Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 267 dni temu Posty: 1306 Skąd: Kraków
Profil:
Wysłany: 2008-10-07, 13:54
Anulka, sama widzisz co się z tobą dzieje... mówisz, że zgłupiałaś...
czy warto naprawdę aż tak walczyc o faceta z którym gadałaś na gg??
czy uważasz, że możesz liczyc na przyjaźń od faceta, który chce ewidentnie czegoś więcej?? I czy naprawdę jesteś pewna, że łączyła by was przyjaźń??
I wreszcie:przyjaźń musi wynikac z dwóch stron, jeśli jedna jej nie chce, nie ma mowy o przyjaźni. Proste
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 65 dni temu Posty: 857 Skąd: centrum
Profil: Wzrost: 173
Włosy: brąz
Stan: panna
Partner: mr. D.
Wysłany: 2008-10-07, 20:37
sweet camilla napisał/a:
nie ma miłosci od pierwszego wejrzenia...
Ale jest zauroczenie od pierwszego wejżenia, zauroczenie według któego nie chcesz się tylko z tą drugą osobą przyjaźnić, bo chcesz czegoś więcej, więc zauroczenie od pierwszego wejżenia jest de facto miłością od pierwszego wejżenia Sama ją przeżyłąm i przeżywam do dziś
[ Dodano: 2008-10-07, 21:39 ]
przepraszam za błąd ort. wejrzenia
Informacje: Dołączył: 64 dni temu Posty: 250 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Włosy: Blond
Partner: Mary Jane
Wysłany: 2008-10-08, 07:56
sweet camilla napisał/a:
taka przyjazn jest możliwa tylko na krótką męte ponieważ według mnie miłosc zaczyna sie od przyjazni nie ma miłosci od pierwszego wejrzenia...
i tu się bardzo mylisz. Są takie przypadki że miłość zacznie się od przyjaźni, ale to rzadkość. Głównym tego powodem jest fakt, że jedna ze stron najczęściej obawia się utraty przyjaciela jak coś nie wyjdzie. Są też inne powody ale nie będę się tu tak rozpisywał
_________________ "Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
Andrzej Klawitter
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 558 dni temu Posty: 5384 Skąd: Sweden
Profil:
Wysłany: 2008-10-08, 13:06
wracajac do watku dot. gg
bylam w takiej sytuacji. napisal do mnie chlopak, zaczelismy nagle rozumiec sie doskonale, mowilam mu o wszystkim...jakbysmy znali sie od lat. I tez wszystko bylo dobrze, dopoki nie napisalam, ze jestem w stalym zwiazku bla bla bla...zaczal byc dziwny...i wyczulam, ze to jest problem Zawsze mi pisal, ze chcialby miec taka dziewczyne jak ja, ze z zadna mu sie tak dobrze nie pisalo jak ze mna, zaczelam sie z tym dziwnie czuc, pomyslalam, ze on chcialby cos wiecej ale to nie bylo mozliwe. pozniej pisal juz do mnie z wyrzutami, dal mi odczuc ze niemal go wykorzystalam...zaczal sie uzalac nad soba a mnie zaczelo to meczyc. Przemyslalam sobie wszystkoi sama urwalam znajomosc bo nie byl wart tego, zeby dalej ze mna "rozmawiac" przez gg. Czasem mi brakowalo tego naszego pisania o wszystkim i o niczym, czesto chcialam sie wyzalic a nie mialam juz do kogo ale przywyklam. Pozniej gdy jeszcze jakis czas mialam go na liscie, widzialam tylko przykre opisy (lekko obrazliwe), tak jakby do mnie, zalosne. Usunelam go z listy...
Nigdy nic mu nie obiecywalam ale widocznie on myslal inaczej.
Nie chcialam sama ciagnac tej znajomosci, bo gdy sie domyslilam, ze z jego strony cos sie "rodzi" to sama dalam sobie spokoj. Bo to chyba on stracil wiecej niz ja a szkoda bo byl fajnym chlopakiem.
_________________
Nie rozmawiaj z głupcem, bo najpierw zniży Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 211 dni temu Posty: 3067
Profil:
Wysłany: 2008-10-08, 13:49
madzia, wydaje mi sie ze czesto gdy jest sie w zwiazku dopada takie niby zauroczenie kims np z gg. Wydaje sie ze sie rozumiemy itd, a czesto gdybysmy poznali ta osobe w realu okazaloby sie ze malo mamy ze soba wspolnego.
Gagu, tak jak np forum powoduje ze jestesmy bardziej otwarci, odwazni.. Nieco inni niz w zwyczajnej rozmowie..
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 558 dni temu Posty: 5384 Skąd: Sweden
Profil:
Wysłany: 2008-10-08, 14:00
Mirabelka__22 napisał/a:
madzia, wydaje mi sie ze czesto gdy jest sie w zwiazku dopada takie niby zauroczenie kims np z gg.
ja sie nim nie zauroczylam po prostu byl jak dobry kumpel i od poczatku tak chcialam. To z jego strony cos zaczelo sie rodzic i nagle wiecle obrazony. Ja przez chwile nie pomyslam, ze mogloby cos z tego byc. nawet gdybym wtedy byla wolna ;]
_________________
Nie rozmawiaj z głupcem, bo najpierw zniży Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 230 dni temu Posty: 6236 Skąd: z malej osadki
Profil: Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Wysłany: 2008-10-09, 07:43
madzia, ja Ciebie doskonale rozumiem bo sama mialam (mam ) taka sytuacje, i ja od razu napisalam ze mam chlopaka i ze nie chce tego zmieniac... tyle ze ten koles z gg tez mial dziewczyne i rozmawialismy o roznych sytuacjach w zwiazku, rowniez zwierzalismy sie sobie i tak jak Ty czulam jakbym znala gojuz kupe lat.... i mialam nadzieje ze udalo sie - kazdy z nas ma kogos i jestesmy po prostu przyjaciolmi....
tyle ze po pewnym czasie stwierdzilam ze ta znajomosc nie ma sensu im dalej to sie posuwalo tym jakos nie bylo juz o czym gadac przynajmniej z mojej strony ale on nalegal.. i w sumie teraz moge stwierdzic ze chociaz nie bylo mowy o jakim kolwiek zwiazku czy flircie on chcial czegos wiecej (podtexty sexualne zaczely mnie denerwowac bo nie o to mi w tych rozmowach chodzilo)
podsumowujac bo sie troche zakrecilam chcialam powiedziec ze jakakolwiek znajomosc kobiety i mezczyzny wczesniej czy pozniej dochodzi do tego samego punktu... obojetnie z ktorej strony ale to sie dzieje niemal w 100% a szczegolnie faceci maja takie chore mysli i maja jakas tam iskierke nadzieii
dlatego ja jeszcze raz powtarzam NIE WIERZE W TAKA PRZYJAZN
_________________ Kobieta kochana zawsze odnosi sukces...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum