Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Pierwsza Miłość
Autor Wiadomość
Ko. 
bietka-kokietka





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 723 dni temu
Posty: 83
Skąd: Warszawa

Profil:
Imię: Beata
Wzrost: 167
Włosy: tzw czarna blondynka ;-)
Stan: fry-wolna
Wysłany: 2007-08-29, 10:21   

madzia napisał/a:
"Człowiek jest w stanie pokochać każdego człowieka, który da mu to czego zapragnie"

Ba! Prawdopodobnie moze sie nawet odkochac, kiedy tylko tego zechce ;-) Ale to juz dywagacje wyzszego rzedu , ktore nie maja zbyt wielu entuzjastow.
_________________
"Z życiem jest jak z sukienką : można mieć bogate i kolorowe, a jednak je zmarnować, można też mieć życie zwyczajne i nosić sie z klasą" .
 
 
 
REKLAMA







rokisss 
rokissssssss...





Informacje:
Wiek: 17
Dołączyła 508 dni temu
Posty: 200
Skąd: stad, stamąd...

Profil:
Imię: Roksana
Wzrost: dosyć wysokaaaa
Włosy: aktualnie czerwona miedź;P
Stan: pannica,ale niesamotna;)
Partner: Matys
Wysłany: 2007-08-29, 16:38   

pierwszA miłość...jak narazie pasmo chwilowych zauroczeń;) o każdym pamiętam i każde bolało niesamowice (zawsze okazywało się, że jestem zbyt naiwnym człowiekiem). Narazie nie kocham, pożądam, ale nie kocham...i jest mi z tym dobrze. Czytałam kiedyś, że mężczyzna może byc szczęśliwy tylko z kobietą, której nie kocha. Może coś w tym jest? W moim mniemaniu bez miłości ma się mniej zachamowań, a czy tym nie jest szczęście?
_________________
żeglarski obóz. Mazury.
 
 
 
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 454 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..
Wysłany: 2007-08-29, 22:14   

rokisss napisał/a:
W moim mniemaniu bez miłości ma się mniej zachamowań, a czy tym nie jest szczęście?

hmmm nie bardzo chyba wiem o co chodzi..?? szczęściem nie jest miłość?? a bez miłości nie ma sie zachamowań?? hmm ja tak nie uważam..
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
rokisss 
rokissssssss...





Informacje:
Wiek: 17
Dołączyła 508 dni temu
Posty: 200
Skąd: stad, stamąd...

Profil:
Imię: Roksana
Wzrost: dosyć wysokaaaa
Włosy: aktualnie czerwona miedź;P
Stan: pannica,ale niesamotna;)
Partner: Matys
Wysłany: 2007-08-30, 08:54   

oOmikuniaOo napisał/a:
rokisss napisał/a:
W moim mniemaniu bez miłości ma się mniej zachamowań, a czy tym nie jest szczęście?

hmmm nie bardzo chyba wiem o co chodzi..?? szczęściem nie jest miłość?? a bez miłości nie ma sie zachamowań?? hmm ja tak nie uważam..


kwestia sporna:) wg mnie przynajmniej, jeżeli kogoś kochasz to za bardzo zatanawiasz sie na tym co on sobie pomyśli o pewnych Twoich zachowaniach itp. Starasz się, przynajmniej na poczatku znajomości, nie wychodzić przed paradę. Czyli są to swego rodzaju zachamowania. A jeżeli masz do czynienia z kimś kogo nie kochasz to fakt, również zastanawiasz się nad tym co robisz, mowisz itd. zeby nie urazic drugiej osoby, ale przypadkowa pomyłka ma mniej "makabryczne" skutki.
Jest to oczywiście moje subiektywne odczucie;)

[ Dodano: 2007-08-30, 09:55 ]
szczęscie i milość nie są to pojęcia, które się rownoważą. Znam przypadki szczęścia w miłości i miłości szczęścliwej, ale również gro tych nieszczęśliwych, oraz niezakochanych i pełnych szczescia:)
_________________
żeglarski obóz. Mazury.
 
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 724 dni temu
Posty: 2960
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-08-30, 09:29   

rokisss napisał/a:
jeżeli kogoś kochasz to za bardzo zatanawiasz sie na tym co on sobie pomyśli o pewnych Twoich zachowaniach itp.
moim zdaniem to nie ogranicza szczęścia ;) jeśli zmieniasz się na lepsze dla ukochanej osoby to również daje Ci szczęście i satysfakcję właśnie z umiejętności poprawy samego siebie. A jeśli chodzi o jakieś drobnostki, to jeżeli kogoś się kocha to się nie musi o nich myśleć - bo nie jest to powód dla których ta druga osoba miałaby sie obrazić, czy np pomyśleć o Tobie nie wiadomo co, więc nie warto udawać kogoś kim się nie jest :D Ja to widzę tak :D
rokisss napisał/a:
szczęscie i milość nie są to pojęcia, które się rownoważą.
a z tym się zgodzę całkowicie ;) w końcu są zarówno nieszczęśliwe miłości jak i szczęście, które wypływa z czego innego niż miłość :D
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 718 dni temu
Posty: 4318
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-08-30, 13:51   

rokisss napisał/a:
jeżeli kogoś kochasz to za bardzo zatanawiasz sie na tym co on sobie pomyśli o pewnych Twoich zachowaniach

o nie......nie jest tak. własnie dzięki temu, że kocham i wiem, że jestem kochana mogę pozwolić sobie na wiele, nie analizuję każdego wypowiedzianego słowa, nie zastanawiam się czy zrobiłam źle czy dobrze, bo wiem, że ON mnie kocha i nawet jak popełnię jakąś tam malutką gafę, to nie będzie miało to większego znaczenia ani dla mnie, ani dla Niego :)
_________________


 
 
 
kasia69 
sloneczna italia





Informacje:
Wiek: 39
Dołączyła 478 dni temu
Posty: 93

Profil:
Imię: Katarzyna
Wzrost: sredni
Włosy: szatyn
Stan: mezatka
Partner: Domenico
Wysłany: 2007-08-30, 13:55   

Madzia81 napisał/a:
nie analizuję każdego wypowiedzianego słowa, nie zastanawiam się czy zrobiłam źle czy dobrze,


nie zgadzam sie z tym do konca,bo ja mimo wszystko przed powiedzeniem jakiegos dotkliwego slowa-mysle jakbym ja czula sie w tej sytuacji,wlasnie dlatego ze ta osobe kocham i nie chce ja urazic.
_________________

 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 718 dni temu
Posty: 4318
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-08-30, 20:28   

kasia69 napisał/a:
bo ja mimo wszystko przed powiedzeniem jakiegos dotkliwego slowa-

ale chyba nie rozmawiamy o mówieniu jakiś obraźliwych, dotkliwych słów, tylko raczej takich...przygłupawych, których przy niektórych ludziach możnaby się zawstydzić, a przy Ukochanym właśnie nie. no ja bynajmniej takie sytuacje i dialogi miałam na myśli.
_________________


 
 
 
Nymphadora 




Informacje:
Dołączyła 473 dni temu
Posty: 2990
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-08-30, 21:37   

Madzia81 napisał/a:

o nie......nie jest tak. własnie dzięki temu, że kocham i wiem, że jestem kochana mogę pozwolić sobie na wiele, nie analizuję każdego wypowiedzianego słowa, nie zastanawiam się czy zrobiłam źle czy dobrze, bo wiem, że ON mnie kocha i nawet jak popełnię jakąś tam malutką gafę, to nie będzie miało to większego znaczenia ani dla mnie, ani dla Niego :)


Wybacz Madziu, że tak się bezczelnie podklejam pod Twoje słowa, ale dokładnie tak samo myślę :D
 
 
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 454 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..
Wysłany: 2007-08-30, 22:10   

uważam tak samo jak Madzia i Nymphadora ... też przy Moim D, czuje się swobodnie i nawet jak powiem coś nie tak wiem że zrozumie ... nawet kiedy zdarza mi sie w nerwach powiedzieć coś co może zaboleć to przepraszam i jest ok.. wcale nie jest tak jak piszesz rokiss... przynajmniej w moim rozumowaniu, ja osobiście bardziej bym się zastanawiała nad tym co robie czy palne gafe jak kogos dopiero poznaje.. nie jak kogos znam dłuższy czas i go kocham..
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
rokisss 
rokissssssss...





Informacje:
Wiek: 17
Dołączyła 508 dni temu
Posty: 200
Skąd: stad, stamąd...

Profil:
Imię: Roksana
Wzrost: dosyć wysokaaaa
Włosy: aktualnie czerwona miedź;P
Stan: pannica,ale niesamotna;)
Partner: Matys
Wysłany: 2007-08-30, 22:21   

Madzia81 napisał/a:
nie analizuję każdego wypowiedzianego słowa, nie zastanawiam się czy zrobiłam źle czy dobrze, bo wiem, że ON mnie kocha i nawet jak popełnię jakąś tam malutką gafę, to nie będzie miało to większego znaczenia ani dla mnie, ani dla Niego
też parwad:) macie racje dizewczyny...z tymni gafami w miłości to hcodizło mi o same poczatkI:) ech...chyba znowu sie zapętliłam xD
_________________
żeglarski obóz. Mazury.
 
 
 
Nymphadora 




Informacje:
Dołączyła 473 dni temu
Posty: 2990
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-08-30, 22:51   

Hmmm... jak dla mnie te same początki to właśnie nie jest jeszcze miłość, na tym numer polega :D
 
 
cerrata 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 510 dni temu
Posty: 11005
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-08-30, 23:03   

same początki to początki miłości..potencjalnej.. Albo się narodzi albo nie. I od początków właśnie wiele zależy
_________________
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 718 dni temu
Posty: 4318
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-08-31, 09:33   

Cytat:
chyba znowu sie zapętliłam xD
_________________

hehe, to już taki Twój zwyczaj...to pętlanie się ;-)

Nymphadora napisał/a:
jak dla mnie te same początki to właśnie nie jest jeszcze miłość

otóż to :!: uczucie narasta, budzi się, przechodzi metamorfozy, dopiero po jakimś czasie czujemy, że kochamy :) a nie w pierwszym tygodniu znajmości ;-)
_________________


 
 
 
Nymphadora 




Informacje:
Dołączyła 473 dni temu
Posty: 2990
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-08-31, 09:35   

No więc ja właśnie mówię o początkach potencjalnej miłości i broń Boże nie powiedziałam, ze są nieważne.
Chodzi mi o to, że to właśnie na początku staramy się wypaść w oczach tej drugiej osoby jak najlepiej, nie zawsze będąc naturalnym. W pełni swobodnie czujemy się właśnie wtedy, kiedy ta miłość już jest - a to raczej nie jest tak hop siup, jeśli to naprawdę jest miłość.
Posługując się trywialnym przykładem: kiedy dopiero zaczynacie "chodzić" ze sobą, to nie ośmielisz się rzucić jakiegoś idiotycznego tekstu czy za przeproszeniem beknąć w jego obecności. A później, to już tylko oboje się z tego uśmiejecie ;-)
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Twój sklep z bielizną

Szlachetny Smak

Grupa niezależnych analityków, rzeczoznawców, ekspertów, brokerów

Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana