Zaufałam ponownie, ale oczy mam dookoła głowy, jestem bardziej podejrzliwa, zazdrosna, echhh....
Ale to zupełnie inny człowiek, przeciwnieństwo mojego byłego. Pewnie się tylko pocieszam, ale może teraz będzie inaczej
_________________ W życiu chodzi o to aby być trochę niemozliwym...
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 487 dni temu Posty: 186
Profil: Imię: Marta
Wzrost: 170 cm
Włosy: czarne
Wysłany: 2007-08-01, 08:39
bibuleczka napisał/a:
Wybaczyc zdrade!?W zyciu!!
ja też tak zawsze myślałam....dopóki sie nie zakochałam...
teraz nie wiem co bym zrobiła, gdyby Mój Kotek mnie zadradził, mam wątpliwości:może wartoby było wybaczyć... nie wiem... po prostu wole myśleć, że to się nigdy nie stanie!!!
_________________ NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 510 dni temu Posty: 11005 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-08-01, 13:34
bibuleczka napisał/a:
Wybaczyc zdrade!?W zyciu!!
Wybaczyć w sumie jakoś tam można, ale na pewno nie zapomnieć o tym. Można już do tego takiej wielkiej wagi nie przywiązywać. Było, minęło..głupota, zagubienie i inne bajery...
ale na pewno pozostanie to w nas na zawsze
Wybaczyć w sumie jakoś tam można, ale na pewno nie zapomnieć o tym. Można już do tego takiej wielkiej wagi nie przywiązywać. Było, minęło..głupota, zagubienie i inne bajery...
ale na pewno pozostanie to w nas na zawsze
I ciagla obawa,ze znowu moze skoczyc w bok!?
Jesli Cie zdradzil to oznacza,ze nie bylo mu z Toba dobrze!Chcial sprobowac z inna!
Ja nie rozumiem jak mozna zdradzic osobe,ktora sie kocha
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 724 dni temu Posty: 2960 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-08-01, 17:09
bibuleczka napisał/a:
Jesli Cie zdradzil to oznacza,ze nie bylo mu z Toba dobrze!
niekoniecznie, czasami to tylko chwila słabości może być...
wybaczyć zdradę.... może byłoby to możliwe...ale zaufać ponownie???? tego już nie byłabym w stanie zrobić
Jesli Cie zdradzil to oznacza,ze nie bylo mu z Toba dobrze!
niekoniecznie, czasami to tylko chwila słabości może być...
wybaczyć zdradę.... może byłoby to możliwe...ale zaufać ponownie???? tego już nie byłabym w stanie zrobić
Nie rozumiem "chwila slabosci"!?
Fakt mozna wybaczyc,ale w zyciu sie nie zapomni...
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 510 dni temu Posty: 11005 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-08-01, 19:10
bibuleczka napisał/a:
I ciagla obawa,ze znowu moze skoczyc w bok!?
ciągła obawa? no nie wiem... zaufanie moim zdaniem da się odbudować, wiem że czasem cięzko, czasem nie da się w 100% , ale cośtam... jeśli ludzie się kochają... >>
bibuleczka napisał/a:
Jesli Cie zdradzil to oznacza,ze nie bylo mu z Toba dobrze!Chcial sprobowac z inna!
nie wiadomo, zależy od sytuacji. Mógł być pijany, jak mój były, albo potrzebować kogoś, bo czuł się cholernie samotny w rocznym związku( z idiotyczną historią...)..jak ja... różnie jest
bibuleczka napisał/a:
Ja nie rozumiem jak mozna zdradzic osobe,ktora sie kocha
można. Znaczy się nie można, ale zdarza się tak. No może też nie "zdarza się" bo najczęściej jest to świadomy wybór, ale są różne okoliczności..
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 724 dni temu Posty: 2960 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-08-01, 20:37
bibuleczka napisał/a:
Nie rozumiem "chwila slabosci"!?
np po alkoholu, czy jak ta druga osoba jest daleko... albo z powodu rutyny w obecnym związku...może to być też ( to raczej w przypadku facetów) chęć wyładowania energii - a dlatego mówię tu o facetach, bo oni łatwiej potrafią oddzielić seks od miłości...
ja tutaj tego nie tłumaczę, bo też tego nie toleruję, wręcz przeciwnie, uważam, że gdy się kogoś kocha to można powstrzymać buzujące hormony. ale jak widać pomimo tego, ludzie którzy się kochają - zdradzają się i do siebie wracają więc chyba można... ale ja bym nie mogła...
dla mnie zdrada to najbardziej obrzydliwa krzywda, jaką można wyrządzić osobie, którą się kocha dzisiaj dowiedziałam się o parze znajomych, spotykali się uhuhu albo jeszcze więcej. w czerwcu się rozstali, bo On zakochał się w innej. i przy tym rozstaniu powiedział Jej, że w zasadzie to już od maja pozmieniały mu się uczucia i że nie czuł już tego, co powinien. nie kochał - ale z seksu nie zrezygnował gnojstwo i tez pewien rodzaj zdrady
Po jakimś czasie może bym i wybaczyła. Na pewno bym nie zapomniała. Ale raczej bym go nie zostawiła. Kocham go i myślę, że starałabym się z tym w jakiś sposób pogodzić. Gdyby było naprawdę ciężko, gdyby nie udało się odbudować zaufania może bym odeszła. Ale na pewno z ciężkim sercem. Kiedyś myślałam, że nigdy nie wybaczyłabym zdrady, że gdyby tak się stało to byłby to definitywny koniec. Dziś myślę, że starałabym się to jakoś posklejać. No chyba, że nie byłby to tylko skok w bok lecz jakiś poważny romans. Wtedy musiałabym się z tym pogodzić i zacząć życie już bez niego. Trudno przewidzieć swoje zachowanie w takiej sytuacji. I obyśmy nigdy nie musiały się przekonywać o tym jaka byłaby nasza reakcja na zdradę ukochanego.
_________________ "To kobieta wywiodła mężczyznę z raju i tylko ona może go tam zaprowadzić."
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 510 dni temu Posty: 11005 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-08-04, 00:44
Madzia81 napisał/a:
dla mnie zdrada to najbardziej obrzydliwa krzywda, jaką można wyrządzić osobie, którą się kocha dzisiaj dowiedziałam się o parze znajomych, spotykali się uhuhu albo jeszcze więcej. w czerwcu się rozstali, bo On zakochał się w innej. i przy tym rozstaniu powiedział Jej, że w zasadzie to już od maja pozmieniały mu się uczucia i że nie czuł już tego, co powinien. nie kochał - ale z seksu nie zrezygnował gnojstwo i tez pewien rodzaj zdrady
hm, może na początku nie był pewien czy coś czuje do tamtej drugiej, bo skoro tak długo był w związku to nie chciał tak szybko z niego zrezygnować...
No różnie bywa...
Informacje: Wiek: 18 Dołączyła 471 dni temu Posty: 410 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Wzrost: Stanowczo za mało ;)
Włosy: brąz
Stan: panna.. jeszcze ;)
Wysłany: 2007-08-22, 10:32
Ja przezylam kiedys taka sytuacje ;-/. Poklocilam sie z moim eks ( jeszcze wtedy chlopakiem) tak naprawde mocno. POszedl do naszej kolezanki na film. Całowali sie, obmacywali.. ;-/. " Najlepsze" jest to, ze wszyscy nasi znajomi z paczki wiedzieli, a ja dowiedzialam sie ostatnia
Zdrade da sie wybaczyc.. nawet probowalam. Ale szczerze to nie udalo mi sie. Zawsze jak go widzialam to momentalnie mialam lzy w oczach. Nie da rady. Zakonczylam to.. bo nie chcialam cierpiec.. no a z czasem wybaczylam mu. No ale razem jzu nei jestemy.
Zdrada to potworny bol.. nie da sie tego opisac.. nie zycze nikomu : (
[ Dodano: 2007-08-22, 11:33 ]
A dodam, ze chlopak naprawde walnął skruche.. chcial to naprawic.. " chwila słabosci". Wierze, ze szczerze zalowal ale bol byl silniejszy ode mnie;/ Rozrywajacy wrecz.
_________________
Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum