Profil: Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Nastrój:
Wysłany: 2008-07-03, 17:02
Mirabelka__22
Cytat:
Chyba bym sie nie zdziwiła gdyby nagle powiedział ze mnie już nie kocha
Cytat:
Wole rozstać sie teraz niż nagle sie dowiedzieć ze to wszystko bylo fikcja:(((
tak czasem ni4em już sie siły na rozmowy wtedy trzeba podjąć decyzje... wiem że jest ci ciężko... nawet jeśli coś takiego usłyszysz to nie będzie ci łatwo bo to zawsze boli...Usiądź spokojnie i przemyśl to sobie w głowie przeanalizuj plusy i minusy.. a potem zastanów sie co dal ciebie będzie najlepsze ... daj sobie czad na podjecie tej decyzji byś potem nigdy nie musiał jej żałować a jeśli to przemyślisz to nie będziesz musieć ... dasz radę wieżę w ciebie i trzymie kciuki ...
Profil: Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Nastrój:
Wysłany: 2008-07-04, 12:42
to super... wiesz zawsze lepiej napisać swoje emocje wtedy czuje sie ulgę aniżeli gryźć sie z nimi jak sie to napisze zyskuje sie inny kont parzenia na sprawę...
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 112 dni temu Posty: 200 Skąd: ???
Profil: Imię: Basia
Wzrost: 160
Włosy: blond
Partner: M.
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-08, 16:35
Hej. ja wlasnie dzis sie rozstalam z moim chlopakiem bylismy razem 2 lata i 7 miesiecy. Taki dostalam prezent na urodziny .Niewiem co mam zrobic czy palnac sobie w leb czy upic sie do nieprzytomnosci. To byl burzliwy zwiazek duzo klutni ale wydawalo mi sie ze takze duzo milosci. z nim zle a bez niego jeszcze gorzej tyle nas laczylo niewiem co bedzie dalej . co zrobic ?
Informacje: Dołączyła 129 dni temu Posty: 2360 Skąd: Gostyń
Profil: Imię: Klaudia
Stan: panna
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-08, 18:11
Mała, nieciekawy prezent otrzymałaś...
Masz rację... Mimo burzliwości jaka pewnie u was występowała, z pewnością nie można zapomnieć także tych cudownych chwil, szczególnie, że te w większości pamiętasz. Prócz kłótni była także miłość, więc rozumiem Twoje rozczarowanie, żal i jeszcze mnóstwo uczuć z tym związanych.
Ale tak jak Donn mnie poprzedziła, nie da się tego jakoś odbudować?
_________________
Amor vincit omnie - miłość wszystko zwycięża.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 225 dni temu Posty: 3491
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-09-08, 18:15
MaĹa, od niedawna mysle, ze lepiej rozstac sie wczesniej jesli sie do siebie nie pasuje niz pozniej. I nie mozna trzymac faceta na sile. Kiedys chyba sama tak robilam, choc nie wiem bo on nadal ze mna jest Ale teraz inaczej do tego podchodze. Nawet jesli sie kocha, to skoro cos jest nie tak ze dochodzi do rozstania to chyba lepiej ze dzieje sie jeszcze przed slubem? I tak tez rodzi sie szansa ze spotkasz kogos z kim bedzie Ci naprawde dobrze? My tez czesto sie kiedys klocilismy, ale wg mnie to bylo takie docieranie sie. Teraz jest lepiej.
Mysle ze powinnas odreagowac? Moze z jakas przyjaciolka? Taki wieczor tylko dla was gdzie robicie to co chcecie. Ale wiem, latwo jest radzic..
Jestesmy z Toba. Nie lam sie.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 384 dni temu Posty: 1821
Profil: Włosy: brązowe
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-08, 23:56
Mała, tez tak mialam, ale to byl prezent na 2 rocznice, zwiazek tez burzliwy, ale dzis smialo moge powiedziec, ze sie ciesze, bo odzylam, skonczyly sie klotnie, jestem wsrod wspanialych znajomych i ... kocham to zycie nad zycie:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum