Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 642 dni temu Posty: 3918 Skąd: świętokrzyskie :)
Profil: Partner: misiek
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-05, 19:38
Mirabelka__22 napisał/a:
Ale główna zasada, bierzesz i palisz, aż Ci się znudzi.
hmm moja siostra jak rzucała to od razu odstawiła papierosy i łykała tabex- no i rzuciła, z kolei druga źle się po nich czuła i nie mogła brać więc pali do dziś
Ze swojej strony polecam Wam e-papierosa. naprawdę jest to skuteczny sposób na rzucanie palenia. Nie ciągnie aż tak bardzo. Zresztą wkłady są z jakąś zawartościa nikotyny. Tylko nie ma smolistych.
mloda, z tabexem mozna 5 dni palić, ale mi np papierosy wogole nie smakowały od 1 tabletki
_________________ Kiedyś się z NIEGO wyleczę.
Może nie na pstryknięcie palcami, może nie po tygodniu, ani miesiącu.
Czeka mnie wiele pustych dni, w których wciąż będzie pojawiać się JEGO twarz...
mi tabex tez pomógł, ale to trzeba chcieć. Jak sie nie ma w sobie samozaparcia w rzucaniu palenia to nic z tego nie wyjdzie, żadne tabexy, nicoretty nie pomogą niestety.. sama pale i wiem jak to jest- rzucałam z 5 razy już ! moja koleżanka np rzuciła bez żadnych specyfików, juz 3 lata nie pali- to jest cos
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 662 dni temu Posty: 2569 Skąd: cK
Profil: Wzrost: 165
Włosy: brunetka
Wysłany: 2010-04-09, 19:45
zdecydowanie TABEX,ja przy pomocy tych tabletek rzuciłam palenie bez najmniejszego problemu bo zmieniają smak fajek na niesamowicie obrzydliwy a po kilku dniach poprostu nie czujesz potrzeby zapalenia fajeczki
po trzy tygodniowej kuracji <opakowanie 100 tabletek wystarcza spokojnie> poprostu już nie ma się chęci na papierosa.
no ale ja oczywiście po trzech miesiacach wróciłam do palenia ale wcale nie dlatego,że chęc na papierosa wróciła,tylko z własnej głupoty
ale w każdym razie tabex działa. tyle,że potem lepiej nie kusić losu "jeden papierosek to nic takiego" bo od jednego zawsze się zaczyna
_________________ Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!
tabex działa. tyle,że potem lepiej nie kusić losu "jeden papierosek to nic takiego" bo od jednego zawsze się zaczyna
o tuż to więc najważniejsza silna wola... której mi chyba niestety brak :]
_________________ Kiedyś się z NIEGO wyleczę.
Może nie na pstryknięcie palcami, może nie po tygodniu, ani miesiącu.
Czeka mnie wiele pustych dni, w których wciąż będzie pojawiać się JEGO twarz...
powiem tak: wg mnie żadne specyfiki nie zadziałają wystarczająco skutecznie jak silna wola. Przyznaje- tabex był dobry, pomaga rzucic, nie chce sie fajki itd, ale jeśli osoba nie chce tak naprawde pozbyć się nałoguy to i tak prędzej czy później wróci do palenia. ja rzuciłam sama- bez żadnych specyfików i nigdy nie czułam się lepiej
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 1131 dni temu Posty: 112
Profil: Imię: Marta
Nastrój:
Wysłany: 2010-05-11, 15:17
Kurczę, chyba kupię ojcu ten tabex. Rzucił raz ale teraz znowu popala po cichaczu a ma zabronione. Plastry nie pomogły.
_________________ Kobiece stroje nie były sprawą przesadnie zajmującą myśli Cutwella. Właściwie kiedy myślał o kobietach, pojawiające się w umyśle obrazy rzadko zawierały w ogóle jakieś stroje.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 138 dni temu Posty: 158 Skąd: z parteru
Profil: Wzrost: 168cm.
Włosy: czarne
Stan: panna
Partner: D. :*
Nastrój:
Wysłany: 2010-05-11, 16:52
Moja koleżanka poszła na prądy.
Zapłaciła 80zł.
Dziś mijają 2 tyg.jak nie pali i wcale Ją nie ciągnie.
Jej koleżanka już od pół roku nie pali po tym.
Ja też planuję wykupić "sesję", a nóż się uda
Wszystkim Paniom, którym się nie udało rzucić palenia polecam tabletki ZYBAN- wyłącznie na receptę. Drogo, ale sukces zapewniony. Ale nie ma żadnej gwarancji na abstynencję po zapaleniu jednego z różnych powodów. Pozdrawiam.:-)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum