np. zakupy w markecie odbywają się koniecznie z pełną butlą herbatki lub soczku
To akurat nic złego, ważne, żeby o ząbki dbać. Przecież dziecko nie może też całymi dniami pić wody, albo nie pić wcale Oczywiście niech to będzie kubek niekapek, a nie butla
chyba mnie źle zrozumiałaś Kasiula, "butla" to odnośnik to butelki, kubka niekapka i wszystkiego z czego pije małe dziecko a ja nie powiedziałam że dziecko nie ma cały dzień nic pić, nie chciałam już opisywać całej sprawy mojej znajomej ale jej dziecko nie odrywa buzi od butelki z piciem w dzień i w nocy i ma próchnice butelkową także nie wiem czy to nic złego.
_________________ Rzeczy zakazane są najbardziej pożądane
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 371 dni temu Posty: 41 Skąd: UK
Profil: Imię: Asia
Wzrost: 162 cm
Włosy: blond
Stan: mężatka
Partner: Grzesiek
Wysłany: 2007-11-03, 14:44
Oj ale się rozgadałyście, fajnie
Malutka wczoraj wieczorem zasnęła bez butelki całkowicie, także jest postęp. Na szczęscie moja mała nie jest tak przywiązana do butelki żeby musiała mieć ją wszędzie, ale wiem że takie dzieciaki są. Moja koleżanka też ma synka, który non stop z butelką. Poprostu wszędzie! Ma 1,5 roku i butelka to jego jedyna zabawka, nic innego nie trzyma w ręku. U mnie na szczęście nie ma tego problemu.
Mam nadzieję, że teraz już będzie lepiej. Skoro raz zasnęła bez butelki to może nie będzie już jej chciała?! Zobaczę.
Trzymajcie kciuki by już zapomniała o tej BUTLI!!!!
_________________ Seks solą życia!!! Ależ tak!!! Tylko któż widział objadać się solą?!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum