Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 485 dni temu Posty: 3314 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2008-04-14, 17:53
Tilia napisał/a:
i biorę Ciebie Beato za męża"
ach ten stres
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 631 dni temu Posty: 2362 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2008-04-15, 13:57
przysięga Madae mi się kojarzy z takim widoczkiem : ślub na skarpie nad morzem, wiatr we włosach i pełen romantyzm. przeczytałam tą przysięge koleżance i mowię jej jaka ładna by była do niej sceneria a ta mnie musiała sprowadzić tekstem" helloł tu ziemia" i entuzjazm ze mnie spadł.chciałabym mieć jakąś ładna przysięgę, ale ze stresu pewnie bym zapomniała tekstu, więc łatwiej mi by było po kimś powtarzać
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Dołączyła 498 dni temu Posty: 6461 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-15, 21:53
niki własnie mysle ze bys nie zapomiała łatwiej jest zapamietac słowa ktore z duszy wypływaja i ktore naprawde sie czuje... wtedy patrzysz połówkowi w oczy i reszta koscioła ( czy skarpy nad morzem ) znika ...jestes tylko Ty i On nic nie słyszysz a widzisz tylko jego twarz... wtedy stres całkiem mija...słowa same płyną nawet jesli nie napisane przez Ciebie... ale je czujesz a w kosciele....duszno...ksiądz mowi jakby mu sie spieszyło albo miał zasnąc...ministranci na zegarki zerkaja i jeszcze powtarzasz sztywną regółke z ktora co prawda sie zgadzasz...ale jakos jej nie czujesz...tam...w srodku.... boisz sie tylko zeby sie nie pomylic .... z jednej strony kochasz połówka z całego serca i chcesz z nim byc do konca zycia, ale myslisz tylko o tym by przysiegi nie pomylic, sama nie wiesz dlaczego bo przeciez jak pomylisz to tragedii nie bedzie i mozna powtórzyc no ale..ja nie czuje tego "czegos" na takich "wyrezyserowanych" slubach.... ja wiem ze to jest przysiega najpierw przed bogiem, a potem przed połówkiem... ale to tak jakby mi ktos kazał mowic po hinsku ta przysięgę..dla boga to bez roznicy bo my sie kochamy a on rozumie hinski...ale ja nie rozumiem...i ciezko mi mowic cos dlatego ze tak trzeba...tym bardziej ze ja czuje to samo ale chce to wyrazic słowami swojego serca i duszy..a nie kogos kto napisał notatke 1000 czy 2000 lat temu i mimo ze oznacza to samo ja czuje to jest po hinsku..a ja nie moge po swojemu bo poniewaz
Informacje: Dołączyła 433 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-15, 22:06
Madae napisał/a:
a w kosciele....duszno...ksiądz mowi jakby mu sie spieszyło albo miał zasnąc...ministranci na zegarki zerkaja i jeszcze powtarzasz sztywną regółke z ktora co prawda sie zgadzasz...ale jakos jej nie czujesz...tam...w srodku.... boisz sie tylko zeby sie nie pomylic ....
Skoro tak, to na pewno masz rację
Ale dla mnie te słowa przysięgi "kościelnej" są takie piękne i właśnie je chcę wypowiedzieć i je usłyszeć Strasznie mocno mam to zakorzenione i tyle
A poza tym, u nas będzie fajnie, bo będzie ksiądz - przyjaciel, a nawet trzech I sami znajomi ministranci, i przyjaciele będą śpiewać i grać, i w ogóle będzie fajnie
Informacje: Dołączyła 433 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-15, 22:12
To jest dobra strona wielu "kościelnych" znajomości
Mnie się ona strasznie podoba Sztywna dla mnie jest przysięga z urzędu cywilnego "Świadom praw i obowiązków" itede...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum