Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 231 dni temu Posty: 2907 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Mila
Partner: L.
Wysłany: 2008-08-25, 10:56
princess napisał/a:
Co ja mam robić??????????????????????
kup broń...
Oczywiście żartuję, a na poważnie, jesteś młoda, ciesz się, że wyszło tak na początku waszego małżeństwa...
Wiem, że boli, ale musisz wziąć się w garść i działać...
Jeśli zdarzyłoby mu się raz, to uważam, że można jeszcze próbować coś sklejać...
Ale on to robił częściej, jak piszesz
princess napisał/a:
Od razu po ślubie zaczął interesować się innymi, wciąż odkrywałam coś nowego, a to drugą karte sim od telefonu , z numerami i sms-ami do jakichś panienek ( o ktorej istnieniu wcześniej nie miałam pojęcia ). Innym razem wyszło na jaw , że daje ogłoszenia przez kanał sms, że pozna fajna dziewczyne. No i nie wracanie na noc do domu itp.
Więc, o ile możesz sobie na to pozwolić - męża spakuj i wystaw walizki, przyjaciółkę olej i nie zwracaj uwagi i tyle.
Nie pokazuj, że cierpisz, nie daj im satysfakcji.
Głowa do góry, bierz życie w swoje ręce i wal do przodu...
Za jakiś czas będziesz się śmiać z tej sytuacji i będziesz szczęśliwa - być może u boku PRAWDZIWEGO faceta...
Tego Ci życzę i trzymam kciuki
princess, każda zdrada jest niewyobrażalnym cierpieniem, ale ono chyba jeszcze bardziej się potęguje gdy zdradza dwie bliskie osoby, którym ufałaś i byłaś ich pewna.
Nie wiem jak ona mogła spojrzeć Ci w oczy, tym bardziej ze cały czas się jej zwierzałaś ze swych rozterek związanych z mężem.
a już kompletnie nie rozumiem facetów którzy zdradzają swoja zonę, narzeczona dziewczynę z kimś zupełnie nieatrkacyjnym a przynajmniej mniej atrakcyjnym od swojej połówki. nie mam pojęcia co oni widzą w tych kobietach.
przykre to bardzo.
Ale chyba tylko oni sami czasami mogą siebie zrozumieć....
trzymaj się cieplutko.
bądź dzielna i zacznij myśleć o sobie.
nie jest on warty twoich łez.
z czasem ból minie i sama do tego dojdziesz.
jednak początkowo cierpnie jest nieuniknione:-(
nie jesteście już razem?
Toksyczny facet Ciężko jest zapomnieć ale na Twoim miejscu wolalabym pocierpiec teraz niż wrócić do niego i za jakiś czas przeżywać to na nowo.. pojdziesz do szkoły, pokaż mu jaka jestes szczęsliwa, smiej sie.. nawet nie wiesz jak im to działa na nerwy
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 210 dni temu Posty: 3062
Profil:
Wysłany: 2008-08-25, 13:28
princess, ciezka historia...
Dla mnie tym bardziej bo u mnie ten sam poczatek.. Nasze sacrum, wielka milosc.. I wielka wiara ze bedzie dobrze. Jak narazie mnie nie zdradzil. Ale kazdy tak pieknie zaczyna.. Tylko ciekawe jaki bedzie koniec.
Ale i ja jemu i on mi powiedzielismy ze jesli pojawi sie zdrada to jest koniec, bez wyjasnien. Bo co mozna wtedy tlumaczyc..
Ja nigdy bym nie zdradziła i podobnie mój M. I wiem, że nie wybaczyłabym zdrady. Ale różnie w życiu bywa, są pary po " takich zajściach" i nadal są ze sobą. Trudno jest zaufać po zdradzie i człowiek się zastanawia czy taka sytuacja się powtórzy czy nie. Uważam że skoro dwoje ludzi się kocha to nie ma miejsca na zdradę.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 157 dni temu Posty: 279
Profil: Wzrost: 170cm
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-08-25, 14:49
dokładnie najlepszą zemstą będzie to że znów bedziesz szczesliwa jak zobaczy że Cię to boli to będzie tylko czuł satysfakcje taki typ faceta jest paru takich kretynów na świecie;/
_________________ ..Doskonała argumentacja nigdy nie przekona zaślepiającej emocji....
Hmm... wiem napewno , że ona dla niego nic nie znaczy, bo znam dobrze i ją i jego i wiem , że to ona go sprowokała, ale nic go nie tłumaczy, bo faceta nie można zmusić ani zgwałcić!!!!!!!!!! żeby doszło do stosunku facet też musi chcieć .żal...
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 267 dni temu Posty: 1306 Skąd: Kraków
Profil:
Wysłany: 2008-08-25, 16:22
princess, nie dziwię sie że ta "przyjaciółka" go sprowokowała. Założę się, że była o Ciebie zazdrosna (uroda itp) i chciała w jakiś sposób sobie udowodnic, że stac ją na to samo co Ciebie, że jest lepsza, bo podkradła Ci faceta
Jak czytam te historie to aż mi się płakac chce, jak mężczyźni moga tak podle traktowac swoje kobiety... czy wiernośc naprawdę musi byc aż takim luksusem w dzisiejszych czasach??
A jednak zostawił mnie ! Miał mnie juz dosc i wcale tyle nie pracował,tylko był u innej.Tak strasznie mnie okłamywał a ja nadal tak bardzo go kocham,ze serce mi peka ! Pojechałam sama na wakacje a on dojechal na drugi dzien pociagiem.Nie poszłam z nim na ognisko do jego rodzinki bo ich nie trawie.Na drugi dzien poszłam po niego jakby nigdy nic z wiara w zmiany,a tu grom z jasnego nieba ! nie kocham Cie mam inna ! Dwa dni przed slubem ! ja wróciłam z wakacji on tam został,porzucił prace i szlaja sie z ............ kolegami ! Nie wiem co mam robic ! dwa lata wspolnego mieszkania i miał byc slub pomozcie
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 267 dni temu Posty: 1306 Skąd: Kraków
Profil:
Wysłany: 2008-08-25, 18:49
baby22, niestety w takich wypadkach nie ma lepszego lekarstwa jak czas...
nie mam pojęcia co teraz przeżywasz, to co opisałaś jest okropne facet zachował się jak ostatni gnojek
żeby kogoś na dwa dni przed ślubem zostawic... coś nieprawdopodobnego.
baby22, najlepiej jak o nim jak najszybciej zapomnisz (wiem, że to łatwe nie będzie), zdaje sobie sprawę, że go kochasz i w ogóle uczucia nie da się zgasic ot tak w ciągu sekundy, ale za każdym razem jak najdzie Cię chęc powrotu do niego, dania mu drugiej szansy przypomnij sobie jakie cierpienie teraz przezywasz i powiedz: nigdy więcej!!
kochana życie nie jeden raz udowodniło mi, że człowie musi się oparzyc by poznac czym jest prawdziwe szczęście... ty oparzyłaś się teraz a mam nadzieje już niedługo poznasz prawdziwe szczęście u boku prawdziwego faceta, a nie bezmózgiego imbecyla.
całuje z oddali i nie poddawaj się
Ja bym mu dała szanse bo on tez mi dał,ale on tego nie chce ! jeszcze do sadu mnie podaje,bo jeden prezent(laptopa) mu oddałam a aparatu nie. To strasznie boli bo wyciagnełam go z bagna,gdy nic nie miał a teraz do tego bagna powraca !
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 267 dni temu Posty: 1306 Skąd: Kraków
Profil:
Wysłany: 2008-08-25, 19:04
baby22, nie gadaj, że prezenty masz oddawac, bo jak nie to do sądu!!??
Nie widzisz jaki to gnój??!!! niech się wpakuje w to bagno i w nim zostanie widac tam jego miejsce!! A Ty dziewczyno się otrząśnij i uciekaj od niego jak najdalej, bo to jakiś psychol!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum