Rejestracja Zaloguj  
 

RSS Uzaleznione Rangi Mapa                       Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Przełamywanie barier
Autor Wiadomość
Kociak 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 590 dni temu
Posty: 2958
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Ostrzeżeń: [4]
Wysłany: 2007-02-17, 16:33   Przełamywanie barier

Dziewczyny, chodzi mi o to, co Wam pomaga przełamywać różne bariery w sferze seksualnej, co zaś skutecznie te bariery powiększa? Jesteście otwarte na wszelkie seksualne nowości, czy może ich się boicie. A jeśli się boicie to dlaczego? Czy dlatego, że boicie się, że Wam to się nie spodoba, czy może tego, że nie spodoba się to Waszemu facetowi? Czy jeśli macie na coś ochotę to mówicie to wprost Waszemu facetowi, czy czekacie aż "sam się domyśli"? a jeśli on Wam mówi o jakiejś swojej nowej fantazji to jesteście raczej chętne, czy od razu na NIE ?
I czy są rzeczy, na które NA PEWNO się nie zdecydujecie??
 
 
REKLAMA







wardzynka 
playzeerek :-)




Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 511 dni temu
Posty: 65
Skąd: Latsia

Profil:
Imię: Beata
Wzrost: 162
Wysłany: 2007-02-17, 17:20   

Kociak napisał/a:
co Wam pomaga przełamywać różne bariery w sferze seksualnej
przedewszystkim rozmowa z partnerem mi pomaga przelamywac bariery - jezeli mam watpliwosci czy czegos nie wiem poprostu mu mowie
Kociak napisał/a:
co zaś skutecznie te bariery powiększa?
skutecznie zwiekszaly te bariery wszelkie naciski na poczatku mojego zwiazku ale pogadalam wyjasnilam powiedzialam co i jak i jest ok teraz nie mam barier a jak sie pojawiaja jakies to odrazu to z partnerem wyjasniam nie zostawiam na pozniej bo to do niczego dobrego nie prowadzi.
Kociak napisał/a:
Jesteście otwarte na wszelkie seksualne nowości,

na wszystkie nowosci moze nie ... jezeli facet by przyszedl i powiedzial ze idziemy uprawiac seks grupowy to powiedzialabym zeby sie popukal :D ale jezeli chodzi o nas dwoje to raczej tak
Kociak napisał/a:
jeśli macie na coś ochotę to mówicie to wprost Waszemu facetowi, czy czekacie aż "sam się domyśli"?

z reguly mowie ale zdarza mi sie poczekac moze sie domysli choc to sie facetom rzadko zdarza echhh ....
Kociak napisał/a:
jeśli on Wam mówi o jakiejś swojej nowej fantazji to jesteście raczej chętne, czy od razu na NIE ?

nie na wszystko odrazu trzeba leciec ale biore pod uwage jego fantazje i jak mi sie nie podoba to probuje ja przerobic tak zeby on mial namiastke swojej fantazji i zebym ja byla zadowolona :)
Kociak napisał/a:
czy są rzeczy, na które NA PEWNO się nie zdecydujecie??

napewno jakies sa np seks grupowy ze z moim facetem zabawiaja sie jeszcze jakies dodatkowe panienki zdecydowanie NIE.
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 583 dni temu
Posty: 3670
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-02-17, 20:01   

Kociak napisał/a:
co Wam pomaga przełamywać różne bariery w sferze seksualnej,

rozmowa, rozmowa, rozmowa :-) której oczywiście trzeba było się nauczyć. dziś rozmawianie o seksie jest dla nas czymś zupełnie naturalnym i sprawia, że potrafimy zburzyć nawet ogromne bariery!!

Kociak napisał/a:
co zaś skutecznie te bariery powiększa?

hmmmm.....bardzo mało jest takich sytuacji...ale...jak Marcin chce robić coś, na co ja absolutnie nie mam ochoty, a buzia zamyka mi się na kłódkę i mu o tym nie powiem. no i wtedy zdarza mi się tak odgrodzić od niego. zamknąć całkiem w sobie.ale na szczęście szybko mija.

Kociak napisał/a:
Jesteście otwarte na wszelkie seksualne nowości,

na wszystkie nie. ale póki co na większość tak :-)

Kociak napisał/a:
czy może ich się boicie. A jeśli się boicie to dlaczego? Czy dlatego, że boicie się, że Wam to się nie spodoba, czy może tego, że nie spodoba się to Waszemu facetowi?

może nie boję się, ale nie mam po prostu ochoty, wydaje mi się, że to absolutnie nie dla mnie i nie chcę nawet próbować.

Kociak napisał/a:
Czy jeśli macie na coś ochotę to mówicie to wprost Waszemu facetowi, czy czekacie aż "sam się domyśli"?

w 99% mówię Mu o wszystkim, ale zdarzają się takie dni, w których marzy mi się, żeby się domyślił. no i czasem uda mu się domyślić ;-)

Kociak napisał/a:
a jeśli on Wam mówi o jakiejś swojej nowej fantazji to jesteście raczej chętne, czy od razu na NIE ?


nie no, oczywiście, że zawsze ją przemyślę, przeanalizuję i jeśli budzi jakiś zastrzeżen, to wypróbować wypróbujemy. czasem okazuje się to być strzał w 10, a czasem pomyłka. ale od tego jest życie, żeby próbować i uczyć się nowych rzeczy.

Kociak napisał/a:
I czy są rzeczy, na które NA PEWNO się nie zdecydujecie??

tak. nie zgodzę się na pewno na seks w więcej niż 2 osoby, choć czasem mam ochotę na mały trójkącik :oops: ale bałabym się tego, co moglibyśmy czuć po. więc na pewno odpada. na pewno zdecydowane NIE dla seksu przy obserwatorach. seks analny też odpada - raz mieliśmy namiastkę i jedyne co czułam, to ból :roll:
_________________
 
 
 
Kociak 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 590 dni temu
Posty: 2958
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Ostrzeżeń: [4]
Wysłany: 2007-02-18, 01:04   

To ja Wam napiszę też, jak to jest u nas....

U mnie była to dosyć ważna kwestia...Te bariery, bo w zasadzie strusiek jest moim pierwszym partnerem seksualnym i miałam wiele obaw, barier w tej właśnie sferze. Przede wszystkim wynikały one z tego, że po prostu czułam się jak żółtodziub, który nic nie potrafi i pewnie za co się nie weźmie, to nie będę umiała, bądź nie będzie to Jemu sprawiało takiej przyjemności, jaką szczerze chciałabym Mu ofiarować. I właśnie ten strach powodował, że bałam się niektórych "ruchów" w tej sferze.

Co więc pomogło mi w przełamywaniu tych barier. Tak jak już dziewczyny powiedziały - rozmowa. U nas od początku nie było z tym problemu, ponieważ jeszcze za czasów naszej "przyjaźni" rozmawialiśmy o tych tematach i nie było żadnego tabu :D
Po drugie: czas. Im dłużej jesteśmy razem, tym bardziej jestem otwarta na róże propozycje i nowości. Wydaje mi się, że wraz z rozwojem naszego związku rozwija się moja dojrzałość seksualna. Coś na co kiedyś, na początku reagowałam stwierdzeniem: "jejku, nigdy w życiu!" teraz jest już na porządku dziennym.

Jeśli chodzi o nowości, to osobiście jestem bardzo otwarta. Teraz już się ich nie boję, jestem wręcz spragniona poznawania czegoś, czego jeszcze nie znam. Oczywiście w granicach rozsądku :)

Jeśli czegoś chcę, mówię to, ale akurat mój men potrafi się często domyśleć, czego pragnę i nie muszę mówić :D
Jeśli chodzi o Jego fantazję. Zawsze wysłucham. Nigdy nie wyśmiewam. Mam w zasadzie podobnie jak u Madzi
Madzia81 napisał/a:
zawsze ją przemyślę, przeanalizuję i jeśli budzi jakiś zastrzeżen, to wypróbować wypróbujemy. czasem okazuje się to być strzał w 10, a czasem pomyłka.
.

Na pewno nie zdecyduję się na kwestie oczywiste, typu pissing czy jakieś takie inne ochydztwa. Nie kręcą mnie też zabawy w stylu bondage. A także wszelakie trójkąciki, czworokąciki i inne orgie. Po prostu NIE.
 
 
Dominisia 
Dominisia




Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 511 dni temu
Posty: 27

Profil:
Imię: Dominika
Wzrost: 165
Włosy: brazowe
Wysłany: 2007-02-20, 15:14   

Kociak napisał/a:
Dziewczyny, chodzi mi o to, co Wam pomaga przełamywać różne bariery w sferze seksualnej, co zaś skutecznie te bariery powiększa?


no coz moim zdaniem tez rozmowa, bo chcac nie chcac nie da sie czytac zawszw w czyichs myslach...ale wazne tez jest zrozumienie....
_________________
Dominisia
 
 
 
niki 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 536 dni temu
Posty: 2069
Skąd: wałbrzych

Profil:
Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-02-20, 16:36   

rozmowa- po czesci. nikt rozmowa nie bylby w stanie mnie przekonac do czegos, na co nie mialabym ochoty. ja potrzebuje raczej czasu, zeby jakies nowinki mnie zaciekawily, ale sa rzeczy na ktore nigdy sie nie zgodze, wspomniane wyzej trojkaty i peesing, pejcze itp. no i oczywiscie liczy sie zażyłość z partnerem i zaufanie do niego, ze w razie, gdy sie powie stop- on to uszanuje.
_________________
Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.

 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 583 dni temu
Posty: 3670
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-02-20, 18:53   

niki napisał/a:
nikt rozmowa nie bylby w stanie mnie przekonac do czegos, na co nie mialabym ochoty

no to chyba się troszkę nie zrozumiałyśmy ;-)
mi nie chodziło o to, że rozmowa może mnie do czegoś zachęcić, szczególnie wtedy jeśli jest to coś, na co zupełnie nie mam ochoty. jeśli czegoś nie chcę - to po prostu nie ma sposobu, który by mnie do tego zachęcił. ale często były i są w naszym związku sytuacje, kiedy nie jestem pewna czegoś, chciałabym ale się boję, rozumiesz? i wtedy rozmowa może mieć pozytywny skutek :-)
_________________
 
 
 
niki 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 536 dni temu
Posty: 2069
Skąd: wałbrzych

Profil:
Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-02-21, 16:52   

z tym sie oczywiscie zgadzam, ze wlasciwie na wszelkie tematy trzeba rozmawiac, na temat seksu i swoich potrzeb , pragnien. po prostu to byla moja mala dygresja, ze rozmowa pomaga, ale niekoniecznie moglaby mi pomoc w zmianie zdania.i wiem ze rozmowa nie rowna sie- natrzucanie swojej woli.
_________________
Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.

 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 583 dni temu
Posty: 3670
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-02-21, 20:12   

niki napisał/a:
po prostu to byla moja mala dygresja, ze rozmowa pomaga, ale niekoniecznie moglaby mi pomoc w zmianie zdania.i wiem ze rozmowa nie rowna sie- natrzucanie swojej woli.

okej, to wszystko jasne :-)
_________________
 
 
 
Jeffanny 





Informacje:
Dołączyła 311 dni temu
Posty: 89

Profil:
Wzrost: 169 centymetrów
Włosy: brunetko - szatynka ;)
Stan: panienka
Wysłany: 2007-09-02, 12:27   

Osobiście uwielbiam wyzwania i nowości. Więc domyślacie się pewnie, jaka jest moja odpowiedź.
Szkoda życia, na zastanawianie się i obawy :D
 
 
Madae 




Informacje:
Dołączyła 403 dni temu
Posty: 6472
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-10-12, 23:41   

Kociak napisał/a:
Nie kręcą mnie też zabawy w stylu bondage..


hihihi a ja chetnie spróbuje mojego kiedys tak puchatymi kajdankami przykuc do łózka i wykozystac na swoje sposoby, tak zeby nie mógł nic zrobic i musiał tylko biedaczek lezec jak kłoda :Pmoze mu nawet oczka zawiaze :D hahahaha oczywiscie bez jakiegos tam Sado-maso :P do tego mnie nie ciagnie :P tak jak do wyzej wymienionego pissingu :P a fe fe i jeszcze raz fee :P
 
 
Kociak 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 590 dni temu
Posty: 2958
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Ostrzeżeń: [4]
Wysłany: 2007-10-13, 10:04   

Madae napisał/a:
a ja chetnie spróbuje mojego kiedys tak puchatymi kajdankami przykuc do łózka
oj Moniś, co innego puchate kajdanki, a co innego taki prawdziwy bondage z wiązaniem całego ciała, kneblowaniem itd...
 
 
Kaś 
Księżna Pontu





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 291 dni temu
Posty: 221
Skąd: Stolyca

Profil:
Imię: Kasia
Wysłany: 2007-10-13, 11:29   

Kociak napisał/a:
bondage


Mnie to strasznie kręci :) .
Na co bym się nigdy nie zdecydowała?Na pissing i pokrewne.Ponoć nigdy nie należy mówić 'nigdy',ale tego raczej jestem pewna ;) .
Z doświadczenia wiem,że z czasem, w miare trwania związku,rozwoju uczucia,nabywania pewności siebie,poznawania ciała partnera ect,człowiek sam chce próbować nowych rzeczy,nawet takich na które by się wcześniej nie odważył.Po prostu jest ciekaw jak to będzie.Najważniejszy jest brak nacisku ze strony partnera.
 
 
psychophazuś:* 





Informacje:
Wiek: 18
Dołączyła 310 dni temu
Posty: 383
Skąd: z nibylandi...

Profil:
Stan: Zaświergolona ;)
Partner: Bartuś ;*
Wysłany: 2007-10-13, 21:58   

Kaś napisał/a:
Najważniejszy jest brak nacisku ze strony partnera.

O tak, to jest najważniejsze.

Gdyby Bartek mnie na coś naciskał na pewno bym sie nie zgodziła. Jest dobrze i mam nadzieje ze bedziemy sie rozwijac :D Jestem raczej otwarta na propozycje, no ale na wiele rzeczy bym sie nie zgodziła, nawet nei mam pojecia jakich :P
_________________
"W tej chwili, jest 6, 470, 818, 671 ludzi na świecie.

Sześć miliardów ludzi na świecie.
Sześć miliardów dusz.
A czasami...
...wszystkiego czego potrzebujesz jest jedna."
 
 
Ananas 
Vamp^^





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 373 dni temu
Posty: 504
Skąd: to pytanie?

Profil:
Imię: Anna
Wzrost: 170
Włosy: czarny
Stan: singiel
Partner: Rafiątko
Wysłany: 2007-10-13, 22:01   

Na wszystyko sie zdecyduje procz np. pissingu.
Nie zniose tez sexu grupowego, nie lubie sie dzielić.
Poza tym potrafie byc otwarta na roznego rodzaju eksperymenty ;-)
I nie wstydze sie opowiadac o swoich fantazjach, czy o tym co chciałabym zrobic facetowi w łozku :) To w sumie podstawa prawda? I warto sie przełamać.. bo bex wtedy jest lepszy :-)
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Sex Shop Artykuły erotyczne

Puzzle i gry online

sex shop

Wyposażenie łazienek

Vichy

Wybielanie Zębów

Sex Anonse

kredyt

Buty

Sztuka uwodzenia Kobiet

Kosmetyki do włosów

Wirtualny Seks

sukienki satynowe

usługi informatyczne wdrożeniowe

sprzet komputerowy, najwyzsza jakośc, najlepsza cena

Filmy erotyczne

Obuwie damskie

Forum dla Mamy i Taty

MeskiSwiat.NET - Nagie Kobiety

moda, uroda, zdrowie


Części do samochodów amerykańskich