Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 412 dni temu Posty: 5566 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-07-21, 17:51
kattie21 napisał/a:
. tak jakbym to ja pierwsza za nim pisala ze zalezy mi na spotykaniu sie z nim...
sorry,ale olej go bo po raz kolejny pokazuje ci ,ze nie jest ciebie wart,niech mu sie wiedzie jak najlepiej,ale ty juz mu wogule nie odpisuj i nie psuj sobie humoru...nie warto,facet dal ci nadzieje,calowal,wspominal cos o sexie a pozniej twierdzi ze nigdy nie bylo mowy o stalym zwiazku miedzy wami?
No sorry,ale dla mnie to frajer i tyle
_________________
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
Informacje: Dołączyła 233 dni temu Posty: 2492 Skąd: w krainie marzen...
Profil: Imię: S.
Wzrost: malutka
Włosy: czarnulka
Stan: szczęśliwa żonka:)
Partner: P.
Wysłany: 2008-07-21, 17:54
angik1683 napisał/a:
sorry,ale olej go bo po raz kolejny pokazuje ci ,ze nie jest ciebie wart,
angik1683 napisał/a:
dla mnie to frajer i tyle
angik1683, kochanie zgadzam sie z Toba... ten facet naprawde reprezentuje niski poziom.. wiec kattie21, daj sobie z nim spokoj... wiem ze latwo sie mowi ale to najlepsze i najrozsadniejsze wyjscie.. wiem co mowie... spotkasz jeszcze ksiecia z bajki... zobaczysz...
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 267 dni temu Posty: 1306 Skąd: Kraków
Profil:
Wysłany: 2008-07-21, 18:49
Współczucia też należą się jego dziewczynie. Sorry ale po każdej kłótni czy na każdym wyjeździe ma zamiar sobie znajdowa inną panienkę,bo mu będzie smutno?? Wiem, że to trudne, mnie kiedyś podbnie facet potraktował i do dziś pamiętam jak to boli. Ale niestety na takie rany najlepszy jest czas i pozytywne nastawienie. Tylko one moga w tym momencie pomóc Trzymaj się
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 267 dni temu Posty: 1306 Skąd: Kraków
Profil:
Wysłany: 2008-07-22, 17:53
No najgorsze jest siedzie i rozmyslac. Ja tak robiłam przez to cierpiałam dwa razy dłużej.No ale wtedy nie miałam jeszcze jako takich bliskich znajomych z którymi mogłabym spędzic ten trudny czas...
Ps.Dzielnica NH
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 267 dni temu Posty: 1306 Skąd: Kraków
Profil:
Wysłany: 2008-07-22, 20:23
To dobrze, że Ci przeszło, nie warto zadręczac się palantem A ja mam teraz garstkę (prawdziwych) znajomych i cudownego mężczyznę u boku i to mi wystarcza
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 439 dni temu Posty: 193
Profil:
Wysłany: 2008-07-25, 15:32 zapomniał...
byly w Waszych związkach takie sytuacje ze facet zapomniał o czyms ważnym dla Was? moj zapomniał w tym roku o moich urodzinach i imieninach. najpierw mam imieniny -zapomniał to mu powiedziałam ze mi przykro itp po 2 tygod mam ur i ta sama sytuacja... czekałam tylko na życzenia... duzo to dla mnie znaczyło, jest teraz w pracy za granica, ale to nie zmienia sytuacji ze powinien pamiętać:( czułam i żałośnie. i nie usprawiedliwia go ze jest poza domem ze pracuje ze za duzo spraw na głowie, oj nie nie. mysle ze jakby chciał to by pamietal, jesteśmy juz z soba długi czas ale jakos od tego momentu zaczęłam sie zastanawiać czy to wszystko ma sens:(
jakos nachodzą mnie mysli ze dobrze jest tu i teraz ale czy my bedziemy razem potrafili stworzyć dom... (chyba odbiegłam od tematu)
[ Komentarz dodany przez: Donn: 2008-07-25, 19:52 ] Temat scalony
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 215 dni temu Posty: 1033 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Ania
Włosy: mow mi ruda
Wysłany: 2008-07-25, 22:25
Ja mam ostatnio problem z moim ksieciem....Bezwstydnie flirtuje z kobietami na okolo a jak zwracam mu uwage smieje sie ze jestem zazdrosna A mnie to coraz bardziej rani i wcale nie jest przyjemne Juz nie wiem jak z nim rozmawiac
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 164 dni temu Posty: 534 Skąd: Dublin
Profil: Imię: Agatka
Włosy: czane/czerwone:)
Stan: panna
Partner: Jacek
Wysłany: 2008-07-26, 03:15
niunia kochana ja juz z nim pogadam
_________________ Your higher power may be God or Jesus Christ
It doesn't really matter much to me
Without each others help there ain't no hope for us
I'm living in a dream of fantasy...
Profil: Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Wysłany: 2008-07-26, 09:02
skinnybitch, wzbudzenie zazdrości i pokazanie mu ze ty też umiesz flirtować z innymi powinno pomóc... bądź szczególnie miła do pana na w sklepie a jak zacznie pytać co ty robisz to postaraj mu sie uświadomić że on postępuje podobnie z innymi kobietami i tak samo zagubiona sie czujesz i nie wiesz o co chodzi jak on gdy patrzył na was postaraj sie jednak za bardzo go tym nie zranić twój flirt musi być delikatny ale zauważalny .... bo jak zagrasz za ostro on może nie zrozumieć i jeszcze bardziej będzie chciał ci się odegrać a wtedy skutek może być nieciekawy wieże że będzie dobrze i sprawa szybko sie wyjaśni
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 267 dni temu Posty: 1306 Skąd: Kraków
Profil:
Wysłany: 2008-07-26, 09:11
Faceci uważają, że flirt to nic złego, bo to nie zdrada. Mam znajomego któa ma dziewczyne a sam fliruje na lewo i prawo, z tym, że dziewczynie to przeszkadza, bo ufa swojemu facetowi i "granicy flitru" nie może on przekroczyc. I żyją razem już od dobrych 7 lat bez większych kryzysów.
Jeżeli natomiast facet widzi, że jego zachowanie rani tą drugą osobę, to nie rozumiem, czemu nadal tak postępuje?? W związku chyba najważniejsze jest dobro drugiej osoby, a facet w ten sposób bagatelizuje troche Twoje uczucia
Zgadzam się z przedmówczyniami pofiltruj i Ty, zobaczymy co zrobi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum