac to odbudować??
nie no gruba akcja takie coś to by mi mogło przyjść do głowy może w wieku 15 lat dobrze że go dosyć szybko ustawiłaś i wybiłaś te farmazony z głowy jak go kochasz to mu to wybacz i poczekaj na jego przemianę... a jak nie to już będziesz wiedzieć co zrobić.
Pozdrowionka.
_________________ Za każdy kamień tej ziemi... ostatni swój oddasz dzień...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum