Informacje: Dołączyła 404 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-06-19, 14:18
teraz mam okazje tylko ze z jednej str głupio mi troszke na wczorajszym treningu sie nie popisalam i zamyslilam przez co siostra o malo mnie nie zabiła on mnie zasłonil i wyladował w szpitalu na 12 godzinnej obserwacji z posiniaczona buzka, peknietym zebrem i rozcieta reka w ramach zadoscuczynienia teraz prawie na krok go nie odstepuje i nawet teraz z jego kompa pisze ale nie wiem czy sie odwaze ..... przynajmniej nie wiem czy dzisiaj
Informacje: Dołączyła 404 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-06-22, 13:34
.....kiepawo jedyny plus to ze sie pocalowalismy i przez chwile bylo naprawde bosko ale potem on przerwal i mnie przeprosil.....mi sie przykro zrobilo dokonczylam mu zmieniac opatrunek i poszlam do kuchni obiad gotowac i to byl koniec tematu ...potem jednak porozmawialismy szczerze i powiedzial mi ze potrzebuje czasu zeby wszystko sobie poukladac wiec jest jeszcze nadzieja w sumie to bardzo mu sie nie dziwie...ja go zwodzilam i olewalam przez tyle lat a teraz jak on stwierdzil ze nie ma u mnie szans to zaczelam go zauwazac (jakies 3 lata temu:P) i sama w zaloty uderzac qrcze jaka ja bylam głupia .... jak moglam mu tyle razy dac kosza ?? przeciez ja sobie zycia bez niegio nie wyobrazam zawsze jest przy mnie i jakby pojechal gdzies za granice do pracy to bym chyba rzuciła wszystko w pizdu i poleciala za nim jak głupia:P
A co do tematu to ja jestem inna
Czekam na tego jedynego księcia ( o ile się pojawi )
No ale mam czas, nigdzie mi się nie spieszy do tego. kiedyś ten moment napewno przyjdzie.
_________________ Bo ja kocham tak
jak wolność kocha ptak....
ja jestem inna
Czekam na tego jedynego księcia ( o ile się pojawi )
No ale mam czas, nigdzie mi się nie spieszy do tego. kiedyś ten moment napewno przyjdzie.
wcale nie inna, tak samo czekalam..moze nie na ksiecia, ale na odpowiedniego faceta - nie chcialam zrobic tego z pierwszym lepszym a co do tego czekania, to chcesz czekac do slubu ( wtedy bedziesz pewna ze to ten jeden wymarzony ksieciu) czy niekoniecznie?
ja jestem inna
Czekam na tego jedynego księcia ( o ile się pojawi )
No ale mam czas, nigdzie mi się nie spieszy do tego. kiedyś ten moment napewno przyjdzie.
wcale nie inna, tak samo czekalam..moze nie na ksiecia, ale na odpowiedniego faceta - nie chcialam zrobic tego z pierwszym lepszym a co do tego czekania, to chcesz czekac do slubu ( wtedy bedziesz pewna ze to ten jeden wymarzony ksieciu) czy niekoniecznie?
Czy ja wiem, to zależy jaka nadarzy się sytuacja. Do ślubu raczej nie mam zamiaru czekać.
Fakt, masz rację, pzreciez to nie na tym polega żeby to zrobic z pierszym napotkanym facetem :]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum