Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-11-28, 11:47
a ja lubię myć okna i mopowanie lubię właczam sobie jakąs skoczną muzyczkę i migiem mi idzie za to zmywania niecierpię i prasowania i prania ręcznego tyż nie znosze.... lubię tez ścierać kurze
A ja wrecz nienawidze myc naczyc,zawsze mezus mnie wyreczal a teraz robi to zmywarka nie lubie takze prasowac a ogolnie to bardzo lubie sprzatac mezus mowi,ze juz przesadzam,szczegolnie mam fiola na punkcie lazienki i na ukladaniu rzeczy np.w szafach musi byc wszystko w kosteczke rowniutko na meblach takze poustawiane tak po mojemu i zawsze zauwaze jak nawe milimetr jest przesuniete
Informacje: Dołączyła 172 dni temu Posty: 92 Skąd: 100-lica
Profil:
Wysłany: 2007-11-29, 04:15
boże laski, weźcie mi posprzątajcie w domu
ja się tego nie dotykam, chyba, że już przylepiam się do ściany i rzeczywiście trzeba, to generalny porządek robimy ze swoim facetem, ale wtedy to wygląda jak jakaś misja Marins albo coś takiego, trza zakładać gumowe rękawiczki i zatykać nosy szczypkami do prania
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 370 dni temu Posty: 3858
Profil:
Wysłany: 2007-11-29, 08:17
oj sierra sierra...ja tak nigdy mieszkania nie zapuscilam
Lubie sprzatac. Wszystko robie ja. Co mnie motywuje? To, ze sprzatam dla "nas" to, ze pozniej bedzie ladnie i czysto ze przeciez nikt za mnie tego nie zrobi tak samo jak co rano robie sniadanka dla P. i tak samo jak wstaje z nim co dzien o 6.
_________________ Nawet ten cholerny czas...
Nie rozdzieli nas...
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 172 dni temu Posty: 321 Skąd: 3city
Profil: Wzrost: 164,5
Włosy: Rude
Wysłany: 2007-11-29, 10:49
Mozecie u mnie tez posprzatac;))) okna umyc (chyba jakos nie przepadam...rodzice w domu mieszkaja i musialam zawsze mase tych okien myc...) na szczescie teraz w mieszkaniu mam 3 tylko, chociaz duze.
Generalnie nie przepadam za sprzataniem, ale...odkad zamieszkalam z moim mezczyzna balaganiarzem sama sie bardziej pilnuje (tez do pedantek nie naleze) przez co nie mam wyrzutow sumienia ze jego gonie a sama nic nie robie...
ale jesli juz sprzatam to.... lubie pranie, rozwieszanie i potem skladanie....odkurzanie
i generalnie ukladanie:)))
Ostatnio uwielbiam wywalac wszystko czego nie uzywamy a nie mozemy sie z tym rozstac:)
Informacje: Dołączyła 285 dni temu Posty: 2999 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-11-29, 20:41
madzia napisał/a:
oj sierra sierra...ja tak nigdy mieszkania nie zapuscilam
Lubie sprzatac. Wszystko robie ja. Co mnie motywuje? To, ze sprzatam dla "nas" to, ze pozniej bedzie ladnie i czysto ze przeciez nikt za mnie tego nie zrobi
Ja też lubię sprzątać Z podobnych powodów - choć na razie nie "dla nas", bo nie mieszkam jeszcze z Piotrkiem Ale uwielbiam, jak jest ładnie i czysto
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum