Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 352 dni temu Posty: 5536 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-20, 12:46
iwonka napisał/a:
Boję się swojego pierwszego porodu:-(
Wcale sie nie dziwię, że masz obawy. Ja jeszcze porodu nie mam za sobą a planuje mieć gdzieś za 2 lata , więc co do szczegółów ci nie pomogę Ale pomyśl tylko, tyle kobiet przed tobą rodziło, wszystko jest do zrobienia Zachęcamy mamuśki do wypowiadania się
Ja też bardzo bałam się porodu, wręcz panicznie. Chociaż pod koniec już mniej. Powiedziałam sobie, że przecież nie mam wyboru. Moja mama się śmiała i mówiła: nawet nie wiadomo jak daleko byś uciekała, to przed tym nie uciekniesz. Ale uciekłam W ostatniej chwili okazało się, że muszę mieć cesarkę (ale szczerze, nie polecam takiej ucieczki ).
NBie dziwota, ze sie boisz, tez bym sie bała
Dlatego narazie nie mam zamiaru zachodzic w ciążę, ani wpadać (co jest dla mnie w 21wieku głupotą)...
Ale niestetyy... chce sie malenstwa to trzeba go wydac na Świat Miliony kobiet to przechodziło, i codziennie przechodzi, dasz rade
_________________ Kobiety mają przynajmniej stroje, a czym swoją pustkę mogą przykryć mężczyzni...??
Informacje: Dołączyła 399 dni temu Posty: 4258 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-09-20, 13:53
ja już sporo pisałam w temacie http://babskiswiat.net/maz-przy-porodzie-vt637.htm i w sumie to nie wiem co mogłabym jeszcze dodać
bać, to chyba każda kobieta się boi, bo wiadomo, ze to coś nowego i nam nieznanego, a taka jest natura ludzka, że boimy się nowych rzeczy też miałam okropnego starcha, a jeszcze jak się człowiek nasłucha "dobrych rad" i przeróżnych opowieści koleżanek, to dopiero spanikować można a mi się wydaje, że niepotrzebnie, nie taki diabeł straszny ból jest, wiadomo, tego się raczej uniknąć nie da, ale to taki ból, o którym bardzo szybko się zapomina, więc nie ma się co martwić na zapas nigdy nie ma pewności, czy uda się urodzić siłami natury, czy potrzebna będzie cesarka, więc lepiej sie nie nastawiać z góry na to czy na to wiadomo, że pierwszeństwo ma natura, i nie ma co prosić o cesarke ze strachu, to jest dużo gorsze niż poród naturalny, dłużej się do siebie dochodzi itd.
Iwonko na pewno dasz radę, każda kobieta daje radę, nie stresuj się na zapas, bo to szkodzi i Tobie i maluszkowi zobaczysz, że będzie dobrze
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 352 dni temu Posty: 5536 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-20, 14:03
Ananas napisał/a:
Dlatego narazie nie mam zamiaru zachodzic w ciążę, ani wpadać (co jest dla mnie w 21wieku głupotą)...
Wpadki raczej sie nie da zaplanować, różnie to w życiu bywa
Magdaru napisał/a:
Iwonko na pewno dasz radę, każda kobieta daje radę, nie stresuj się na zapas, bo to szkodzi i Tobie i maluszkowi zobaczysz, że będzie dobrze
Święta prawda Moja siostra w grudniu rodzi, jak do tej pory nie urodzisz, to ci na świeżo zdam jej realcje TYm czasem trzymaj sie cielutko i myśl o pozytywach, o tym jak to będzie jak juz wydasz na świat to swoje maleństwo, ktore jest cząstką ciebie i twojego partnera, mały skarbek, ktorego nosisz teraz pod serduszkiem
[ Dodano: 2007-09-20, 14:16 ]
[ Dodano: 2007-09-20, 14:20 ]
I jeszcze jedno, musiałam wkleić, nie mogłam sie oprzeć
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 386 dni temu Posty: 3317 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-09-20, 15:09
Viagra napisał/a:
Moja siostra w grudniu rodzi, jak do tej pory nie urodzisz, to ci na świeżo zdam jej realcje
iwona pisala w temacie "Przywitaj sie" ze rodzi za miesiac
ta 3 fotka jest cuuudna
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 386 dni temu Posty: 3317 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-09-20, 15:33
jesli jeszcze do nas zawita
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Wpadki raczej sie nie da zaplanować, różnie to w życiu bywa
Dla mnie wpadka to głupota, jest tyle zabezpieczen ze cho cho... nigdy nie pojmę "wpadki"
Ale by nie było OT..
to dodam jeszcze, ze 13 pazdziernika bede ciotka moja przyjacioła bedzie rodziła i tez mi coraz czesciej dzwoni, ze sie boi i w ogole, szkoda, ze to nie jest do ominiecia co nie
_________________ Kobiety mają przynajmniej stroje, a czym swoją pustkę mogą przykryć mężczyzni...??
szkoda szkoda. ja to bym tak chciała zasnąć, obudzić się, mieć maleństwo przy sobie, być już cała pozszywana i od razu iść do domu. a nie w tym szpitalu....sam pobyt tam już mnie przyprawia o mdłści...
o porodach już wiele słyszałam i powiem jedno - lepiej nie słuchać
albo słuchać relacji mamy, która wspomina tylko te cudowne chwile z porodu wtedy oczekiwanie jest o wiele przyjemniejsze
ja na razie o porodzie nie myślę, ale ogólnie nie przeraża mnie to przynajmniej na razie, jak do tego faktu jeszcze hohohoh albo i dłużej
ale dziewczyny, które na łamach forum się wypowiadały mówiły, że to nic takiego strasznego. Poza tym, jak to zawsze nam mama mówiła, że podczas porodu to się myśli o tym, że zaraz będzie się trzymać w ramionach swojego ukochanego brzdąca i te myśli przyćmiewają ból i te wszystkie nieprzyjemne aspekty porodu.
czesc ja juz mam dzieciatko za miesiac konczy rok ale nie masz sie czego bac ja tez sie strasznie balam a mam 19 lat ja dlugo lezalam w szpitalu i sie na sluchalam tych opowiesci o komplikacjach gdy przyszlo mi rodzic myslalam ze oszaleje z nerwow i ze szczescia kazda kobieta miala inna historyjke ale tak naprawde to boli to jest nieuniknione ale zaraz zapomnisz ajeszcze daja zaszczyk po porodzie wiec bedzie ok a kiedy rodzisz ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum