Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 479 dni temu Posty: 318 Skąd: Łódz
Profil: Imię: Emilia
Wzrost: 175
Włosy: brunetka
Stan: panna
Wysłany: 2007-08-31, 11:04
Kociak napisał/a:
A druga sprawa to taka, że podczas mojego pierwszego razu wolałam, żeby mój partner był doświadczony i wiedział co i jak
masz rację Aniu
Łukasz jest moim pierwszym i póki co ostatnim partnerem seksualnum, choć czesto sie zastanawiam jakby to było z innym męzczyzną, ale szybko schodzę na ziemię.
My obydwoje jesteśmy dla siebie nawzajem pierwsi, jeśli chodzi o seks. I owszem, nie ukrywam, ma to dla mnie duże znaczenie i bardzo mnie to cieszy. Co nie oznacza, że zerwałabym z mężczyzną, gdybym była dla niego kolejną... wszystko zależałoby od relacji między nami.
DLa mnie tak samo i w zupełnosci zgadzam sie z twoja wypowiedzia
_________________ "To prawdziwa ulga mieć kogoś, przed kim można otowrzyć własne serce, kogo możesz uczynić współuczestnikiem swoich intymności,komu możesz powierzyć swoje tajemnice."
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 468 dni temu Posty: 248 Skąd: krakow
Profil: Imię: Paulina
Wzrost: 170
Włosy: brazowe
Stan: mam mezusia
Wysłany: 2007-09-03, 14:33
ja jestem troche innego zdania... moj maz nie byl moim pierwszym partnerem ani ja jego... i jakos nigdy nie stwarzalo mi to jakiegos problemu gdyz oboje jestesmy tak zgrani ze nie zastanawiamy sie nad takimi sprawami, bo w koncu jakie to ma znaczenie jesli jestesmy szczesliwi... a z drugiej strony to ciesze sie ze moglam zasmakowac sexu z innymi facetami... nie jestem juz ciekawa jakby to bylo z innym...no i mojego meza takze nie ciagnie do innych babek, wyszalal sie a teraz jest caly moj a ja jego...
W jakim wieku przeżyłyście swój pierwszy raz? Po jakim czasie bycia z facetem? czy to było z obecnym partnerem? Zaplanowane czy spontaniczne?
straciłam dziewictwo w wieku 17 lat.. z moim pierwszym poważnym chłopakiem.. był to spontan... siedzieliśmy sobie jak zawsze u niego w domku gadaliśmy i tak o już poszło.. zrobiliśmy to po 4 miesiącach bycia razem.. nigdy tego nie zapomne i nigdy nie bede żałować... pamietam że gdy wszedl we mnie poleciały mi delikatne łzy.. on wtedy spytał co się stało.. czy boli... czy ma przestać.. a ja na to że nie boli że to ze szczęścia.. słodkie.. a teraz z moim obecnym kochaliśmy się po hmm po miesiącu..
edit By Kociak: poprawiłam cytat
Ostatnio zmieniony przez Kociak 2007-09-04, 21:19, w całości zmieniany 1 raz
_________________ "To prawdziwa ulga mieć kogoś, przed kim można otowrzyć własne serce, kogo możesz uczynić współuczestnikiem swoich intymności,komu możesz powierzyć swoje tajemnice."
a ja podobnie jak autorka tematu, chlopaka nie znalam ani nawet z nim nie chodzilam.pozanalismy sie na stoku, on byl nauczycielem snowboardu.spotkalismy sie raz...potem drugi i poszlo.nigdy nie powiem ze zaluje bo to jest najpiekniejsza-jedna z , chwila mojego zycia.
w gorach, gdzie wszystko wygladalo jak z bajki, przyproszone sniegiem, wielkei czapy na choinkach, zaspy wokol.a my przedzieralismy sie terenowka coraz wyzej i wyzej.powietrze rześkie, pełno gwiazd na niebie.nikogo w poblizu.i do tego idealnie wkomponowana muzyka.100% spontan, i bylo swietnie.moze nie bylo jakichs fajerwerkow, orgazm nie wchodzil w gre bo troche bylam zestresowana, ale za to jak mnie przytulil zaraz po....nigdy nie zapomne.(mialam 18 rocznikowo)
_________________ W Niebiosach mnie nie chcą-bo byłam niegrzeczna
W Piekle mnie nie chcą- bo boją się konkurencji >:->
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 422 dni temu Posty: 334 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-09-26, 20:14
ja straciłam dziewictwo w wieku 19 lat z moim obecnym facetem i przyszłym mężem.
on miał wcześniej kobiety, ale mnie to nie przeszkadza, bo w koncu jest 8 lat starszy ode mnie...
ciesze sie, ze to on był tym pierwszym i jedynym...
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 439 dni temu Posty: 193
Profil:
Wysłany: 2007-11-20, 15:18 pierwszy raz a wiek
mam nadzieje ze nie powtorzylam tematu ale szukalam i niznalazlam takiego. ile lat mialyscie gdy po raz pierwszy sie kochalyscie;)??? piszczie
ja ....19 w wakacje (teraz mam 22)
jednak taki temacik już mamy przesunęłam Twój post w odpowiednie miejsce - Magdaru
Ostatnio zmieniony przez Magdaru 2007-11-20, 15:33, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 420 dni temu Posty: 425 Skąd: zza monitora
Profil:
Wysłany: 2007-11-20, 19:56
Ja zrobiłam to dzień przed moimi 19 urodzinami, z mężczyzną, z którym jestem do dziś.
Ale wierzcie mi, że byłam tak przerażona iż nie odczułam żadnej satysfakcji mimoiż mój ukochany bardzo się starał
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 407 dni temu Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2007-11-21, 08:47
LeeLoo napisał/a:
Ale wierzcie mi, że byłam tak przerażona iż nie odczułam żadnej satysfakcji mimoiż mój ukochany bardzo się starał
Wierzę Ci bo sama mimo iż byłam już dorosłą kobietą lęk miałam duży. Przed bólem rzecz jasna.
Satysfakcji zero i to przez conajmniej pierwsze 10 razy.
Ale organizm wkońcu "zaskakuje"
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 484 dni temu Posty: 97 Skąd: podkarpackie
Profil: Stan: [zaręczona]
Wysłany: 2007-11-21, 10:29
madzia napisał/a:
Zadna, nie odczuwa satysfakcji ze swojego pierwszego razu, normalne
a co mają powiedzieć pary które czekają z 'konsumpcją' na noc poślubną?
bajka
ps. a tak do temaciku - to chyba zaniżam średnią
prezencik fundnęłam sobie dopiero na 20urodziny (to nie był facet mojego życia, ale nie żałuję) ...teraz może być tylko lepiej
Mój pierwszy raz był w wieku 15 lat pamiętam i byłam z chłopakiem ze szkoły który był o dwa lata młodszy niż ja,jeszcze miał dopiero troszkę włosków pokazujących się na genitaliach i to był chyba też jego pierwszy raz bo ledwie włożył to się zaraz zpuścił i się speszył i tak się skończyła ta przygoda.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum