Ale wiecie co, kurde te wszystkie przestrogi przed teściowymi to często okazują się być prawdziwe...
no właśnie. szkoda, że i w naszym przypadku się sprawdziły...a jak było dłuuuuugo przed ślubem, to myślałam, że to tylko taki stereotyp teściowej...
Kociak napisał/a:
Jakby prowadziły one jakąś rywalizację wręcz
coś w tym jest...teściowa chowała dziecko całe życie, a etraz zaczyna o Niego dbac inna kobieta, w dodatku młodsza, często gęsto mająca inne zdanie i chyba w tym tkwi problem
Kociak napisał/a:
Ale nic nie można poradzić, w końcu wybiera się tą drugą połówkę, a nie Jego rodziców...
otóż to. teściów będę widywać tylko i wyłącznie grzecznościowo. jakoś dam radę. całe szczęście, że mam cudnych rodziców i Marcin z nimi żyje b. dobrze
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 578 dni temu Posty: 77
Profil: Wzrost: 165
Stan: mężatka
Wysłany: 2007-01-30, 11:03
w moim przypadku stereotyp teściowej wypada całkowicie błędnie, bo jest to naprawdę kochana, serdeczna, wyrozumiała kobieta, nawet żartujemy razem i rozmawiamy o "takichtam babskich sprawach" natomiast z teściem bywa różnie, przeważnie niezbyt przyjemnie, nawet nie mowię do niego "tato". Są chwile kiedy niby wszystko jest ok, ale wtedy trzeba uważać bo to człowiek któremu nie wiadomo co za chwilę strzeli do głowy i z czym wypali, jest mi ciężko mu zaufac. Nie potrafię traktować go jak bliskiej osoby, owszem jestem asertywna, miła ale nie bardziej niż dla pani Gieni ze spożywczaka czy dla Henia listonosza Na szczęście nie muszę go widywać zbyt często bo mieszka daleko
_________________ Optymista wierzy, że cały świat stoi przed nim otworem,
pesymista również, ale ...dobrze wie co to za otwór
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 634 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-01-30, 12:29
Little My napisał/a:
nawet nie mowię do niego "tato".
ja mysle, ze to wcale nie jest takie proste powiedziec do tesciow jak do rodzicow... Na to trzeba sobie zapracowac, tzn tescie musza
Ja z kolei mysle, ze nie bede miala kiedys z tym wiekszych problemow... Ale to dlatego, ze juz teraz z moja "prawdopodobna przyszla tesciowa" mam dobry kontakt, bylismy razem we trojka (tzn ja, Piotrek i ona) na wakacjach, 2 tygodnie non stop ze soba. Wiec jednak mam nadzieje, ze w moim przypadku tez sie raczej ten stereotyp tesciowej nie potwierdzi z kolei strusiek mi kiedys powiedzial, ze tez mu sie wydaje, ze on do mojej mamci to moglby juz nawet teraz powiedziec "mamo", bo jest taka ciepla i w ogole i ze nie miałby oporów ale za to taty się boi
ja mysle, ze to wcale nie jest takie proste powiedziec do tesciow jak do rodzicow... Na to trzeba sobie zapracowac, tzn tescie musza
no właśnie...ja miałam moment, że się przemogłam, przeszło mi to przez gardło...choć było b. trudno. bo mamę i tatę mam tylko jednych, tych prawdziwych. a teraz po tej całej aferze, to już w ogóle sobie nie wyobrażam powiedzieć do nich mamo, tato... z dwóch powodów: 1. nie umiem, 2. nie chcę!! będę zwracać się do nich bezosobowo, a jak pojawi się dziecko, to jakoś przeobrazi się to w dziadek i babcia i jakoś pójdzie.
Jak do tej pory nie moge powiedzieć nic złego o moich przyszłych teściach. obaczymy co sie zmieni po ślubie, ale myślę, ze będzie oki. Teścio bardzo jest za mną i już mi powiedział, że jak coś mi Gumiś bedzie dokuczał, to on mi zawsze pomoże, że mam w nim wsparcie. Teściowa to władcza babka. Niestety ja też mam mocny charakterek, wiec mogą sie pojawić spięcia... Co do mówienia na nich mamo i tato to chciałabym, bo to wyrażnie szacunku dla nich. Ale jeszcze nie wiem czy oni tego będą chcieli i czy ja będę potrafiła to robić.
Gumiś nie ma najmniejszego problemu z moim rodzicami. Mówi do nich "pani mamo" i "panie tato"
a teraz po tej całej aferze, to już w ogóle sobie nie wyobrażam powiedzieć do nich mamo, tato...
no i sobie nie wybrażałam, ale jakoś idzie
nie wiem jak to się stało....ale po tych naszych przeprawach z nimi stosunki poprawiły się o 100 albo i o 200% jest b. miło, pamiętają o wszystkich naszych świętach, rozmawiamy na luzie o naszym mieszkanku, któremu byli b. przeciwni i jest po prostu dobrze cieszę się, przede wszystkim ze względu na Marcina
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 400 dni temu Posty: 5527 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-07, 12:38
NO to ja o swoich Ludzie ,,do rany przyłóż" Z przyszłą teścióweczką mam bardzo dobry kontakt, możemy pogadać o wszystkim, o pierdołach o zdrowiu o babskich sprawach Jak ona cos upichci smacznego to daje mi, żebym zaniosła do domu i poczęstowała rodzinkę ja robie tak samo albo moja mama (było tak nawet przed zareczynami), jak byli przy okazji w miejscu gdzie studoowalam to dzwonili czy nie chce z nimi wrocic do domu, mogłam zawsze zostawić u nich psa gdy nie mogłam z nim zostać a rodzice pracowali, tak byłło do zaręczyn ( zareczyn, ktorych obie strony, zarowno moi rodzice jak i Pawla nie mogli sie doczekac) Teraz gdy my wyjechaliśmy spotykaja sie z moimi rodzicami, dzwonią do siebie, robia wspólne grille NO wogóle są przewspaniali, kupili jakiś czas temu mieszkanie dla Pawla no i dla jego przyszlej zony a jak trafila sie okazja na kupno wspanialej dzialki ( o ktorej z Pawlem zawsze marzylismy), sprzedali swoje mieszkanie, przeprowadzili sie do mniejszego i kupili nam dzialke Teściowie
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 634 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-09-07, 12:46
Viagra, to tylko pozazdrościć Dobre kontakty z teściami są na pewno bardzo miłe no i wychodzi też na to, że dzięki teściom będziecie mieć o wiele łatwiejszy start w życie małżeńskie
Za to ja się cieszę, bo ostatnimi czasy mama Piotrka się tak trochę poznała z moimi rodzicami, chyba nawet bardziej z tatą ( tata pomagał teściowej przy samochodzie, który dostali w spadku), z mamą też czasami rozmawia przy okazji zakupów w jej sklepie Cieszy mnie to, bo sobie tak pomyślałam, że przynajmniej jak dojdzie do zaręczyn, to nie będzie takiej sztucznej sytuacji, że rodzice się dopiero poznają, tylko będą mogli już swobodnie rozmawiać
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 400 dni temu Posty: 5527 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-07, 12:54
Kociak napisał/a:
Za to ja się cieszę, bo ostatnimi czasy mama Piotrka się tak trochę poznała z moimi rodzicami, chyba nawet bardziej z tatą ( tata pomagał teściowej przy samochodzie, który dostali w spadku), z mamą też czasami rozmawia przy okazji zakupów w jej sklepie Cieszy mnie to, bo sobie tak pomyślałam, że przynajmniej jak dojdzie do zaręczyn, to nie będzie takiej sztucznej sytuacji, że rodzice się dopiero poznają, tylko będą mogli już swobodnie rozmawiać
relacje teściowie- rodzice sa równiez ważne, moja mama obawiała się ich, bo z teściami mojej siostry niestety nie ma dobrego kontaktu, a tu prosze bardzo... Mamuśki dzownią do siebie, plotkują, chłopaki też sie swietnie dogadują
bardzo dobre nie kocham ich i nigdy nie będę, nie tęsknię za nimi, ale jesteśmy względem siebie b. grzeczni, mili, nie dokuczamy sobie. Oni nam b. pomagają - może nie finansowo, ale a to teściowa firankę obszyje, a teściu pomoże Marcinowi przy remoncie. jestem zadowolona. Marcin jeszcze bardziej jest więc okej, mam nadzieję, że gorzej nie będzie.
a z tym się nie zgadzam, nasi rodzice wspólnie wyprawili wesele, dogadywali się wtedy bez szwanku, ale od czasu poprawin w ogóle nie mają ze sobą kontaktu i nikomu to nie przeszkadza
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 634 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-09-07, 23:06
Madzia81 napisał/a:
nikomu to nie przeszkadza
nikomu nie przeszkadza, ale jednak fajnie jest jak rodzice i teście się ze sobą kontaktują To po prostu takie miłe jest ale na pewno nie jest to konieczne do małżeńskiego szczęścia
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 400 dni temu Posty: 5527 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-07, 23:21
Kociak napisał/a:
nikomu nie przeszkadza, ale jednak fajnie jest jak rodzice i teście się ze sobą kontaktują To po prostu takie miłe jest ale na pewno nie jest to konieczne do małżeńskiego szczęścia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum