Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
randka marzeń
Autor Wiadomość
maruska 





Informacje:
Dołączyła 396 dni temu
Posty: 63
Skąd: kraków

Profil:
Włosy: prawie blondynka
Stan: mężatka(niestety)

Wysłany: 2007-11-09, 20:33   

ja przeżylam kiedyś randke marzeń wielu kobiet, tylko facet nie ten...paradoks!!!
jak sie okazalo!!! po praostu za dużo popijal!
a randka....wynajęty apartament prezydencki w pewnym hotelu w Krakowie, prywatny kelner, kolacja z szmpanem ,prawdziwym szampanem, muzyka , komplementy, atmosfera....do pewnego momentu. Później czar prysl!!! facet przystojny, bogaty ale po paru drinkach-wychodzilo z niego chamstwo!!! przykre ale prawdziwe.
ale mówie wam to bylo troche jak z brazylijskiej telenoweli...naprawde!!! KICZ ALE DO ZAPAMIETANIA NA ZAWSZE <zawstydzony>
_________________
kobiety są jak przeklad: wierne nie są piękne, piękne nie są wierne....
 
 
 
REKLAMA







niki 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 685 dni temu
Posty: 2436
Skąd: wałbrzych

Profil:
Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2007-11-10, 08:27   

rozne były randki, przeważnie jakies wyjscia do knajpek, spacery z psem albo "zwiadzanie" tradycyjnych dla wałbrzycha miejsc- tama w Zagórzu, Zamek Książ, parki. Zdarzały się niewypały. nie mam jakiejs wymarzonej randki, najbardziej mnie cieszą takie, gdzie moge sie wysmiac, jest zabawnie i mozna sie powyglupiac, np. porzucac śniezkami
_________________
Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.

 
 
Wielkopolanka 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 454 dni temu
Posty: 195

Profil:

Wysłany: 2007-11-10, 11:56   

moja dzisiejsza randka z chłopakiem będzie wyglądała tak ze ide do niego na film... "uprowadzenie Agaty"(wiem stare to ale nigdy nie oglądałam podobno niezłe) zrobimy sandwiche razem i tak będziemy sobie siedzieli przytulali sie oglądali rozmawiali i.. kto wie... co jeszcze ale lubię takie spotkania;)

a tak w ogóle to jak sie z kimś jest długo i spotyka często to jakoś te spotkania chyba często nie są nazywane randkami, ciekawe czemu??? pewnie dla tego,że np po 4 latach to spotkania są troszkę bardziej rutynowe. niekiedy chłopak przychodzi zarośnięty ona w dresie bez tapety;) to chyba wbrew pozorom nie jest fajne. bo fajnie jest dbać o siebie cały czas...;) ja (MY) przynajmniej się staramy...
 
 
madzia 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 572 dni temu
Posty: 5525
Skąd: Sweden

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2007-11-10, 13:11   

kululina napisał/a:
nigdy nie oglądałam
wiec szykuj sie na lezki na koncu ;-)

Ja nie mialam zadnych randek :-P jak juz to byly spotkania, czy piwko w barze :-)
A i o zadnych randkch tez nie marze ;-)
_________________


Nie rozmawiaj z głupcem, bo najpierw zniży Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
 
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 739 dni temu
Posty: 2960
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P

Wysłany: 2007-11-10, 15:23   

kiedy to było... :P po 3,5 roku bycia razem to jakoś już się nie randkuje za bardzo ;) Ale są takie milsze wyjścia, dni inne od wszystkich - wyjście do baru, czy spacer z pieskiem ;)
niki napisał/a:
mozna sie powyglupiac, np. porzucac śniezkami
o tak :D wtedy to dopiero jest randka :D
 
 
Dorotea 
Zapach lata:)





Informacje:
Wiek: 34
Dołączyła 421 dni temu
Posty: 1509
Skąd: Śląsk

Profil:
Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna

Wysłany: 2007-11-12, 13:51   

calineczka napisał/a:
udana randka to randka z osoba z która dobrze sie czujemy

Bywałam niestety na takich gdzie chciałam uciec po 5 minutach :-/


Calineczko Ty chciałaś uciec a ja "uciekła" i to ze dwa razy. Właściwie to nie była typowa ucieczka "cichaczem" bo jestem zbyt dobrze wychowana. Poprostu mówiłam - "w tym momencie zakończmy te spotkanie. Szkoda mojego i twojego czasu." Może ktoś powie, że jedno sopotkanie, to za mało aby kogoś poznać, ale....................człowiek chyba wie,czy coś z tego będzie czy nie.
Jeden pan wsadził mi rękę pod bluzkę a drugi opowiadał tylko o śmierci swojej siostry i o tym,że ma depresję od 5 lat i tak będzie do końca życia.Moje słowa pocieszenie zbywał.
Aha! jednen pan opwiadał tylko o tym, ile ma pieniędzy, jak drogim samochodem jeździ, za ile kupił sobie ciuchy, jak nic nie warci są ci co nie mają pieniędzy, i ..............nie dopiłam nawet soku, tak się szybko pożegnałam :-(
Moja randka marzeń?.............hmmmmmmmmmmm.......................jeżeli byłby to ten właściwy, to żeby zakochał się we mnie ;-)
_________________
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
 
 
cerrata 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 525 dni temu
Posty: 11249
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-12, 16:54   

Dorotea, jakie historie...

ja nie mam doświadczeń z randkami, ponieważ na takich nie byłam :P
znaczy się takich, że jeszcze kogoś tak nie znam i w ogóle dystans :)
Radzio mnie na 'randki' zaprasza :mrgreen: ale to inaczej jest :)
_________________
 
 
Dorotea 
Zapach lata:)





Informacje:
Wiek: 34
Dołączyła 421 dni temu
Posty: 1509
Skąd: Śląsk

Profil:
Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna

Wysłany: 2007-11-13, 15:53   

Cerrato, ja po tych historiach poszłam na następną randkę po 3 latach
_________________
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
 
 
madzia88 




Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 422 dni temu
Posty: 2627
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-14, 09:23   

moja randka marzen? hmm...?kazda randka byla i jest niesamowita i moge nazwac(randka marzen)-kazda byla czyms nowym spacery po parku i nie tylko,ogladanie razem filmow,wspolne wyjazdy :-P <bzyklov>
 
 
martula 




Informacje:
Dołączyła 424 dni temu
Posty: 744
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Marta

Wysłany: 2007-11-14, 10:58   

Ja na randkach też nie bywałam.
Ale z Arkiem byliśmy na takiej fajnej kolacji. I wtedy czułam się jak na randce, chociaż już od jakiegoś czasu byliśmy razem.
Ta kolacja to była wygrana, :mrgreen: będąc na zawodach w zapasach - jako widzowie, po wszystkiemu było losowanie nagród. No i jeden z naszych biletów wygrał kolację w "Kozaku". Nie wiadomo czyj to był bilet, bo A. oba miał, więc...
Ale kolacja elegancka, świece, czerwone wino. <dreams> Zamówiliśmy pizzę, na końcu był deser: Szarlotka na ciepło z lodami i bitą śmietaną. Niebo w gębie. <ookk>
No jednym słowem kolacja pierwsza klasa <bzyklov> <ookk>
 
 
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 468 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..

Wysłany: 2007-11-14, 18:12   

ehmm a moja randka.. to zawsze idealna kiedy jest ze mną mój ukochany!! zawsze wtedy czuje się jak zza pierwszym razem...
raz byla taka randka... hmm... mój facet zaprosił mnie do domu... były pogaszone światła i stół... na stole świeczki.. kolacja i wino.. takie jakie lubie.. biale...ahhh... super było..i jeszcze ta muzyka... :mrgreen:
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
cerrata 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 525 dni temu
Posty: 11249
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-14, 18:57   

Dorotea napisał/a:
Cerrato, ja po tych historiach poszłam na następną randkę po 3 latach


no nie dziwię ci się ;) trudno się nie zrazić p takich historiach ;)
_________________
 
 
katti 
butterfly





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 385 dni temu
Posty: 2978

Profil:
Imię: Kasia
Wzrost: średni
Włosy: brunetka
Stan: panna

Wysłany: 2007-12-22, 19:16   

Moje randki z moim Misiaczkiem zawsze byly cudowne i nadal sa <loove> Misku zawsze zabieral mnie w cudowne miejsca , staral sie wymyslac cos oryginalnego.Zawsze dostawalam rozyczke -na poczatku czerwone , pozniej rozne kolory :mrgreen: Pamietam jedna z randek , ktora jest wyjatkowa z wielu powodow..... ;-) Najpierw byl spacer po parku, knajpa,bylam pierwszy raz u niego w mieszkaniu, pozniej byl Zalew....
Potem musialam wracac do domu :-( Ale gdy juz mialam wsiadac do Busa....a strasznie nie chcialam wracac......on wzial mnie za reke i nie pozwolil odjechac <bzyklov> czul , ze nie chce wracac. Mowie wam co to byla za randka.
Moj Misiu zawsze stara sie , aby kazda randka byla niepowtarzalna i niezapomniana.
 
 
cerrata 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 525 dni temu
Posty: 11249
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-12-22, 23:30   

pozazdrościć ;-)
_________________
 
 
anusek 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 377 dni temu
Posty: 3588
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-12-22, 23:44   

mój ex kiedyś zabrał mnie na randke nad morze na zachód słońca,troche jechaliśmy z Łodzi,ale było niesamowicie,wróciliśmy nad ranem :-D
_________________
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

POLECAMY:

Twój sklep z bielizną

Szlachetny Smak

Grupa niezależnych analityków, rzeczoznawców, ekspertów, brokerów

Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana