A w niemczech jest latwo o prace,ale na czarno ja pracowalam tak kilka lat,ale nie jakies biura czy cos sprzatanie,restauracja,knajpka mi to odpowiada ja uweilbiam prace w knajpie lubie sie bawic i gadac z ludzmi.
I musze sie pochwalic,ze jak juz tam z jakiejs przyczyny nie robilam to ludzi ubywalo .Na sprzataniu placa juz 10euro na godz albo i wiecej najmniej 8euro,ale ja nie mialam tak jeszcze .To sobie obliczcie..np.4 godz dziennie????super a jak teraz bym chciala isc na bialo to musze nawalac zarobie 900 a na reke 4,50 lub kumpel ma 2100 a na reke 1200 gdzie tu logika bryyyy.
Moj maz robi nocki dlatego ma tyle samo brutto jak netto bardzo dobrze zarabia,ale ja nie pojde do roboty za takie marna kase wole w domu siedziec zreszta juz planujemy,ze pojde na 2 godz,tzw.basis to 400euro mies i za mojego meza tez takie cos niby na niego a ja bede sprzatac.
Wiele niemek sie wstydzi sprzatac,ale ja nie bo mam wiecej kasy na szmacie niz one w sklepie
No tak wiec na czarno tak jes masa pracyoplacalne i sa inne ale trzeba miec jakies super wyksztalcenie lub cos umiec jak w kazdym miescie.
Jednak ja nie narzekam
smerfetkahh, no tak, ale na czarno nie masz żadnego potwierdzenia, żadnych składek. Problemów nie macie np z wzięciem kredytu czy coś? Nie wiem jak to wszystko wygląda w Niemczech i w Waszym przypadku, ale ja tutaj w Polsce nie zdecydowałabym się na pracę na czarno - oprócz tych względów które już wymieniłam (kredyty, składki) to jeszcze praca na czarno jest bardzo niepewna - dziś jest, jutro jej nie ma
Ja jeszcze praca się nie martwię mam jeszcze pół roku spokoju później na 5 roku już coś będę szukać i mam nadzieję, że znajdę coś co by mi pasowało no ale zobaczymy, będę sie martwić za pół roku
wczesniej pracowalam na czarno bo nie mialam papierow teraz pojde normalnie do pracy ale jak juz pisalam tylka na 2 godz i za meza na dwie godziny tzw,basis.
Wtedy mam 800 euro na reke i 20 godz przez 5 dni a jak bym np.poszlam do sklepu-robie 8 godz codziennie i nawet nie mam 800e.
Fakt do renty mi sie nic nie liczy chyba,ze bym poszla na pol etatu,ale i tak mi sie oplaca prywatne ubezpieczenie
Tak, o pracę ciężko w moim mieście.
Najbardziej opłaca mi sie pracować w Opolu, ale co z tego... musiałabym być zatrudniona na umowę o dzieło, zlecenie bądź na okres próbny. Na stałe póki co to odpadam.
Moimi planami związanymi z pracą, w najbliższym czasie ( czyli wakacje ) jest wyjazd za granicę Ale zobaczymy czy wypali.
_________________ Bo ja kocham tak
jak wolność kocha ptak....
Ja też pracuję w Opolu, mieszkam 25 km za Opolem Jestem pielęgniarką i podjęlam tutaj prace bo lepsze zarobki, nawet o 800 zł, a to dużo. Mimo tego że placę za dojazd to i tak się oplaca ...[/quote]
_________________
"Tylko miłość jest sensem istnienia..."
Informacje: Dołączyła 188 dni temu Posty: 1860 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-22, 13:40
Tu u nas pracy jest full tylko zalezy jeszcze za jaka kase!Bo nie sztuka pracowac po 12h i zarabiac tylko na czynsz!
A tu jest bardzo modne ciagniecie 2 etatow!Np przedszkolanka z Nicoli przedszkola rano pracuje z dzieciakami a wieczorami w sklepie! Moja sasiadka rano w szpitalu a wieczorami w domu starcow
[ Dodano: 2008-01-22, 13:41 ]
Nawet ja myslalam znalezdz sobie druga robote!Ale wtedy to kiedy z mala posiedze
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 269 dni temu Posty: 2629 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-23, 11:58
ja wychodze z zalozenia ze praca sie zawsze znajdzie tylko za jakie pieniazki w moim miescie nie jest az tak bardzo trudno o prace zawsze sie tam cos znajdzie tylko nie zawsze to czego szukamy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum