Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 510 dni temu Posty: 11005 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-05-19, 14:15
angik1683 napisał/a:
za jakis czas by sie powtorzyla.
i tak już się powtórzyła !
co było 2 lata temu?
ja przepraszam,, ale czy ty chcesz OGÓLNIE ślubu i dzieci? czy takie życie na 'kocią łapę' ci wystarcza?
angik1683 napisał/a:
aby Twoj facet zrozumial swoje bledy i zaczal je nprawiac.
nie zauważyłam w tych opisach chęci do naprawy błędów.. a tekst "nie mamy o czym gadać" ?
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 510 dni temu Posty: 11005 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-05-19, 14:24
gosiaczek-81 napisał/a:
wniosków że zle robił , jak przyzna sie do tego i mnie przeprosi to może wróce
to o to tu chodzi?
a nie o jego zachowanie?
o to że cię obraża, jak mówiłaś
że ze sobą nie rozmawiacie, że się nie otwiera.. co ty się chcesz domyślać całe życie czy coś może jednak leży mu na sercu?
a chcesz ślubu? niekoniecznie z nim, ogólnie pytam... tyle czasu jesteście razem...
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 412 dni temu Posty: 5566 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-05-19, 14:28
gosiaczek-81, tak jak pisalam wczesniej,zrob sobie w glowie lista "za" i "przeciw",jestescie razem 8 lat i moze dlatego tak bardzo ci zalezy na tym zwiazku,a moze on juz tylko na tym sie utrzymuje?Moze oboje ciagniecie to na sile,bo tyle lat razem i szkoda to zaprzepascic?
_________________
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 412 dni temu Posty: 5566 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-05-19, 14:34
gosiaczek-81 napisał/a:
o slubie tak nie rozmawialiśmy
wogule?jestescie razem 8 lat i nigdy nie rozmawialiscie o slubie?a wogule rozmawialiscie o przyszlosci razem,czy poprostu zyjecie z dnia na dzien?
_________________
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 412 dni temu Posty: 5566 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-05-19, 14:38
gosiaczek-81 napisał/a:
on zawsze powtarzał że nam tak jest dobrze
no a co z tym czego ty chcesz i jak tobie jest dobrze?
_________________
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
wiesz na początku mi to nie przeszkadzało , ja chcem najpierw zaręczyny , ślub i potem dziecko a tu nie ma ani jednego. Nie wiem dlaczego on nie chce sie ze mna wiązac widocznie jest mu tak dobrze bo w każdej chwili może odjeść ja juz nie wiem głupia jestem, głowa aż mnie od tego myslenia boli egzaminu napewno nie zdam WSZYSTKO MI SIĘ WALI
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 510 dni temu Posty: 11005 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-05-19, 14:44
gosiaczek-81 napisał/a:
widocznie jest mu tak dobrze
kochana pomyśl w końcu o sobie!
możesz żyć pełnią szczęścia! każdemu to szczęście się należy! czy uważasz, że będziesz z nim szczęśliwa, tak prawdziwie? <pytam, nie sugeruję.. chociaż.......
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum