Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 323 dni temu Posty: 78 Skąd: Warszawa
Profil: Wzrost: 172
Włosy: brunetka
Stan: wolna jak nigdy ;)
Wysłany: 2008-09-05, 16:30 Po ilu spotkaniach "zostałyście na noc" u niego??
Hej Kochane, dawno nie pisałam, ale miałam straszny kociokwik w pracy i w życiu. Czytałam, ale nie miałam czasu nic pisać...
A więc, od jakichś 3 tygodni spotykam się z nowym facetem... Poznalam go przez kuzynke... Widzieliśmy się może 5-6 razy... Dopiero wczoraj był pierwszy pocałunek... Bardzo mi się podobał bo jest piekielnie inteligentny, zabawny, moge z nim poruszyć każdy temat. Wydawało mi się, że jest "inny". Myslałam, że trafiłam na kogoś naprawdę wartościowego, komu w głowie nie tylko łóżko...
Na dziś wieczór zaprosił mnie do siebie do mieszkania ( mieszka sam, ma 26 lat)... Myślalam ze po prostu zjemy kolacje, pogadamy... A tu nagle wyslal mi smsa: "Zostaniesz na śniadanie, czy będziesz musiała wracać?"
Dla mnie to o wiele za wczesnie, po pierwsze tak naprawde tych kilka spotkan pozolilo mi go polubic, ale nie do konca poznac... To za szybko! Poza tym po tym moim ostatnim zwiazku z S. ( to pierwszy i ostatni mezczyzna z ktorym sie kochalam) nie jestem jeszcze gotowa zeby ot tak podarowac swoje cialo komus obcemu! I on doskonale wie o tym, ze ja jeszcze nie do konca sie wyleczylam z S. bo wielokrotnie o tym rozmawialismy...
Czuje sie zawiedziona, ma u mnie wielkiego minusa, nie sądziłam, ze tak to sie potoczy... Napisalam mu ze narazie sama kolacja mi wystarczy...
Nie wiem czy dobrze zrobilam?
_________________ "E.E. Cummings once wrote; 'To be nobody-but-yourself - in a world which is doing its best, night and day, to make you everybody else - means to fight the hardest battle which any human being can fight; and never stop fighting.'"
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 215 dni temu Posty: 1033 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Ania
Włosy: mow mi ruda
Wysłany: 2008-09-05, 16:41
brooke, bardzo dobrze .... Mowisz co czujesz i nie robisz nic na sile i tak ma byc... Moglabys nawet zostac u niego na noc po pierwszym spotkaniu jesli tylko mialabys na to ochote....ale jesli nie jest to jak najbardziej ok... A men jezeli mu zalezy musi uzbroic sie w cierpliwosc tymbardziej jesli wie ze jeszcze ci do konca s nie przeszedl...
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 439 dni temu Posty: 193
Profil:
Wysłany: 2008-09-05, 17:02
a może jemu nie chodzi o seks... skoro jest inteligentny to wie co czujesz... moze mu wystarczy przytulenie i lulu bez kochania;) wtedy mogłoby byc milo, kolacja romantico potem lulu w jego ramionach i snaidanko. chyba ze na to nie jestes gotowa, nic na siłe
Informacje: Dołączyła 82 dni temu Posty: 594 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Karolina
Wysłany: 2008-09-05, 17:19
Sadzę że własnie mu chodziło o seks, ale ty dobrze robisz pisząc mu że jak narazie kolacja ci wystarczy. Przynajmniej bedziesz pewna co tak naprawdę do ciebie czuję
Informacje: Dołączyła 114 dni temu Posty: 1472 Skąd: Poznań
Profil: Imię: S.
Włosy: blond
Stan: zaręczona
Partner: M.
Wysłany: 2008-09-05, 18:22
brooke, bardzo dobrze postapilas wysylajac takiego smsa. Wiesz...chcialabym wierzyc, ze chodzi mu tylko o pozostanie na noc i tylko przytulanie, ale wszystkie wiemy jak teraz jest. Poczekaj co Ci odpisze, moze sie wyjasni jakie ma zamiary. Trzymaj sie.
_________________
"Miłość ogarnia całe życie kobiety, jest jej więzieniem i jej niebem"
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 98 dni temu Posty: 10
Profil: Imię: Iza
Wzrost: 165
Włosy: brunetka
Stan: panna
Partner: Adam
Wysłany: 2008-09-05, 18:45
Ja pojechałam do mojego A. do domu na trzecie spotkanie..i tak już tu zostałam...
Wiadomo, że nie leżeliśmy z rączkami na kołdrze ale nie było mowy o seksie.
Profil: Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Wysłany: 2008-09-05, 20:31
brooke, poczeka to bardziej cie doceni .... ja odczekałam miesiac nim poszłam z tomkiem do łożka on prawie za każdym razem zapraszał mnie na kawę potem proponował, jak wpadałam pogadaćto mówił że nie muszę wracać do domu ale ja i tak stwierdziłam że najpierw ze go poznam (a widywaliśmy sie dość czesto) ... wiec dobrze zrobilaś piszac mu zezostaniesz tylko na kolacji nie mozęsz sie do niczego przymuszać to ty musisz czuć że przyszedł ten czas ... nie ważne czy po miesiącu czy po 6 miesiacach ważne żebyś ty sie dobrze z tym czuła ....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum