Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: calineczka
2008-07-08, 08:58
Pogaduchy
Autor Wiadomość
madzia 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 558 dni temu
Posty: 5382
Skąd: Sweden

Profil:

Wysłany: 2008-07-07, 09:53   

Zielonooka, to ja myslalam, ze jak przerwa to przerwa...ze nie bedziecie sie widzieli itd hmmm nie rozumie ...to tak jakby bys ze soba na okreslony czas...a pozniej koniec :(
_________________


Nie rozmawiaj z głupcem, bo najpierw zniży Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
 
 
 
REKLAMA







Kahela 





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 231 dni temu
Posty: 2908
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Mila
Partner: L.
Wysłany: 2008-07-07, 09:55   

Zielonooka napisał/a:
Czuję, że te 2 tyg on będzie się zachowywał super, a po nich odejdzie tak jak chciał
jeśli tak będzie, to znaczy, że on jest zwykła wiśnia a nie facet, skoro dajecie sobie szansę, a on i tak chce odejść...
Ale Zielonooka, spokojnie, może nie masz racji..?
Spróbuj nie myśleć o tym co będzie za 2 tygodnie...bądź sobą i nie zadręczaj się myśleniem...nie przeprowadzaj żadnych poważnych rozmów, niech sprawa się toczy swoim torem...będzie dobrze <przytul>
 
 
Zielonooka 
Lady in red





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 370 dni temu
Posty: 1752

Profil:
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-07-07, 10:05   

madzia, tak sie czuje
Kahela, tylko, ze ja zrobie sobie nadzieje a on mnie po prostu zostawi jak smiecia.
dzis mu lekko o tym napoknelam i on powiedzial to co ma byc dla mnie nie mily skoro nie chce ze mna byc?
czuje sie okropnie, zwlaszcza, ze zmiana zaszla z dnia na dzien. podobno w domu byl szczesliwy a jak do mnie przyjechal to juz nie byl.
 
 
Kahela 





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 231 dni temu
Posty: 2908
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Mila
Partner: L.
Wysłany: 2008-07-07, 10:15   

Zielonooka napisał/a:
on powiedzial to co ma byc dla mnie nie mily skoro nie chce ze mna byc?
nosssszzzz ku***, to co to ma być??? Chce Cię zostawić, ale chce, żebyś miała "wspaniałe" wspomnienia na koniec???
Co za gówniarskie podejście... w tej sytuacji powiedziałabym mu, że ma się określić tu i teraz, albo chce być ze mną, spróbować być razem, albo niech spada na drzewo banany prostować!
Tak ja bym zrobiła, co mnie znaczy, że to najlepsze wyjście...sama powinnaś wiedzieć co jest dobre dla Ciebie!
Trzymam kciuki
 
 
madzia 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 558 dni temu
Posty: 5382
Skąd: Sweden

Profil:

Wysłany: 2008-07-07, 10:15   

Zielonooka, wiec po co ta kolacja z okazji zareczyn? :/ przy rodzicach itd. jak on wie, ze odejdzie, nie daj sie tak traktowac...ja bym chyba otworzyla szeroko oczy.
_________________


Nie rozmawiaj z głupcem, bo najpierw zniży Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 718 dni temu
Posty: 4318
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2008-07-07, 10:37   

nie rozumiem.....to dla kogo i po co są te dwa tygodnie? żeby zagrać szczęśliwą parę przed rodzicami?
_________________


 
 
 
Zielonooka 
Lady in red





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 370 dni temu
Posty: 1752

Profil:
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-07-07, 11:02   

są na to, żeby ochłonąć.
KahelaWkurzyłam się i kazałam mu powiedzieć, bo ja nie będę ryzykować mojego samopoczucia. I on, że nie może mi nic obiecać, ja, że nie chcę nic niewartych obietnic, powiedział, że będzie próbował to poskładać. Bo przecież wg niego to, że zostało to odożone o te dwa tygodnie to próba naprawiania i ratowania. A kolacji to nie będzie, bo ja nie chcę.
madzia, ciężko otworzyć oczy, jeśli to był mój przyszły mąż 2 dni temu, facet, z którym szukałam sal. Teoretycznie nadal jesteśmy razem, ale co to za bycie.
Już sama nie wiem co myśleć, szczerze to chciałabym obudzić się tydzień wstecz i przez chwilę znów być kobietą jego życia, którą traktował tak wspaniale, a nie kiedy odechciało mu się walczyć.
 
 
addicted 
złodziej zapalniczek





Informacje:
Dołączyła 164 dni temu
Posty: 95

Profil:
Wysłany: 2008-07-07, 11:05   

hello Lejdis, a ja mam takie pytanko..

czy dziecko partnera z poprzedniego związku to przeuroczy słodziak czy przeszkoda.. :?: biorąc pod uwagę fakt, że było ono ukrywane, nie miałyście pojęcia o jego istnieniu, a na pytanie "masz dziecko?" słyszałyście jakże przekonujące "nieeee", dopiero po jakichś dwóch miesiącach prawda ujrzała światło dzienne.

Normalne jest bycie w takiej sytuacji egoistką, którą przechodzą dreszcze gdy patrzy na dziecko swego lubego i w zapartę twierdzi, że nigdy przenigdy nie będzie w stanie pokochać tego dziecka..??
_________________


..po mej głowie, czasem się ich boję, chodzą słowa nie do powiedzenia..
 
 
Zielonooka 
Lady in red





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 370 dni temu
Posty: 1752

Profil:
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-07-07, 11:08   

addicted, moja koleżanka wychodzi za mąż za faceta z dzieckiem z poprzedniego związku, chłopak cały czas dba o dzidzię itp Była bardzo zazdrosna o dziecko, jego eks, ale po oświadczynach uświadomiła sobie, że to ona jest najważniejsza.
Tyko, że ona wiedziała od początku.
Kłamstwo jest nie teges, ale może bał się stracić Ciebie na wstępie?
To normalne uczucia moim zdaniem zwłaszcza, że to nie Twoje dziecko i nie kochasz go naturalne, co więcej może przypominać Ci o przeszłości faceta.
 
 
addicted 
złodziej zapalniczek





Informacje:
Dołączyła 164 dni temu
Posty: 95

Profil:
Wysłany: 2008-07-07, 11:14   

Zielonooka, no właśnie twierdził, że bał się stracić ale zapomniał o jednym. Kobieta nie lubi nie tego jak się ją okłamuje, ale jak prawda wychodzi na jaw.. zachował się jak egoista? bo nie liczył się z tym, jak się będę czuć, gdy się dowiem co i jak, miał tylko na uwadze swoje dobro. i to właśnie kłamiąc w żywe oczy miał dopiero prawo się bać, że mnie straci. ale sprytnie wybrał taki moment na chwile prawdy, w którym już choćbym chciała nie mogłam go zostawić bo zbyt mocno się zaangażowałam.. osz no kurde.. koszmary mam przez to.
_________________


..po mej głowie, czasem się ich boję, chodzą słowa nie do powiedzenia..
 
 
Kahela 





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 231 dni temu
Posty: 2908
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Mila
Partner: L.
Wysłany: 2008-07-07, 11:19   

addicted, hmmm...
Generalnie dla faceta, jak i dla babki dziecko powinno być w takiej sytuacji najważniejsze.
Gdybym miała dziecko z poprzedniego związku i poznała kogoś to na 100% osoba ta poznałaby moje dziecko dopiero kiedy ja byłabym pewna swoich uczuć i tego, że chcę stworzyć prawdziwy związek.
Ewentualnie facet poznałby moje dziecko, ale nasza znajomość byłaby dziecku przedstawiona jako zwykłe koleżeństwo.
Chodzi mi głównie o psychikę maluszka, żeby się nie przyzwyczaiło, a potem, jakby się okazało, że to nie to, żeby nie cierpiało. To jedna kwestia...
Natomiast na 100% powiedziałabym na samym początku, że mam dziecko!
Jeśli, tak jak piszesz facet nie mówi o dziecku i mało tego na konkretne pytanie "czy ma dziecko" odpowiada, że nie, to jest to nie halo...
Kłamstwo od początku, nie umiałabym zaufać potem...po prostu <bezradny>
 
 
addicted 
złodziej zapalniczek





Informacje:
Dołączyła 164 dni temu
Posty: 95

Profil:
Wysłany: 2008-07-07, 11:19   

aa wybacz, nie doczytałam poprzednich wątków.. czemu Twój Mężczyzna po 14 dniach chce dać nogę????

[ Dodano: 2008-07-07, 12:24 ]
Kahela, ajem idiot <bing1> <bing1> ale nie potrafiłam kiedyś, teraz też nie potrafię zrobić finito związku. tzn wtedy powiedziałam "daj mi spokój i spadaj" ale długo nie wytrzymaliśmy w takim stanie. emocje z tym związane trochę opadły ale jednak.. a dziecko jest małe, w tym miesiącu chyba pojawią się 3 świeczki na torcie urodzinowym,.
_________________


..po mej głowie, czasem się ich boję, chodzą słowa nie do powiedzenia..
 
 
Zielonooka 
Lady in red





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 370 dni temu
Posty: 1752

Profil:
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-07-07, 11:25   

wiesz, ja też mam wesoło ze swoim, więc oni wszyscy są dziwni. fakt, kłamstwo to coś bardzo złego zwłaszcza w tej kwestii.

Czemu chce uciec? bo nie umie docenić kogo straci, szkoda gadać, nagle przerosły go problemy i chce uciekać zamiast walczyć, bo mówi, ze nie ma na to siły i musi odpoczac. a póki co ja staram sie przeżyć, on niby probuje naprawiać, ale ja nie jestem optymistka w tej kwestii.
 
 
addicted 
złodziej zapalniczek





Informacje:
Dołączyła 164 dni temu
Posty: 95

Profil:
Wysłany: 2008-07-07, 11:35   

ale sztuką nie jest uciekanie przed problemami tylko walka z nimi. to to już się nazywa tchórzostwo.
_________________


..po mej głowie, czasem się ich boję, chodzą słowa nie do powiedzenia..
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 412 dni temu
Posty: 5566
Skąd: London City ;)

Profil:
Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-07-07, 11:40   

dobry...

witam sie po udanym weekendzie :-D
imprezka byla super,wieczorkiem powrzucam zdjecia..przebrana bylam za ksiezniczke,a L byl Robin Hood'em :mrgreen:

Zielona no nieciekawie sie u Ciebie dzieje,mam nadzieje ze te dwa tygodnie to dla twojego polowka czas na ratowanie zwiazku,a nie taki okres pozegnalny.Bede trzymala kciuki zeby wam sie wszystko poukladalo ;* Dodam tylko,ze tuz po zareczynach z L tez mielismy kryzysik,wiec moze jest troche prawdy w tym,ze niektore pary przezywaja stres "pozareczynowy" i moze to walsnie dopadlo twojego polowka :-/ Oby wszystko bylo dobrze :-D
_________________


Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
 
 
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Twój sklep z bielizną

Szlachetny Smak

Grupa niezależnych analityków, rzeczoznawców, ekspertów, brokerów

Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana