Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 537 dni temu Posty: 2842 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-02-16, 17:13 Przepisy - dania główne
Słuchajcie dziewczyny, mam pomysł, żebyśmy wklejały w tym temacie swoje przepisy kulinarne, a mianowicie przepisy na obiadki Najlepiej sprawdzone, przetestowane, niekoniecznie wymyślne potrawy, również takie zwyczajne, ale może z jakimiś udziwnieniami W ten sposób jak któraś nie będzie miała pomysłu na obiadek to może znajdzie coś tutaj?
Najlepiej gdybyśmy pisały potrzebne składniki, sposób przyrządzenia oraz orientacyjny czas przygotowania
To ja wrzucam pierwsza "moją" wersję lasagni
LASAGNE
Składniki:
- makaron lasagne - 1 opakowanie wystarczy
- mięso mielone (wieprzowe lub wołowe) - ok.750 gr
- cebula - 3 szt
- pieczarki - ok.30-40 dag
- pomidory - 4 szt
- ser żółty - zazwyczaj ok.0,5 kg
- sos pomidorowy - w proszku najlepiej
- czosnek
- oregano, bazylia, pieprz, sól
Drobno posiekaną cebulę oraz pieczarki usmażyć na patelni. Na innej patelni usmażyć mięso. Gdy mięso jest już gotowe cebulę,pieczarki i wyciśnięty czosnek dodać do mięsa. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić na ósemki. Farsz mięsny przyprawić oregano, bazylią itd. W międzyczasie przygotować sos pomidorowy i jak już farsz jest przyprawiony to ten sos dodać do niego. Na końcu dodać pomidory - dusić aż zmieszają się one z resztą. Żółty ser zetrzeć.
Przygotować sos beszamelowy mieszając wszystkie składniki na ogniu, tzn roztopić masło i dodać do niego mleko, mąkę i gałkę i mieszać aby nie powstały grudki (prawie do zagotowania, ma mieć on masę niezbyt gęstego budyniu). Odstawić do wystygnięcia.
Blaszkę nasmarować masłem, dno posmarować sosem beszamelowym i układać w następującej kolejności :płat makaronu (wcześniej "zmiękczony" w gotującej się wodzie), nadzienie mięsne, starty żółty ser, sos beszamelowy i znowu płat makronu. Na wierzchu ma pozostać sos beszamelowy.
Włożyć do nagrzanego piekarnika i piec ok. 30 min w temp 200 C ( dobrze jest sprawdzać co jakiś czas czy nic się nie przypala)
Tak jakoś 5 min przed końcem na wierzch posypać jeszcze startego żółtego sera, wtedy będzie on taki fajny ciągnący i roztopiony.
Przygotowanie zajmuje ok. 2 godzin + pieczenie
Podany przepis starczy na 4 osoby
Oczywiście przepis można zmieniać wg własnych upodobań, nasza lasagna pochłania dużo czasu na przygotowanie, ale jest dość bogata i nam przynajmniej bardzo smakuje
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 481 dni temu Posty: 77
Profil: Wzrost: 165
Stan: mężatka
Wysłany: 2007-02-20, 11:42
aż mi slinka pociekła od tych waszych przepisów może zrobię własnie pizze taka pół z mięskiem -dla męża a dla siebie wegetariańską, bo od początku ciąży nie toleruję mięsa mam nadzieję ze mi to w koncu przejdzie bo nie wyobrażam sobie nie zjeść już więcej takiej lazanii na przykład
_________________ Optymista wierzy, że cały świat stoi przed nim otworem,
pesymista również, ale ...dobrze wie co to za otwór
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 458 dni temu Posty: 65 Skąd: Latsia
Profil: Imię: Beata
Wzrost: 162
Wysłany: 2007-02-20, 11:49
Dziewczyny znacie przepis na kielbaski rumusnkie ? To zaraz wam dam jak nei znacie naprawde pyszne !!!:)
potrzeba
2 cebule
mieso mielone
troszke mleka
bulka tarta
bulka do namoczenia
jajko
sol pieprz
Przygotowanie:
bulke namaczacie w mleku , cebule kroicie w paski i podsmazacie na jasno brazowo ,do miesa mielonego dodajecie cebule , bulke odcisnieta od mleka wbijacie jajeczko solicie i pieprzycie wedle uznania swojego i partnera . toczycie ok 10cio centymetrowe waleczki obtaczacie je w bulce i smazycie na patelni do brozowego rumianego kolorku pozniej wkaldacie je w naczynko zaroodporne i wstawiacie do piekarnika na 15-20 minut na 180stopni , podajcie z ziemniaczkami i jakas smakowita suroweczka. W przygotowaniu nie ma nic trudnego jest dosc proste i szybkie a smaczne ze palce lizac
zycze smacznego
Ugotowany ryż podzielić na dwie części. naczynie żaroodporne wyłożyć jedną warstwą ryżu, na nią jedną część jabłek, pokrojone w kostkę banany, czekolada, trochę rodzynek, goździki, potem druga warstwa ryżu i znowu wyłożyć jabłka, banany, czekolada, rodzynki, goździki. włożyć do piekarnika (nie zamykać naczynia) i zapiekać ok. pół godzinki. po wyjęciu posypać cynamonem i bitą śmietaną (ubitą ze śmietany 30%).
Pycha
o ile Wasz facet toleruje takie posiłki. mój na szczeście tak, ale znam takich, dla których takie danie może stanowić co najwyżej podwieczorek
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 531 dni temu Posty: 1502 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-03-03, 11:39
A ja wczoraj przyżądziłam ziemniaczki w ziołach i wyszły pyszniutkie
Składniki:
-Młode ziemniaczki takie drobniejsze (o tej porze roku są młode ziemniaczki w marketach )
- Zioła suszone ( tymianek,bazylia,majeranek,koperek)
- Oliwa lub olej.
- Przyprawa do ziemniaków.
-Szczypta soli.
Ziemniaczki dokładnie myjemy (nie obieramy ich ze skórki!).Następnie kroimy na ćwiartki.Do miski wlewany troszke oleju lub oliwy, dodajemy zioła, przyprawy i mieszamy.Następnie wrzucamy ziemniaczki i czystymi rączkami wszystko dokładnie ze soba łączymy.Nastawiamy piekarnik na 200 stopni.Ziemniaczki układamy na blasze ,wkladamy do piekarnika i pieczemy ok. 40 minutek.Super dodatek do kurczaka,schabowego,rybki lub jako samodzielne jedzonko
Ugotowany ryż podzielić na dwie części. naczynie żaroodporne wyłożyć jedną warstwą ryżu, na nią jedną część jabłek, pokrojone w kostkę banany, czekolada, trochę rodzynek, goździki, potem druga warstwa ryżu i znowu wyłożyć jabłka, banany, czekolada, rodzynki, goździki. włożyć do piekarnika (nie zamykać naczynia) i zapiekać ok. pół godzinki. po wyjęciu posypać cynamonem i bitą śmietaną (ubitą ze śmietany 30%).
Pycha
o ile Wasz facet toleruje takie posiłki. mój na szczeście tak, ale znam takich, dla których takie danie może stanowić co najwyżej podwieczorek
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 537 dni temu Posty: 2842 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-04-04, 17:43
Little My napisał/a:
madziu i gdzie ten przepis na bananowe naleśniki?
co prawda ja nie Madzia, ale znam jeden sposób, Madzia robi to chyba troszkę inaczej. A tymczasem ja napiszę, po jakiemu ja to jem: )
Otóż robi się zwyczajne naleśniki, jak już są gotowe, tzn usmażone itd to banany kroimi na ćwiartki, tzn na pół i jeszcze pół i takie dwie połówki kładziemy w naleśniku, zawijamy naleśnika w trójkącik i kładziemy jeszcze raz na patelni, żeby się podsmażyły na złocisty kolorek na wierzch najlepiej polać roztopioną, prawdziwą czekoladę i tyle bardzo smaczne i szybkie
jedyna różnica między wersją moją a Ani to taka, że ja gotowe upieczone naleśniki z bananami nie daję jeszcze raz na patelnię, tylko do naczynia żaroodpornego i do piekarnika na ok. pół godzinki. pycha!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum