mój mężczyzna też mi niknie w oczach, ma 184cm wzrostu i waży jedynie 70kg, mi sie wydaje że to wszystko przez stres i ciągłe zabieganie, tylko praca i praca bo je dużoooo!!!!
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 339 dni temu Posty: 1803 Skąd: zielona góra
Profil: Imię: sylwia
Stan: szczęśliwie zaręczona
Partner: R.
Wysłany: 2008-03-10, 15:16
anusek, ja mam dokładnie tak samo jak ty. mogę jeść wszystkie fast foody, słodycze a mimo wszystko nie przytyje ale za to jak coś (np. choroba) to chudne baardzo szybko.
_________________ Gdy upadnę, wstanę dzielnie,
by przekazać to, co cenne
Widzieć to, co niewidzialne,
dotknąć to co nietykalne.
ja przy wzroscie 166 waze 42kg...mam 10 kg nie dowagi;/ moj kochany ma 175 a wazy 53kg:( bardzo malutko...oboje tacy chudzi jestesmy strasznie.moja waga og 3 lat wacha sie miedzy 42-45kg i wogule juz nie rosne;/a jeszcze jest problem w tym ze jestem straszny niejadek i nic nie lubie...
Żeby przytyc wystarczy pochodzic troche na siłownie plus jeśc duzo białka. Mój brat byl strasznym szczuplaczkiem, zastosował powyższe i teraz ma ladne, zdrowe umięsnione ciało (nie mylic z przepakowanym, do tego daleka droga).
Kobiety ja też kiedyś byłam bardzo szczupła ale po urodzeniu dziecka przytyłam kilka kg.Żeby przybrać na wadze trzeba przede wszystkim jeść o stałych porach ,a najlepiej jeść dużo mącznych słodkości na drożdżach i to moja jedyna rada, bo ja tak właśnie przytyłam ,a teraz na szczęście schudłam ,bo już nie jem tak jak kiedyś.
_________________ Uwielbiam wspólne zachody słońca na plaży z moim mężczyzną wtedy życie nabiera sensu!!
Informacje: Wiek: 17 Dołączyła 46 dni temu Posty: 399 Skąd: Anglia
Profil: Wzrost: 170
Włosy: ciemny blond
Stan: panna ;)
Wysłany: 2008-09-26, 03:58
Nie czytałam tego materiału(tzn pierwszy akapit chyba tylko), ale ta kobieta to kości ubrane w skórę. Wiem, że anoreksja to choroba, tym bardziej pod wpływem czegoś amfetamino-podobnego, ale człowiek rzeczywiście traci kontrolę nad sobą czy jak to się odbywa ? Strasznie szkoda mi tych ludzi .
wszedzie tylko diety i diety, a takich jak ja co maja problem z niedowaga to nie widze. moze to dziwne ale tez sie zmagam kazdego dnia z jedzeniem. mam apetyt i jem co lubie a mimo to waga sie nie zmienia. wiele powie ze taka ze mnie szczesciara, ale to taki sam problem co nadwaga! mam nadzieje ze niedotuczonych znajde tutaj wiecej? piszczie jak sobie dajecie rade.
ja też ciągle stałam z wagą w miejscu...jadłam, jadłam i waga sie nie zwiększała...
ale przyszedł moment, gdzie zaczęłam rosnąć na wadze i teraz jest Ok..
palma jeżeli masz apatyt to dobrze..
pytasz jak przytyć? hm.. prosta odpowiedz - jedz więcej - jedz wszystko na co masz ochote...jak jesz zawsze np. 2 kanapki to zjedz 3 lub 4... + na koniec możesz zjeść coś słodkiego...
przy utuciu posiłki muszą zawierać dużo kalorii ale muszą też byc zdrowe i mieć dużo wartości odżywczych
jedz dużo makaronów ze sosami, mięso, ziemniaki, jajka, sery żółte...lody, czekolady
jedz również owoce, warzywa
jedzenie typu fast food raczej nie bo to puste kalorie a przede wszystkim nie zdrowe
Nalezy jeść ok. 20-30% bialek, 50-60% weglowodanow oraz ok. 15% tluszczow.
dobrze jest też ćwiczyć jak chcesz przytyć - idz na siłownie
_________________ Ci, których kochamy - nie umierają. Bo miłość to nieśmiertelność... Serce ma tylko ten, kto go ma dla innych
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum