zwierzak kudlaty, ma cztery lapy, chce wlasciciela ktory dla niego serce i nowy domek otwiera - tylko prosze sie nie smiac,bo sama to przed chwilka wymyslilam,szkoda mi tych zwierzaczkow, taki smutek z ich oczu bije ze az bym chciala je wszystkie przytulic
_________________
strus [Usunięty]
Informacje: Wiek: 10
Profil:
Wysłany: 2008-05-02, 16:06
no szczerze spodziewalem sie ze wiecej z Was cos wymysli, ale skoro nie wzrusza Was los tych psiakow.. i kotkow tez;)
strus, rusza i to bardzo ale jakos pomyslow brak na to zeby w kilku slowach ujac to co sie czuje jak sie patrzy na te smutne oczka tych zwierzaczkow, ja caly czas jeszcze mysle
no szczerze spodziewalem sie ze wiecej z Was cos wymysli, ale skoro nie wzrusza Was los tych psiakow.. i kotkow tez;)
daj chwile czasu, biegam dzis jak pies z wywieszonym... i dopiero zauważyłem temat. Mnie zawsze coś w środku ściska, gdzy widzę nieszczęście zwierząt, nieszczęście, które z reguły wyrządzają ludzie. W tej chwili siedzą przy mnie dwa psiaki, obydwa usmiechnięte, ponieważ dopiero, co dostały michę. Na dodatek wpatruja się merdając ogonkami. Do jutra zgłoszę cos od siebie
strus [Usunięty]
Informacje: Wiek: 10
Profil:
Wysłany: 2008-05-02, 18:08
Reszer napisał/a:
strus napisał/a:
no szczerze spodziewalem sie ze wiecej z Was cos wymysli, ale skoro nie wzrusza Was los tych psiakow.. i kotkow tez;)
daj chwile czasu, biegam dzis jak pies z wywieszonym... i dopiero zauważyłem temat. Mnie zawsze coś w środku ściska, gdzy widzę nieszczęście zwierząt, nieszczęście, które z reguły wyrządzają ludzie. W tej chwili siedzą przy mnie dwa psiaki, obydwa usmiechnięte, ponieważ dopiero, co dostały michę. Na dodatek wpatruja się merdając ogonkami. Do jutra zgłoszę cos od siebie
Ja mam dwa pieski z adopcji.
Spojrz w moje oczy.Podobno jestem Twoim najlepszym przyjacielem.Czy potrafisz to docenic? Nie pozwol NAM tak skonczyc!Czy naprawde na to zasługujemy?
To musi byc cos co poruszy sumienia.
Ja oddam za Ciebie życie,Ty podaruj mi chociaż spojrzenie.
struś - dobrze cię rozumiem - ja sam zbieram wszystkie chore psy i koty które znajdę - leczę i później domu dla nich szukam bo sama mam 5 psów.......ostatniego psiaka znaleźliśmy przy przejeździe kolejowym - młody owczarek niemiecki był wycieńczony i przemoknięty - to było około 2 tygodni temu..... ma już ciepły i miły domek na szczęście.......popieram takie akcje oraz wykupowanie koni z rzeźni ....
moje hasło:
" To ludzie zgotowali nam taki los - Ty możesz go zmienić "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum