a ja wierze i znam kilkanaście osób, że przyjaźń między chłopakiem i dziewczyną jest możliwa (chociaż, że niektórzy z nich są już w związkach i mają stałych partnerów)
_________________ Ci, których kochamy - nie umierają. Bo miłość to nieśmiertelność... Serce ma tylko ten, kto go ma dla innych
a ja wierze (jesli chlopak jest gejem) hihi nie no zartuje wierze ale ja bym chyba nie potrafila Tak mi sie wydaje, ze po pewnym czasie cos by sie wydarzylo albo cos no ale nie wiem:) chcialam z moim aktualnym facetem sie przyjaznic no i?... jestesy ze soba
Wierze, ale u mnie taka przyjaźń zazwyczaj kończyła się zauroczeniem ze strony faceta, badz mojej.
Nie mniej jednak nie przestałam wierzyć, ze kiedyś uda mi sie tylko i wylacznie zaprzyjaźnić, tym bardziej ze wiekszosc moich znajomych to faceci , wiec szanse są duze
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 108 dni temu Posty: 375 Skąd: Polska
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 174 cm
Włosy: Czarne
Stan: Panna
Partner: Krzysiu
Wysłany: 2008-10-09, 23:50
hmm tak sobie czytam co tutaj piszecie i nie macie do końca racji.
Ja od dziecka wolałam facetów niź dziewczynki,
samochodziki niź laleczki.
I do tej pory mam więcej kolegów niź kolezanek z facetami dobrze mi sie rozmawia.
I jak mam problem to zawsze ktoś pomoże.
I oni mają swoje dziewczyny lub są wolni a ja mam faceta.
I mimo wszystko te przyjaźnie trwają niektóre po kilkanaście lat i nic się nie dzieje po za przyjaźnią.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 113 dni temu Posty: 1763 Skąd: gdzieś z południa ;)
Profil: Stan: all alone ;)
Wysłany: 2008-10-10, 11:37
Anulka napisał/a:
I do tej pory mam więcej kolegów niź kolezanek z facetami dobrze mi sie rozmawia.
u mnie podobnie. dodałabym jeszcze że nie mam przyjaciółki ... za to kilku przyjaciół - zawsze z chłopakami sie lepiej dogadywałam
_________________
Na pewno znasz te poranki gdy wszystko co widzisz obietnicą cudu jest
Poranki gdy czujesz że na obraz Boga stworzono cię
W przekupach sumień pozbawionych próbujesz dostrzec którąś z boskich cech
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 59 dni temu Posty: 1126 Skąd: Tu i ówdzie :)
Profil: Wzrost: 165
Włosy: brunetka
Stan: panna
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-12, 11:28
ja mam mieszane poglądy na ten temat. Myslę ze można miec dobrego kumpla...ale nie przyjaciela płci męskiej <ale to moje zdanie,mogę się mylic>. Myslę,że faceci często podszywają się pod przyjaciół zeby się do nas zbliżyć
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 79 dni temu Posty: 937 Skąd: Okup City xD
Profil: Imię: Justyna
Wzrost: 180cm
Włosy: brąz
Partner: Michał
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-12, 18:00
tanika_aha napisał/a:
Myslę,że faceci często podszywają się pod przyjaciół zeby się do nas zbliżyć
Zdarza się i tak. Ja nadal będę obstawała przy swoim - że przyjaźń damsko - męska musi przejść przez miłość, by być prawdziwą przyjaźnią. Przyjaźń bez niedoleczonej miłości. Przyjaźń, w której najlepiej jak dwie osoby są zaangażowane w związki i nie ma tego przyciągania. Musi być wyraźne oddzielenie przeszłości od teraźniejszości.
Przyjaźń bez tego schematu nie będzie prawdziwą przyjaźnią. Zawsze prędzej, czy później, pojawi się ten problem. Nie ważne, czy za 5, czy za 10 lat, ale zauroczenie kiedyś się pojawi. Przyjaźń z niedoleczoną miłością będzie zawsze cierpieniem.
Informacje: Dołączyła 248 dni temu Posty: 2561 Skąd: w krainie marzen...
Profil: Imię: S.
Wzrost: malutka
Włosy: czarnulka
Stan: szczęśliwa żonka:)
Partner: P.
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-12, 19:48
w sumie to zawsze mialam wiecej kolegow niz kolezanek... co za tym idzie takze wiecej przyjaciol plci meskiej.. jednak z reguly slabo sie to konczylo... byly sytuacje ze oni za abrdzo chcieli sie zblizyc.. zauraczali sie niepotrzebnie... co jednak wplywalo na ochlodzenie naszych sotsunkow... niewatpliwie jednak mozna miec przyjaciol plci meskiej tylko od razu tzreba jasno i konkretnie sprecyzowac jak te relacje maja wygladac... i unikac podtekstow seksualnych... na dizen dzisiejszy jedynym moim przyjacielem plci meskiej jest moj maz.... chociaz mam kilku bardzo bardzo odbrych znajomych ktorych jednak narazie przyjaciolmi nazwac nie moge ktorzy niewatpliwie reprezentuja plec meska.. wiec jak najbradzije mozna
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 79 dni temu Posty: 1021 Skąd: centrum
Profil: Wzrost: 173
Włosy: brąz
Stan: panna
Partner: mr. D.
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-13, 08:14
Taka przyjaźń jest według mnie możliwa, bo sama mam przyjaciela płci męskiej. To kolega z roku, norlamnie dogaduję się z nim super, nawet czasem lepiej niż z D. Zdaję sobie sprawę również z tego że ten kolega jest atrakcyjny, ale nigdy ale to przenigdy nie było między nami chemii. Nigdy nawet podtekstów seksualnych, za to już wielel wiele razem przeszliśmy:)Także ja w taka przyjaźń jak najbardziej wierzę.
Przyjaźnie z dziewczynami różnie się kończyły, w pewnym momencie coś tam nie wypalało, pojawiało się współzawodnictwo, faceci, różnice w poglądach... Dlatego szukałam przyjaźni u płci przeciwnej, faceci potrafią wysłuchać, ich przyjaźń jest naprawdę cenna.
Alisekai napisał/a:
przyjaźń damsko - męska musi przejść przez miłość, by być prawdziwą przyjaźnią. Przyjaźń bez niedoleczonej miłości.
Dokładnie, najlepiej jak wszystko jest totalnie jasne.
U mnie jedna przyjaźń z facetem zaczęła się.... gdy dałam mu kosza. Trochę czasu mu zajęło, zanim to przełknął, ale nie odsunął się ode mnie. Od tamtej pory byliśmy parą najlepszych kumpli, mogłam mu wszystko powiedzieć. A że M. to była taka przylepka, miałam też do kogo się przytulić w trudnych chwilach. Razem leczyliśmy złamane serducha i dopingowaliśmy się w nowych związkach. Mimo, że spotykamy się baaardzo rzadko i prawie do siebie nie piszemy - jak już się spotkamy mamy wrażenie, że rozłąka trwała 1 dzień, a nie dwa miesiące.
_________________ "Świat należy do ludzi, którzy maja odwagę marzyć i ryzykować, aby spełnić swe marzenia. I starają się robić to najlepiej."
Taka przyjaźń jest według mnie możliwa, bo sama mam przyjaciela płci męskiej.
Zgadzam się;) mam od niedawna takiego przyjaciela... i powiem wam że gada mi się z ni lepiej niż z niejedną dziewczyną;P może to nie jest przyjaźń na śmierć i życie (znamy się 1.5 roku z czego bliżej kumplujemy 4 miesiące) ale lubie z nim przebywać gadac. Najlepsze w naszej znajomości jest to że ja wiem że on ma kobiete a on wie ze ja mam faceta ...i to nasze połówki nie do zmiany;) wytłumaczyliśmy to sobie zaraz na początku. i w ogole tak się wszyscy razem lubimy spotykać, wybrać się gdzieś;) jest fajnie
_________________
"Jednym z największych zboczeń seksualnych jest zachowanie wstrzemięźliwości..."
Upssss no to się pokręciło
Mój drugi przyjaciel chyba coś do mnie czuje....A raczej na pewno. No to masakra teraz, a myślałam, że sprawa jest jasna... P. był zakochany w jakieś dziewczynie. Oj, teraz będzie ciężko. Co ja mówię - mogę stracić najlepszego przyjaciela
_________________ "Świat należy do ludzi, którzy maja odwagę marzyć i ryzykować, aby spełnić swe marzenia. I starają się robić to najlepiej."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum