2 tygodnie raczej nie na samą teorie chodzi się więcej niż 2 tygodnie...a gdzie jazda?.... terminy są dość długie - ale zależy też gdzie, wydaje mi się, że w 2 tygodnie zdecydowanie nie zrobisz prawka...
_________________ Ci, których kochamy - nie umierają. Bo miłość to nieśmiertelność...
♥♥♥Serce ma tylko ten, kto go ma dla innych♥♥♥
Dwa tygodnie to by trzeba codziennie miec i teorie i jazdy po kilka godzin chyba no a potem przeciaz na egzamin czeka sie prawie 2 miesiące
Mi najlepszy przyjaciel, powiedział, że po znajomości załatwi mi tak, że nie będę musiała chodzić na teorię ale tylko na praktyki, to godzinowo mniej i jeszcze mniejsze pieniążki do zapłacenia.. czyż On nie jest koffany!! tak więc mam duże szanse jeszcze w tym roku na wiosnę zrobić to prawko! ( tylko mam nadzieję, że zrobię to za pierwszym razem.. ) owszem teorię będę zaliczać, ale po prostu nie muszę chodzić na te zajęcia i słuchać ich gadania, tylko sama nauczę się znaków i nie tylko.. i tu już godzinowo mam mniej do zaliczania!
_________________ MĘŻCZYZNA bez KOBIETY jest jak ŁÓDŹ bez ŻAGLA
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 236 dni temu Posty: 1404
Profil: Imię: K.
Wzrost: 164
Włosy: brunetka
Stan: hmm... zawieszony....
Wysłany: 2008-02-25, 21:48
Ja zaplacilam w czwartek nie pamietam dokladnej daty, a nastepnego dnia juz mialam 2 godz. jazdy po miescie.Odrazu posadzil mnie za kierownice, i nie jezdzilam po zadnych bocznych ulicach czy "pipidowach" tylko po samym centrum. I mysle ze taki "zywiol" jest najlepszy bo odrazu czaisz co i jak. Z jazda nie mam zadnych problemow, nie gasnie mi, z biegami jest super, takze jestem z siebie zadowolona
Co do teorii to nie musze chodzic, nie bylam nawet na zadnym wykladzie, ale dla samej siebie pochodze troche.
Mam obliczone ze jazde zakoncze okolo 20 marca i odrazu bedzie egzamin.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 423 dni temu Posty: 4272
Profil:
Wysłany: 2008-02-26, 08:27
katti napisał/a:
Mam obliczone ze jazde zakoncze okolo 20 marca i odrazu bedzie egzamin.
Katti ale to musisz za jakis czas juz sie pisac na egzamin zalezy jeszcze jaki czas jest oczekiwania w Twoim osrodku, jak np. miesieac czy 3 tyg. to juz powinnas sie pisac na dniach:) chyba ze juz to zrobilas;)
co do prawka w 2 tyg. to nie komentuje tego bo tak jak Edytka napisala
_eta napisał/a:
nie da sie legalnie tego zrobić
w 2 tyg. to jeszcze zalezy jak kto "lapie" ale przez te smieszne 14 dni niektorzy nawet nie zalapia co z czym a na egzaminie sters, 2 razy zgasnie czy najedzie sie na linie i do widzenia hehehe, chyba ze egzaminator stary znajomy
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 275 dni temu Posty: 744 Skąd: tu i tu... i tam
Profil: Imię: Marta
Włosy: blond
Stan: zakochana
Partner: Aruś
Wysłany: 2008-02-26, 09:32
No dokładnie, po pierwsze to musisz mieć trochę wyjeżdżone tych godzin, bo składając papiery na egzamin składasz dokumenty z ośrodka, że w ogóle miałaś kurs. Czyli ten kto Cię przygotowuje, uczy musi ci te papiery wypisać.
Ja nie mam prawka, chociaż robiłam kurs i zdawałam, ale się nie udało i dałam sobie spokój. Noga jestem jeśli chodzi o samochody. Jakoś nie potrafię się odnaleść za kierownicą Zazdroszczę tym, zwłaszcza kobietkom, że potrafią sobie super radzić za kierownicą.
Moja siostra miała niezłe akcje z zapisywaniem się na egzamin. Gościo u którego robiła prawko coś kombinował. I wypisał jej zaświadczenie, że zaczęła miesiąc wcześniej niż naprawdę zaczęła.
No i podczas zapisywania się facet przyczepił się do tego, że ma wypisane zaświadczenie od lekarza dopiero miesiąc po tym jak zaczęła kurs, a powinno być przed rozpoczęciem.
W Lublinie nie zwróciliby na to uwagi, ale w Chełmie, gdzie niedawno była "czystka" pazernych egzaminatorów , sprawdzają każdy szczzegół wszystko się wydało. Siostra czekała dodatkowo miesiąc na egzamin, bo wszystko musieli sprawdić. No i o mało gościonie stracił przez to licencji(po drodze ile było dziwnych sytuacji)
Na szczęscie siostra ma smykałkę do samochodu, potrafi jeździć i zdała za pierwszym razem. Jestem z niej dumna, teraz zaczyna już ojca wygryzać zza kierownicy.
Też bym tak chciała
_________________ Last night I asked my angel to watch over you but he came back soon.
I ask: Why?
He smile and said:
An angel doesn't watch over anotcher angel.
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 275 dni temu Posty: 744 Skąd: tu i tu... i tam
Profil: Imię: Marta
Włosy: blond
Stan: zakochana
Partner: Aruś
Wysłany: 2008-02-26, 14:17
madzia napisał/a:
martuka, moze podejdziesz jeszcze raz kiedys?
a tez robilas w Lublinie?
Nie, ja właśnie robiłam w Chełmie jeszcze jak byli Ci Panowie co lubieli brać w łapę.
Ja miałam okazję dwa razy zdawać u jednego takiego Pana, co później poszedł jaki pierwszy siedzieć...
_________________ Last night I asked my angel to watch over you but he came back soon.
I ask: Why?
He smile and said:
An angel doesn't watch over anotcher angel.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum