Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 510 dni temu Posty: 11005 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-09-06, 14:31
Miss G, żałować możesz jeśli w końcu nie wydasz kolejnych i go nie zaliczysz!
Wolałabym wydawać w kółko i w końcu zdać a nie wydawać i zrezygnować wtedy to dopiero pieniądze w błoto
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 210 dni temu Posty: 3062
Profil:
Wysłany: 2008-09-11, 18:29
Teraz sie was tak lekko czyta.. A wczesniej nawet nie wchodzilam do tego tematu. Powiem tak, ja sie strasznie stresowalam, na poczatku to byla frajda sprawic ze autko jedzie wogole:) Ale na kursie mialam problemy z instruktorem(niektore wiedza o co chodzi). Strasznie bylo, kazda godzina to jak na stracenie szlam. W wyniku tego uwalilam wewnetrzny.. Ale tak naprawde to bylo z gory ustalone, wlasnie dzieki tamtemu panu.. Wykupilam pare godzin z innym instruktorem. I co? Wczoraj zdalam za pierwszym razem:) A wg tego wczesniejszego kolesia jestem niewyuczalna Moze mnie teraz w cmoknac
Mirabelka__22 to wszystko zależy też od człowieka jakie ma podejscie do tego...i bardzo dobrze ze zmieniłas wtedy tego instruktora - wyszło Ci na dobre, zdałaś i masz prawko
_________________ Ci, których kochamy - nie umierają. Bo miłość to nieśmiertelność... Serce ma tylko ten, kto go ma dla innych
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 231 dni temu Posty: 2907 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Mila
Partner: L.
Wysłany: 2008-09-11, 21:03
malutka-iwona napisał/a:
Zazdroszcze
nie zazdrość, tylko dawaj na kurs, mogę Ci polecić szkołę jazdy z Wejherowa (w szkole podstawowej nr 9) i jakby co to namiary na niezłego instruktora...
Z jego ludzi 2 zdała za pierwszym, 3 osoby za drugim razem i 1 za trzecim - myślę, że to niezły wynik...
A Tobie Mirabell-panikaro jeszcze raz gratuluję...
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 210 dni temu Posty: 3062
Profil:
Wysłany: 2008-09-11, 21:07
Kahela, oj jestem panikara
Ja nie wiem, ale nawet jak nie mam szans to mi sie dobrze konczy
Nawet mama nie wierzyla ze sie uda. Brat mowil ze kiepsko jezdze(choc widzial jak bylam w polowie kursu) a sam za 3 razem zdal A P mi powiedzial ze wiedzial ze dam rade.
Coz mialam duzo szczescia. Nawet nie wiem jak moja grupa sobie poradzila..hmm...
[ Dodano: 2008-09-11, 22:08 ] malutka-iwona, u nas jak zdawalam byl facet kolo 70siatki
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 323 dni temu Posty: 78 Skąd: Warszawa
Profil: Wzrost: 172
Włosy: brunetka
Stan: wolna jak nigdy ;)
Wysłany: 2008-09-12, 10:28
A ja się zdecydowałam na zdawanie poza Warszawą, bo jestem tragicznym kierowcą, tutaj jest najniższa zdawalność w Polsce. A egzamin teoretyczny i praktyczny mam już za 2 tyg. Boję się strasznie, a jeszcze wisi nade mną ta presja, że od stycznia wchodzą prawka terminowe, więc żeby mieć takie na całe zycie to muszę zdać do końca grudnia
_________________ "E.E. Cummings once wrote; 'To be nobody-but-yourself - in a world which is doing its best, night and day, to make you everybody else - means to fight the hardest battle which any human being can fight; and never stop fighting.'"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum