Rejestracja Zaloguj  
 

RSS Uzaleznione Rangi Mapa                       Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Przeprawy z teściami
Autor Wiadomość
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 581 dni temu
Posty: 3649
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2006-12-06, 10:51   Przeprawy z teściami

A myślałam, że będzie już dobrze...

Walczymy z nimi w zasadzie od momentu, w którym zaczęły się rozmowy o ślubie - nie pasował im kamerzysta, którego wzięliśmy, nie ten zespół, wyobraźcie sobie, że teściowa postawiła na swoim nawet przy wyborze gajerku dla Marcina...ustąpiłam, bo myślałam, że tak będzie lepiej...

potem mieli ala pretensje, że jedziemy w podróż poślubną, że moglibyśmy odłożyć te pieniądze, kłótnie o samochód to już normalka...a wczoraj przegięli...nie wiem co robić... :-(

Marcin rozmawiał z nimi o mieszkaniu, które chcemy kupić. Fakt - jest drogie, jest komfortowe, 3 pokojowe, ładnie urządzone...Postawili się. Nie pomogą. Prosiliśmy ich o 100 zł miesięcznie....nic z tego :( Nie, bo:
1. oni zaczynali skromniej, o wiele skromniej i my też tak możemy
2. nie mogą obiecać, że przez 10 lat będą nam pomagać w spłacie pożyczki, bo nie wiadomo co to się wydarzy, a nas przecież 2 czy 3 lata pomocy nie urządzają
3. bo ile chcemy być zależni od nich????
4. bo założyliśmy swoją rodzinę i powinniśmy od tego momentu być całkowicie samodzielni
........nie pamiętam już innych durnych argumentów....jest mi źle :( a Marcinowi jeszcze gorzej :(
nie chodzi o to, że bez nich nie damy rady - bo damy!! są na szczęście moi rodzice, którzy dla nas nieba by uchylili, gdyby mogli, są dziadki, na których po cichu liczymy. Ale powiedzcie jak ja mam z nimi rozmawiać, żeby się nie pokłócić na amen??jak mam iść tam na wigilię i z uśmiechem na ustach wręczać prezenty?? tam jest taka sztuczność....niby na wakacje nie jadą, bo nie mają kasy, nam nie poomogą, bo nie, ale co 3 4 tygodnie duże imprezki dla całej rodziny czy tma znajomych to wyprawiają...nie chcę ich rozliczać, ale nie umiem inaczej....
oni uważają, że w momencie wyjścia dziecka z domu - kończy się jakakolwiek pomoc rodziców...a mnie moi nauczyli czegoś innego, pokazali, że inaczej można żyć...

a Wy dziewczyny? miałyście, macie jakieś przejścia z teściami, przyszłymi teściami??
 
 
 
REKLAMA







Kociak 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 588 dni temu
Posty: 2958
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Ostrzeżeń: [4]
Wysłany: 2006-12-06, 12:23   

Madziu, ja to z Toba pogadam w domu... Widocznie oni sa inaczej nauczeni. Moze oni tak zostali wychowani. A moze i lepiej,ze nie bedziecie od nich zalezni, bo gdyby mieli Wam na kazdym kroku wypominac, to byloby jeszcze gorzej!! Wiadomo,ze jest przykro... ale niestety, ich juz nie zmienicie :roll:
A co do przejsc..osobiscie jeszcze nie mialam zlych, ale jak widze jak przyszla tesciowa czasami sie zachowuje to nie wiadomo czy sie smiac czy plakac <olaboga> .Ogolnie to jest bardzo w porzadku,ale czasami zachwouje sie jakby przechodzila menopauze. ale to pewnie i tak wszystko wyjdzie jak bedzie blizej slubu ;) czyli jeszcze troche przede mna, zanim zaczna sie perypetie z tesciowa ( bo tescia miec nie bede...).
 
 
kiora 




Informacje:
Dołączyła 586 dni temu
Posty: 61
Skąd: Mysłowice

Profil:
Imię: Kora
Wzrost: 164
Włosy: Brąz
Stan: zaobrączkowana
Partner: Łukasz
Wysłany: 2006-12-09, 17:37   

Dziewczyno to i tak jeszcze nie masz tak tragicznie!
Moja mama od momentu mojego wyprowadzenia się z domu nie kiwnęła palcem w naszym kierunku i powiedziała, że mam liczyć tylko i wyłącznie na siebie.
Na szczęście mam wspaniałych teściów, którzy nam znacząco pomogli i bez nich napewno nie dalibyśmy rady.
Z moją rodzicielką nie rozmawiam, nie jeżdżę do niej od ponad pół roku kiedy to wyszłam za mąż to kontakt drastycznie zaczął się urywać, wieczne kłótnie przez telefon uświadomiły mi, że albo ona to wszystko wreszcie zrozumie i pokocha swojego wnuka albo nie będzie miała nikogo przy łożu śmierci.
No niestety przykre ale prawdziwe, trzeba myśleć co zdarzy się w przyszłości.
<bezradny>
 
 
 
Xantia 
wariatka




Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 587 dni temu
Posty: 244

Profil:
Imię: Marta
Wzrost: Za malo :)
Włosy: Brunetka :P
Stan: zakochana :*
Wysłany: 2006-12-09, 23:00   

kiora, no ale dziwisz sie ? jakbym ja w wieku 15 lat zaplanowala dziecko to bym rowniez mogla sie pozegnac z rodzina

i mialabym swiadomosc ze to tylko i wylacznie moja zasluga
_________________
nigdy nie przestane cie kochac :* ******* [`]
 
 
kiora 




Informacje:
Dołączyła 586 dni temu
Posty: 61
Skąd: Mysłowice

Profil:
Imię: Kora
Wzrost: 164
Włosy: Brąz
Stan: zaobrączkowana
Partner: Łukasz
Wysłany: 2006-12-10, 01:47   

Kochana nie rozumiesz mojej sytuacji jaką miałam w domu i nie wiesz co mnie do tego wygnało.
To co przeżywałam w domu było piekłem na ziemi.
A moja matka wyszła z założenia, że skoro ona miała w życiu źle to mnie tym bardziej należą się kolce pod nogami.
Po prostu mnie nie znasz.
Jeśli rozumiesz co znaczy słowo alkohol w rodzinie i pas to może i zrozumiesz co zrobiłam choć w to bardzo słabo wierzę.

A poza tym to Ty wygnałabyś z domu swoją córkę kiedy zaszłaby w ciążę?
Powiedziałabyś jej, że nie ma co na Ciebie liczyć i że ona już nie ma matki a Ty nie masz córki?
Jeśli tak to współczuję Twoim dzieciom w przyszłości o ile Ci je da Bóg i jestem pewna tego, że do roli matki albo nie dorosłaś albo nie wiesz co znaczy słowo rodzic.
Kiedy będziesz rodziła swoje upragnione dziecko, wtedy będziesz wiedziała czy je kochasz i poświęcisz mu się bezgranicznie, czy też nie i nie będzie mogło na Tobie polegać.

Wybacz ale te uwagi-ataki po prostu mnie dobijają.
 
 
 
Diablica666 
[*]





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 582 dni temu
Posty: 1505
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2006-12-10, 06:53   

Ja z kolei mam odwrotnie jak Kiora ,wiem że na teściów wogóle nie moge liczyć bo oni mają "swoje sprawy na glowie" i wiecznie nie maja kasy .Ale wiem że moi rodzice poruszyli by niebo i ziemie abyśmy żyli normalnie bez biedy i byli szczęśliwi :-)
_________________

 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 581 dni temu
Posty: 3649
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2006-12-13, 22:08   

kiora napisał/a:
Dziewczyno to i tak jeszcze nie masz tak tragicznie!

nie napisałam, że mam tragicznie, a jedynie, że nie jest tak jak sobie to wyobrażałam. i że mnie denerwują. i tak jest cały czas. a najbardziej doprowadza mnie fakt, że Oni co chwilę robią drogie zakupy, dwa miesiące temu nowy telewizor i kino domowe, teraz aparat cyfrowy, zaraz po nowym roku remont w salonie...ale nam pomóc nie mogą....sknery...

kiora napisał/a:
Jeśli tak to współczuję Twoim dzieciom w przyszłości o ile Ci je da Bóg i jestem pewna tego, że do roli matki albo nie dorosłaś albo nie wiesz co znaczy słowo rodzic.

chyba trochę przesadziłaś z tymi słowami :roll: skąd nagle taki ostry atak??


Diablica666 napisał/a:
Ale wiem że moi rodzice poruszyli by niebo i ziemie abyśmy żyli normalnie bez biedy i byli szczęśliwi :-)

no to tak samo jak moi :-)
_________________
 
 
 
kiora 




Informacje:
Dołączyła 586 dni temu
Posty: 61
Skąd: Mysłowice

Profil:
Imię: Kora
Wzrost: 164
Włosy: Brąz
Stan: zaobrączkowana
Partner: Łukasz
Wysłany: 2006-12-13, 22:57   

To nie był o tyle atak co wyrażenie swojego zdania na jej niemiejscowe zdanie.
Xantia nie ma zielonego pojęcia o mnie, nie zna mnie a wiecznie czytam jaka ja to jestem nieodpowiedzialna, że zaszłam w ciążę.
Wiedziałam z kim planuję przyszłość, nie jest to byle kto, wie na czym świat stoi i doskonale zdaje sobie z tego sprawę jakie ma obowiązki.
Tak więc nie chcę wiecznie czytać,że to wszystko moja zasługa, że moja mama odwróciła sie ode mnie bo moim zdaniem to nie jest matka jeśli w ważnych chwilach mówi córce, że jej nienawidzi, że zmarnowała jej życie i że żałuje że urodziła takiego bachora :!: :!: :!: :!: :!:
To są bolesne wspomnienia i naprawdę akurat Xantia nie ma najmniej zielonego pojęcia co za bzdury wypisuje.
 
 
 
Xantia 
wariatka




Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 587 dni temu
Posty: 244

Profil:
Imię: Marta
Wzrost: Za malo :)
Włosy: Brunetka :P
Stan: zakochana :*
Wysłany: 2006-12-13, 23:05   

kiora napisał/a:
To nie był o tyle atak co wyrażenie swojego zdania na jej niemiejscowe zdanie.
Xantia nie ma zielonego pojęcia o mnie, nie zna mnie a wiecznie czytam jaka ja to jestem nieodpowiedzialna, że zaszłam w ciążę.
Wiedziałam z kim planuję przyszłość, nie jest to byle kto, wie na czym świat stoi i doskonale zdaje sobie z tego sprawę jakie ma obowiązki.
Tak więc nie chcę wiecznie czytać,że to wszystko moja zasługa, że moja mama odwróciła sie ode mnie bo moim zdaniem to nie jest matka jeśli w ważnych chwilach mówi córce, że jej nienawidzi, że zmarnowała jej życie i że żałuje że urodziła takiego bachora :!: :!: :!: :!: :!:
To są bolesne wspomnienia i naprawdę akurat Xantia nie ma najmniej zielonego pojęcia co za bzdury wypisuje.


natomiast ty moja droga za szybko bierzesz sobie wszystko do siebie nic ci nie mozna powiedziec ? jajko jestes czy jak ? skoro opowiedzialas o tym to chyba musisz liczyc sie z tym ze niektorzy beda cie popierac inni nie prawda ?

ja napisalam tylko ze JA w wieku 15 lat nie mialam pojecia o tym jak sie planuje dziecko nie bylam dojrzala i tak dalej, i ze jakbym zaszla w wieku 16-17-18 lat w ciaze to tak by sie zachowali moi rodzice co bylo by dla mnie zrozumiale :)

nie atakuje nikogo, tylko wyrazam swoja opinie jak cie urazila to sorki :)
_________________
nigdy nie przestane cie kochac :* ******* [`]
 
 
iness 
iness




Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 567 dni temu
Posty: 7

Profil:
Imię: Agnieszka
Wzrost: 165cm
Włosy: brązowe
Stan: zaręczona
Wysłany: 2006-12-25, 21:58   

Moi przyszli teściowie są wspaniali. Nigdy nie spotkałam takich ludzi na swojej drodze. Zawsze pomogą doradzą. Na spółkę z moją mama kupili nam mieszkanie i w ogóle. Moja mama jest dla mnie najbliższą osobą odkąd ojciec odszedł i nigdy bym jej nie zamieniła na żadną inną. A wracając do przyszłych teściów to są dla mnie jak druga rodzina. Są wspaniali. Lepiej nie mogłam trafić.
 
 
 
Xantia 
wariatka




Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 587 dni temu
Posty: 244

Profil:
Imię: Marta
Wzrost: Za malo :)
Włosy: Brunetka :P
Stan: zakochana :*
Wysłany: 2006-12-27, 13:53   

iness, no to gratulacje :) nic tylko sie cieszyc bo faktycznie czasami sie tacy trafiaja ze ahhh
_________________
nigdy nie przestane cie kochac :* ******* [`]
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 581 dni temu
Posty: 3649
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2006-12-27, 17:55   

a ja znowu przez swoich teściów wczoraj ryczałam :-(
po raz enty nam odmówili pomocy...Marcin w zasadzie wczoraj im zakomunikował, że zabieramy (bo idziemy mieszkać samodzielnie do mieszkania ciotki) komputer, JEGo komputer, na co teściowa, że nie ma mowy, że oni nam go nie dadzą, bo oni mają internet, bo Aneta (siostra M.) ma sesję, bo oni potrzebują. koniec kropka. my nie musimy mieć. ręce mi opadły. roztrzęsłam się jak nigdy. jako, że w pokoju byliśmy też z dziadkami, wyszłam na przedpokój, zamieniłam kilka ostrych zdań z teściową i wyszliśmy do domu...nie wiem co będzie, jestem na nią wściekła, i nie mam ochoty w ogóle tam iść i się z nią widzieć...wiem, że to nie ma sensu tak się kłócić, bo w przyszłości jak pojawią się dzieci, to będzie problem. ale nie umiem inaczej...oni są cały czas przeciwko nam. i mam już tego dość.
zobaczymy co przyniosą kolejne dni...
_________________
 
 
 
Kociak 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 588 dni temu
Posty: 2958
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Ostrzeżeń: [4]
Wysłany: 2006-12-27, 22:49   

ja nie rozumiem czemu ludzie czasami tacy dziwni sa i swoim dzieciom pomagac nie chca....
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 581 dni temu
Posty: 3649
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-01-28, 18:22   

nasza sytuacja z teściami się uspokoiła. nic nie zmieniliśmy w ich zachowaniu, ale odpuściliśmy. stwierdziliśmy, że nie ma sesnu tak się na siebie boczyć, nie odwiedzać...kiedyś będziemy mieli dzieci, jak im to wtedy byśmy wytłumaczyli...

i dzisiaj byliśmy pierwszy raz po dłuższej przerwie u nich na obiedzie...i niby okej, rozmowa o smierdu pierdu...ale nigdy nie będzie już normalnie...patrząc na nich cały czas mam przed oczami te przykre słowa, które usłyszałam, cały czas patrzę na nich jak na ludzi, którzy swoim najbliższym nie chcą pomagać...nie potrafię inaczej...i oni pewnie też patrzą na mnie jak na synową, która przekabaciła ich syna na swoją stronę, bo on wcześniej przecież niczego nie potrzebował, a od kiedy poznał mnie, to same potrzeby...

byłam tam tylko i wyłącznie z grzeczności, ze względu na Marcina i nie wiem czy kiedyś się to zmieni...
_________________
 
 
 
Kociak 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 588 dni temu
Posty: 2958
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Ostrzeżeń: [4]
Wysłany: 2007-01-28, 21:59   

Madziu, dobrze jest jak jest... Tzn nie dobrze, ale tak właśnie być chyba musi, przynajmniej na razie i na pewno przez dłuższy jeszcze czas tak będzie... Ale wiecie co, kurde te wszystkie przestrogi przed teściowymi to często okazują się być prawdziwe... Najczęściej jest tak, że największe zatargi po ślubie ma dziewczyna z matką swojego męża. Jakby prowadziły one jakąś rywalizację wręcz :roll:
Ale nic nie można poradzić, w końcu wybiera się tą drugą połówkę, a nie Jego rodziców...
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Puzzle i gry online

sex shop

Vichy

Wybielanie Zębów

Sex Anonse

kredyt

Buty

Sztuka uwodzenia Kobiet

Gotowe projekty domów

Kosmetyki do włosów

Wirtualny Seks

sukienki satynowe

usługi informatyczne wdrożeniowe

sprzet komputerowy, najwyzsza jakośc, najlepsza cena

Filmy erotyczne

Obuwie damskie

Forum dla Mamy i Taty

MeskiSwiat.NET - Nagie Kobiety

moda, uroda, zdrowie


Części do samochodów amerykańskich