a ja okien nie będę myć na święta, dopiero co wszystkie były pucowane przy okazji remontowania, więc przedświąteczna gonitwa ze szmatką i szczotką mnie nie dopadnie w tym roku
do czego mi się trudno zabrać - mycie kabiny prysznicowej, oj nie lubię
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 337 dni temu Posty: 3269 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-12-01, 16:19
Ja nie lubię zmywać tłustych rzeczy a zwłaszcza garnków... bleee
A za to lubię odkurzać i myć podłogi (przy użyciu mopa )
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Dziewczyny a właściwie dlaczego my się musimy najgorsza robotą w domu zajmowac? Ja znalazłam na to sposób:zaczęłam Darka do zmywania naganiać i skończyło się tak że zmywarke kupił Co do prasowania to nie zadziała i tak składa mi się prasowanko z 4 osób i jak w końcu zaczynam to pół dnia mi schodzi. Nie lubię też mycia okien. Reszta ujdzie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum