Rejestracja Zaloguj  
 

RSS Uzaleznione Rangi Mapa                       Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 




Poprzedni temat :: Następny temat
Pierwsza Miłość
Autor Wiadomość
cerrata 
keep on rockin'





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 419 dni temu
Posty: 9246
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Weronika
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Ostrzeżeń: [1]
Wysłany: 2007-08-31, 11:12   

Nymphadora napisał/a:
kiedy dopiero zaczynacie "chodzić" ze sobą, to nie ośmielisz się rzucić jakiegoś idiotycznego tekstu czy za przeproszeniem beknąć w jego obecności. A później, to już tylko oboje się z tego uśmiejecie ;-)


beeeeeeeek :mrgreen:
to prawda :P
_________________
 
 
 
REKLAMA







oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 363 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..
Wysłany: 2007-09-05, 09:44   

cerrata napisał/a:
Nymphadora napisał/a:
kiedy dopiero zaczynacie "chodzić" ze sobą, to nie ośmielisz się rzucić jakiegoś idiotycznego tekstu czy za przeproszeniem beknąć w jego obecności. A później, to już tylko oboje się z tego uśmiejecie ;-)


beeeeeeeek :mrgreen:
to prawda :P

oj prawda,,,, hehe ja na początku to tak krępowałam się coś zrobić głupiego czy beknąć albo co gorsza puścić bączka :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
cerrata 
keep on rockin'





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 419 dni temu
Posty: 9246
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Weronika
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Ostrzeżeń: [1]
Wysłany: 2007-09-05, 17:22   

oj bączek z łączek..
ale nie gadajmy o takich rzeczach, co? :mrgreen:
_________________
 
 
 
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 363 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..
Wysłany: 2007-09-06, 07:40   

cerrata napisał/a:
ale nie gadajmy o takich rzeczach, co? :mrgreen:

masz racje :-P temat przmi "pierwsza miłósć" nie "pierwszy bączek przy chłopaku"... :mrgreen:
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
cerrata 
keep on rockin'





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 419 dni temu
Posty: 9246
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Weronika
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Ostrzeżeń: [1]
Wysłany: 2007-09-07, 17:49   

miał być koniec!
;) :P
_________________
 
 
 
niki 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 580 dni temu
Posty: 2279
Skąd: wałbrzych

Profil:
Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-09-10, 09:13   

Kociak napisał/a:
jeśli zmieniasz się na lepsze dla ukochanej osoby to również daje Ci szczęście i satysfakcję właśnie z umiejętności poprawy samego siebie.



z tym sie nie zgodze, teraz uwazam ze chore jest zmienianie drugiej osoby, skoro sie ja wybralo- dla mnie to oznaczalo ze podobala sie taka jaka jest. zmienianie moze tylko wszystko zniszczyc bo rodzi bunt, nic na sile. jak kocham- sama powinnam miec chec do zmian, nie dlatego ze ktos mi karze. poza tym kochanie oznacza dla mnie akceptowanie wad, mozna powiedziec " sluchaj skarbie sprzataj po sobie skarpetki" ale nie zmieni sie np tego, ze ktos byl zawsze domatorem, a teraz ma sie stac krolem imprez, bo ja tak chce
_________________
Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.

 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 634 dni temu
Posty: 2961
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-09-10, 10:02   

niki napisał/a:
uwazam ze chore jest zmienianie drugiej osoby, skoro sie ja wybralo- dla mnie to oznaczalo ze podobala sie taka jaka jest. zmienianie moze tylko wszystko zniszczyc bo rodzi bunt, nic na sile.
ale gdy wybiera się kogoś, to niekoniecznie wszystko się o nim wie od razu... I wiadomo, tutaj nie chodzi o zmiany drastyczne, nie zmieni się np nieśmiałego faceta nagle w takiego, który będzie duszą towarzystwa. uważam jednak, że w związku trzeba się dopasować, nie można żyć dalej tak, jak żyło się podczas bycia singlem, trzeba chodzić na kompromisy.
ale tak teraz sobie pomyślałam, że chyba ciut schodzimy z tematu ;D
 
 
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 363 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..
Wysłany: 2007-09-15, 16:43   

kociak ma racje... trzeba czasem w związkach ustąpić.. ale wróćmy do tematu.. :mrgreen: prosze pisać o pierwszych miłościach :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
kayen 
men`s connoisseur





Informacje:
Dołączyła 355 dni temu
Posty: 325

Profil:
Partner: mam Cię na oku
Wysłany: 2007-09-15, 19:51   

Pierwsza miłość. To określenie kojarzy mi się tylko z Kubą czyli chłopakiem z którym jestem teraz. Wiadomo pierwsze zauroczenia przeżywałam w szkole podstawowej, kiedy to uciekałam do ubikacji przed swoim Pawełkiem gdy chciał mnie pocałować :-P Później też były motyle w brzuchu, jednak prawdziwa pierwsza miłość to ta którą właśnie przeżywam :-)
 
 
oll_03 




Informacje:
Wiek: 18
Dołączyła 334 dni temu
Posty: 4
Skąd: Pabianice

Profil:
Imię: Oll
Wzrost: za niska :P
Stan: in Love :)
Partner: Adaś :*
Wysłany: 2007-09-24, 16:47   

Moja pierwsza prawdziwa miłość właśnie trwa :) nigdy nie byłam szczęsliwsza ... !
_________________
Bronić marzeń w bitwie o szczęście, o to by razem być :*
 
 
 
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 363 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..
Wysłany: 2007-09-28, 16:56   

Cytat:
Moja pierwsza prawdziwa miłość właśnie trwa :) nigdy nie byłam szczęsliwsza ... !
to tylko pogratulować... :mrgreen: a ile już trwa??
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
klaudia20 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 332 dni temu
Posty: 334
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-10-15, 11:04   

ja pierwszy raz na poważnie zakochałam się w I klasie gimnazjum w starszym o rok chłopaku...
szalałam za nim 2 lata...
ale on nie odwzajemniał mojej miłości...
w końcu się poddałam, ale i tak dobrze pamiętam jak to wtedy było...
 
 
martula 




Informacje:
Dołączyła 319 dni temu
Posty: 744
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Marta
Wysłany: 2007-10-15, 13:27   

Moja pierwsza miłość to Arek, z którym jestem teraz. Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że trzeba się zastanawiać co się robi, co się mówi. Zanim zakochałam się w Arku, spotykałam się z różnymi facetami, zawsze mając nadzieję, że to ten jedyny, tylko poczuje te motylki później. I tak każdy kolejny okazywał się nie być tym jedynym.
Mojego Arusia, poznałam na studiach, on był w innej grupie ja w innej, często gadaliśmy i tańczyliśmy na tzw. Czwartkach studenckich . Wszystko to jak dwoje dobrych kumpli. Zawsze mogłam liczyć na Arka, czy to w sprawie jakichś problemów na uczelni, czy bardziej prywatnych. Podobał mi się i chciałam z nim być. Na drugim roku, podczas połowinek, tak przymierzaliśmy się do siebie, ale źle się nawzajem zrozumieliśmy i rozeszło się po kościach. Później były spotkania z kolegą także z roku, ale znów nie było motylków. Bardzo mi na nim zależało, próbowaliśmy być razem, ja bardzo się starałam, jednak nie potrafiłam przełamać się i być sobą gdy byliśmy razem, jakby mnie coś blokowało. :-/ Już byłam załamana, że nie nigdy się nie zakocham. Podczas wakacji po 2 roku przeżywałam to, że znów nic nie wyszło. <sciana>
I zaczęłam smsować z Arkiem, ale tak najzwyczajniej po koleżeńsku, były żarty z jego strony typu”może Ty właśnie jesteś moją życiową szansą”, bo on już wiedział, że mu na mnie zależy. A ja podchodziłam do tego tak, że nie będziemy razem, bo przecież dwa razu nie wchodzi się do tej samej rzeki itp. <glupek> Ale może dlatego, że nie spodziewałam się niczego, było to dla mnie tym bardziej miłe i prawdziwe. <love> Pamiętam, że właśnie spotykając się z Arkiem, nie zastanawiałam się nad tym, co on sobie pomyśli, czy robię dobrze czy nie. Totalny luzik. Najlepsze, że moje dobre koleżanki, po tym jak już odkryły, że się spotykamy na poważnie, powiedziały, że one od początku wiedziały, że to się tak skończy. :mrgreen:
W szkole podstawowej i średniej były też pierwsze miłości, często jednak nie odwzajemnione, wtedy oczywiście były bardzo ważne i ciężkie do wyperswadowania z głowy. A gdy ostatnio spotkałam takiego kolegę w którym się podkochiwałam, nie czułam nic. Zwykły kolega. :-|
 
 
Dorotea 
Zapach lata:)





Informacje:
Wiek: 34
Dołączyła 316 dni temu
Posty: 1509
Skąd: Śląsk

Profil:
Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2007-10-15, 14:27   

Moja pierwsza miłość to było............................13 lat temu i gdy teraz spotykam tego pana na ulicy to sama siebie pytam " gdzie ty dziewczyno miałaś rozum"? Ale serce nie sługa ;-) Pierwszą miłość w dużej mierze pamięta się po tym jak doszło do rozstania. Moj pan zostawił mnie bo.."byłam za święta tj. sprzątałam,gotowałam,prałam" i "był pewnien że nigdy go nie zdradzę a taka osoba w/g niego jest nudna".
Zostawił mnie dla takiej co trzech kochanków jednocześnie miała i jego też zdradzała ale był tym zachwycony bo.........."mógł czuć się niepewnie i walczyć o nią" co go kręciło a ze mną -niestety "stabilizacja" ;-)
Niewiele pierwszych miłości jest na całe życie, choć gratuluję tym co się udaje. Jak się rozstaniecie tak będziesz wspominać pierwszą miłość. Ja wolę zapomnieć choć ktoś kiedyś śpiewał "KAŻDA MIŁOŚĆ JEST PIERWSZA,NAJGORĘTSZA,NAJSZCZERSZA"
Pozdrawiam Cię zakochana kobieto :-) To miłe uczucie i trochę uzależnia ;-)
_________________
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
 
 
Viagra 
!!!





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 400 dni temu
Posty: 5527
Skąd: Leeds

Profil:
Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-10-15, 14:41   

Dorotea napisał/a:
Zostawił mnie dla takiej co trzech kochanków jednocześnie miała i jego też zdradzała ale był tym zachwycony bo.........."mógł czuć się niepewnie i walczyć o nią" co go kręciło a ze mną -niestety "stabilizacja" ;-)


A to ciekawy przypadek :mrgreen:
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Sex Shop Artykuły erotyczne

Puzzle i gry online

Wybielanie Zębów

sukienki

Vichy

salon kosmetyczny gdańsk

Sex Anonse

Fryzury

Buty

Kosmetyki do włosów

Bielizna damska i męska

Fryzjer

Końcówki kolekcji światowych marek

sprzet komputerowy, najwyzsza jakośc, najlepsza cena

kostiumy na plażę i na basen

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Obuwie damskie

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Sexshop:środki dla pań na mocne libido i super orgazm

Części do samochodów amerykańskich