Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Przepis na udany związek
Autor Wiadomość
Nymphadora 




Informacje:
Dołączyła 473 dni temu
Posty: 2990
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2008-03-03, 15:55   

Cytat:
Nie zawsze.. zycie pokazuje niejednokrotnie, ze ...


Zgadzam się. Miłość to jest większość, ale nie załatwi wszystkiego. To na pewno głupio brzmi, ale ja uważam, że tak jest.
 
 
REKLAMA







SpryCiulaaa 
Rakieta :D





Informacje:
Wiek: 18
Dołączyła 471 dni temu
Posty: 410
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wzrost: Stanowczo za mało ;)
Włosy: brąz
Stan: panna.. jeszcze ;)
Wysłany: 2008-03-03, 16:21   

Nymphadora napisał/a:
To na pewno głupio brzmi
Hm.. nie głupio.. to sa realia. Utrwalił sie taki stereotyp chyba , ze jesli sie kocha to wszytsko inne przestaje w zyciu przeszkadzac. Tak nie jest.. jest wiele sytuacji, w ktorych sama milosc - choc wielka - nie wystarcza. Ale tak jak wyzej kolezanka napisała.. miłosc oczywiscie to podstawa i wiekszosc.
_________________


Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)
 
 
justa^25 




Informacje:
Dołączyła 348 dni temu
Posty: 16

Profil:
Imię: Justyna
Włosy: szatynka
Stan: wolny
Partner: M........
Wysłany: 2008-04-05, 12:15   

hmm...ja mieszkam z chłopakiem już od roku i coraz częściej sie kłócimy. Najczęściej o jakieś drobiazgi, fakt, ze szybko zaraz sie godzimy, ale już mnie to strasznie meczy. Ja chce dla nas jak najlepiej, dla niego tez.Tylko on chyba tego nie rozumie...Ostatnio jestem strasznie drażliwa i nerwowa(prywatne sprawy), a on jeszcze specjalnie robi mi na złość i dokucza... a już jak nie jest po jego myśli, to jest wielka burza. Czy taki związek ma sens?Wiem, że kompromis i jeszcze raz kompromis...ale już nie mam siły...
 
 
Zielonooka 
Lady in red





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 370 dni temu
Posty: 1752

Profil:
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-04-05, 12:57   

jasne, ze ma. Musicie dojrzec do tego, ze te sprzeczki do niczego nie prowadzą, żeto Wy jesteście celem, a nie przeszkodą.
 
 
justa^25 




Informacje:
Dołączyła 348 dni temu
Posty: 16

Profil:
Imię: Justyna
Włosy: szatynka
Stan: wolny
Partner: M........
Wysłany: 2008-04-11, 19:10   

Zielonooka wiem, że ma...:)Dzięki za odp. Pozdrawiam...
 
 
cropca 




Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 233 dni temu
Posty: 163
Skąd: księżyc :D

Profil:
Wzrost: Taaka duuża oo o, o taka :)
Włosy: ciemny brąz
Wysłany: 2008-04-11, 20:40   

Bardzo ciekawy temat :) . Myślę, że jako takiej recepty na to nie ma, ale tak przyjemnie jest sobie powyobrazac co i jak :-P Jestem bardzo młodą osóbką i dużego doświadczenia nie mam, ale już wiem, jakby było mi najlepiej...

1. "Naprawde kochać potrafi tylko wolny człowiek, drugiego człowieka - za jego wolność". Nie chciałabym mówic mojemu mezczyznie co ma robic, czy raczej czego ma nie robic. Nie chce byc jego druga mama. Bóg dał mu serce i rozum i powinien doskonale wiedziec, czy np. wieczor z kolegami uwienczony wizyta w klubie ze striptizem jest na miejscu, czy nie. nie oznacza to, ze zyczylabym sobie aby ktos byl mi podporzadkowany, lub ja jemu. tylko wolni, szczesliwi ludzie moga stworzyc zdrowy, szczesliwy zwiazek. jednak jest sfera w zyciu zarezerwowana wylacznie dla dwojga.

2. hmm.. duzo niby tego w glowie siedzi, ale jak przyjdzie co do czego to ciezko spisac ;-)
oo juz mam! chcialabym aby kazdy mial w zyciu pasje, cos co pozwoli sie realizowac i rozwijac. po prostu uwielbiam ludzi z pasja.

3. mimo wszystko - pozostawic sobie czastke siebie... tylko dla siebie. Widzialam takie pary, ktore robily wszystko razem, doslownie kazde wyjscie razem i po 2-3 latach skutek byl oplakany.

4. dbac o "starych" przyjaciol. nie odcinac sie od nich, gdy tylko spotkamy druga polowke/polowka :)

i na koniec [chociaz kolejnosc jest bez znaczenia]. po prostu kochac, szanowac i byc szczerym.

sa to w pelni subiektywne odczucia, niejakiej Cropci...
 
 
Madae 




Informacje:
Dołączyła 538 dni temu
Posty: 6460
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2008-04-11, 20:53   

cropca ujęłas to wszystko w takiej pigułce jakby którą kazda para powinna łyknąć :)
 
 
cropca 




Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 233 dni temu
Posty: 163
Skąd: księżyc :D

Profil:
Wzrost: Taaka duuża oo o, o taka :)
Włosy: ciemny brąz
Wysłany: 2008-04-11, 21:11   

Madae napisał/a:
ujęłas to wszystko w takiej pigułce jakby którą kazda para powinna łyknąć :)


ojj i zeby tak udalo mi sie spotkac połówka, któremy takze rodzice i zycie wpoiłoby do główki i serca taka pigulke <dreams> ;-)
 
 
cerrata 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 510 dni temu
Posty: 11005
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2008-04-12, 00:12   

cropca, oj kochana, na pewno znajdziesz :)
świat jest duży :!: :) i ciachów też dużo :) i wbrew pozorom takich co mają coś w głowie tak mało nie jest ;)
_________________
 
 
Mirabelka__22 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 211 dni temu
Posty: 3067

Profil:
Wysłany: 2008-05-02, 12:40   

No tak, wszystko pięknie, tylko co zrobić gdy facet przestaje się starać, zabiegać o spotkania, wpadać z kwiatami? :cry: Gdy w tygodniu całą jego uwagę i czas absorbuje praca? Co zrobić gdy zaczął uważać że jego brak uwagi, czyli "po prostu inna miłość niż taka którą wyobrażała sobie kobieta" jest rzeczą normalną? "I jeśli ma być dobrze to będzie"...? :-x

Jestem załamana, czuję się nieatrakcyjna i nieważna dla niego.. Ponad 3 lata jesteśmy razem, on uważa że to świadczy o tym że świetnie się rozumiemy...i dobraliśmy... :-/
 
 
cerrata 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 510 dni temu
Posty: 11005
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2008-05-02, 12:44   

Mirabelka__22, po pierwsze, jak zwykle ... czy rozmawiałaś o tym ze swoim partnerem?

poza tym po jakimś czasie najczęściej opadają te emocje związane z pierwszym zauroczeniem i motylkami w brzuchu :) tak bywa :)
zaczyna się normalne życie czyli właśnie praca, zmęczenie itd ;)
czujesz się nieatrakcyjna? nie zwraca na ciebie uwagi? pomóż mu w tym :) idź do kosmetyczki, do fryzjera, kup ładną bieliznę, albo sukienkę i przygotuj wieczorek dla was ! :) oszaleje :)
_________________
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 412 dni temu
Posty: 5566
Skąd: London City ;)

Profil:
Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-05-02, 13:01   

Mirabelka__22, tak jak pisala cerrata, przede wszystkim rozmowa, a jesli nie przyniesie rezultatow to zrob przyjemnosc dla siebie, idz do fryzjera i totalnie zmien fryzure, kup sobie jakis extra ciuch na ktory masz ochote od dawna ale szkoda ci kasy, zaszalej.Sama poczujesz sie atrakcyjniejsza, a to jak my sie czujemy jest odczuwalne dla otoczenia,wiec nawet jesli maz nie zauwazy zmiany fryzury (moj facet nigdy sam nie zauwaza roznicy) to zauwazy ten "blysk" w twoim oku.

Albo popros go zeby ktorys weekend poswiecil tylko tobie i zeby sprobowal odlozyc wszystkie inne sprawy na bok, zaplanuj cos wyjatkowego co sprawiloby przyjemnosc i tobie i jemu.
_________________


Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
 
 
paul14x 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączył: 200 dni temu
Posty: 53
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2008-06-19, 21:42   Wrodzone ulepszaczki.

Widzę dziewczyny, że chciałybyście naprawiać nawet to co naprawy nie potrzebuje.
Chciałybyście idealnego związku, choć nie zdajecie sobie sprawy że nawet jakby był taki jak wymarzyłyście to i tak szukałybyście co by tu jeszcze zmienić. Właśnie poprzez poprawianie na przymus psujecie wasze relacje z mężczyznami bo oni z kolei czują że przez to jest wam źle, a niewiele jest gorszych rzeczy dla faceta niż świadomość że jego kobieta jest z nim nieszcześliwa.
Nie próbujcie poprawiać nic na przymus, nie pytajcie nieustannie faceta czy czuje się z związku dobrze. Poprostu cieszcie się z tego że z wami jest, on naprawdę nie jest z przymusu. Mężczyzna jest takim stworzeniem że jeśli męczy się z kobietą, to idzie do innej. Jeśli z wasi mężczyźni z wami są, to znaczy że jest im dorze z wami.
 
 
skinnybitch 
TERMINATOR!!!





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 215 dni temu
Posty: 1033
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Ania
Włosy: mow mi ruda
Wysłany: 2008-06-19, 21:49   

paul14x, wez pod uwage fakt ze nawet jesli ty uwazasz ze cos poprawy nie wymaga to nie znaczy ze dla kobiety w zwiazku jest to problemem blachym... I skoro zali sie tu i oczekuje pomocy to nie znaczy ze chce zmieniac swojego partnera tylko siebie...a czlowiek uczy sie przez cale zycie...
_________________
 
 
 
Mirabelka__22 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 211 dni temu
Posty: 3067

Profil:
Wysłany: 2008-06-19, 22:18   

skinnybitch, widze ze moj skarb kieruje te slowa do mnie... Tylko ze ja nie chce nic naprawiac... Potrzebuje uwagi a gdy jej nie dostaje uwazam ze cos jest nie tak... <co>
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Twój sklep z bielizną

Szlachetny Smak

Grupa niezależnych analityków, rzeczoznawców, ekspertów, brokerów

Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana