W moim mieście, w Rosmannie jest bardzo niemiła obsługa. Kiedyś chciałam kupić dezodorant, nie był najtańszy, to był benneton , ale nie było testera , wiec psiknełam sobie ,żeby sprawdzić zapach. Ale mi się wtedy dostało od jednej pracownicy która układała towar na półce obok. Kurcze przecież nie kupię kota w worku, muszę sprawdzic zapach a jak producent perfum czy wody nie udostępnia testera to nieech pożałują jeden flakonik dla klientów, bo jak ktoś nie zna zapachu to i tak nie kupi
Osoby sprzedajace w sklepie nie moga ot tak sobie testerow zabrac...
Fakt faktem, ze do niektorych perfum po prostu producent nie daje testerow, i z tego sie bierze problem...
do dezodorantów na bank nie, zawsze się psikało, a princess brała dezodorant
To pomysl teraz ze przychodzi 30 osob i psika dezodorantem bo chce sprawdzic zapach, zostawiaja go, a Ty po czasie przychodzisz, kupujesz i masz troszke produktu...
bez sensu
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 525 dni temu Posty: 11249 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-09-01, 11:38
kattie21 napisał/a:
Gratis a tester to RÓŻNICA
e-e
i za jedno i za drugie sklep nie płaci
ja miałam np kufle gratis dawać klientom a rozdzieliłyśmy sobie między dziewczynami
tak samo z testerami jest
a co do dezodorantów to nie widziałam nigdzie nigdy testeru dezodorantu. Zawsze się psiknęło, stał jedne czy dwa, trzy z przodu i tymi ludzi sobie psikali.
jak ktoś chciał inny to brał nie otworzony, tzn niepsiknięty, przecież są takie blokady przy nowych
Gratisy sa dla pracownikow najczesciej, a testery jak producent daje to musza byc wylozone, bo czesto sa wysylane delegacje od producenta zeby sprawdzili czy ich produkt jest dobrze rozprowadzany... a jak nie ma to niejednokrotnie sa kary nakladane, i watpie ze ktos by ryzkowal dla takeij glupoty
Wiecej praktyki a mniej teorii moja droga
To pomysl teraz ze przychodzi 30 osob i psika dezodorantem bo chce sprawdzic zapach, zostawiaja go, a Ty po czasie przychodzisz, kupujesz i masz troszke produktu...
bez sensu
Dlatego ja psikam tym z przodu a biorę do kupienia z tyłu
Tilia, no wlasnie, dlaetgo nie dziwie siee ze czasami ekspedientki nakrzycza ze ktos otwiera i zuzywa dezodorant... bo to na straty idzie...
[ Dodano: 2008-09-01, 12:55 ]
cerrata napisał/a:
pracowałaś w sklepie?
Moja ciocia jest wlascicielka sklepu z kosmetykami i wiem co pisze
poza tym dobra kolezanka pracuje w drogerii i gartisy sa dla pracownikow, bo nie raz ani nie dwa przyniosila firmowe cienie do powiem, tusze do rzes, czy podklady
a gratisy dla klientow sa wtedy jak producent zaznaczy, i da dodatki do produktow
Tilia, no wlasnie, dlaetgo nie dziwie siee ze czasami ekspedientki nakrzycza ze ktos otwiera i zuzywa dezodorant... bo to na straty idzie...
No to skoro i tak na straty idzie to nie wygodniej im przeznaczyć jedną buteleczkę do testowania? ja mam w ciemno brać? jeśli znam już zapach to nie muszę psikać,ale kupując coś nowego nie mam ochoty wywalać pieniędzy w błoto,bo mi się zapach nie spodoba,a wcześniej nie mogłam go powąchać
Kattie21, e tam zanim znajdę ekspedientkę to szybciej sobie psiknę Cerrata ale mi chodzi o post Kattie,że od ekspedientek można burę dostać,bo na straty idzie. A nie widziałam,żeby dezodoranty jakoś zaznaczone były,że ten akurat można wypróbować
[ Dodano: 2008-09-01, 13:10 ]
Madzia ja cały czas o Rossmanie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum