Ja swoich przyszłych teściów też poznałam na samym początku znajomości po miesiącu byli tak zrzyci ze mną że były imprezki rodzinne itp itd
Nie było wiekszego stresu za pierwszym razem ale na trzeciem spotkaniu troche sie mnie wypytali
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 211 dni temu Posty: 3062
Profil:
Wysłany: 2008-08-28, 11:54
A ja swoich juz od dawna znam "przyszlych tesciow". Choc powiem ze slabo, bo rzadko bywam u mojego P. Pierwszy raz to chyba po paru dobrych miesiacach zwiazku, bo mama mi mowila ze nie wypada On duzo lepiej zna moja rodzine. Ja u nich nawet na zadnej imprezie rodzinnej nie bylam Nie jest mi z tym swietnie, ale coz..
ierwszy raz to chyba po paru dobrych miesiacach zwiazku, bo mama mi mowila ze nie wypada
to kiedyś tak było za naszych Mam czy Babek teraz to nikt na to nie patrzy :) Tym bardziej ze uważam iż lepiej poznac rodzice swojego Ukochanego bo w przyszłości być może będzie naszą rodzinką
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 94 dni temu Posty: 375 Skąd: Polska
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 174 cm
Włosy: Czarne
Stan: Panna
Partner: Krzysiu
Wysłany: 2008-08-28, 15:24
Moje spotkanie z przyszłymi teściami nie było może takie jakbym chciała. Na samym początku związku Piotr poszedł do wojska. Fakt , że w tym samym mieście. No i pewnej niedzieli umówiłam się , że przyjde na odwiedziny. Bardzo nalegał na to. I moje zdziwienie było wielkie , kiedy okazało się , że akurat byli u niego jego rodzice. Byłam troszke skrępowana , a jego mama wciskała mi sałatke warzywną:)
U mnie było dziwnie. Gril, rozmowa, ale wiedziałam, że nie podoba im się to, że jestem panną z dzieckiem, ale moja Karo potrafi zjednać wszystkich. No i było już tylko lepiej. Teraz traktują ją jak swoją wnuczke
Informacje: Dołączyła 114 dni temu Posty: 1473 Skąd: Poznań
Profil: Imię: S.
Włosy: blond
Stan: zaręczona
Partner: M.
Wysłany: 2008-09-03, 19:36
Ja swoich przyszlych tesciow poznalam po ok miesiacu spotykania sie z M. Bylo bardzo sympatycznie, przedstawienie sie, krotka rozmowa i tyle, ale stres przedtem byl i to ogromny A teraz jest super, rozumiemy sie swietnie a stresu juz nigdy potem nie bylo
_________________
"Miłość ogarnia całe życie kobiety, jest jej więzieniem i jej niebem"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum