przecież to nie bułki chyba najpierw wypadałoby się do lekarza wybrać i skonsultować poza tym tych tabletek raczej się bez recepty nie kupi
wiem, ze nie bułki, ale bez recepty da sie je kupić, robiłam tak dwa razy, wystarczy wybrac sie do "zaprzyjaznionej" apteki.
i np. powiedzieć, ze recepte sie doniesie.
_________________ Kobiety mają przynajmniej stroje, a czym swoją pustkę mogą przykryć mężczyzni...??
Informacje: Dołączyła 447 dni temu Posty: 4256 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-10-17, 14:15
Ananas napisał/a:
bez recepty da sie je kupić, robiłam tak dwa razy
Ananas napisał/a:
wystarczy wybrac sie do "zaprzyjaznionej" apteki.
i np. powiedzieć, ze recepte sie doniesie.
no chyba, że rzeczywiście jest zaprzyjaźniona i te recepty im donosisz, bo jak panie sprzedają bez recept, to niezłe kretynki moim zdaniem zresztą prędzej czy później takie coś wychodzi na wierzch, bo jest nadzór farmaceutyczny i są kontrole i za coś takiego mogą nawet zamknąć apteke chyba po to dane leki są na recepte, żeby ich bez niej nie sprzedawac
Magdaru, ja wiem, az tak starsznie nie, bywam tam raz na 2 miesiace moze,poza tym wiadomo, ze nie sprzedają tych tabletek byle komu, to normalna sprawa.
Ale w nazdwyczajnych przypadkach czasami mozna zrobić wyjątki.Znałam kiedys taka aptekę gdzie wszystko mozna było kupic bez recepty (prawie) tam farmaceutki miały chyba jakas umowe z lekarzami z pobliskiej przychodni niezłe przekrety pewnie szły.
A Twoja mina/emot/ nie mam pojecia co oznaczała.
Informacje: Dołączyła 447 dni temu Posty: 4256 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-10-17, 15:19
Ananas napisał/a:
wiadomo, ze nie sprzedają tych tabletek byle komu
jak kogoś widzą raz na ruski rok, to skąd mają wiedzieć kto to i czy receptę doniesie ?
Ananas napisał/a:
Znałam kiedys taka aptekę gdzie wszystko mozna było kupic bez recepty
bez komentarza może jestem przewrażliwiona, ale pracowałam w aptece i wiem jak to wszystko wygląda i na szczęście była to uczciwa apteka
Ananas napisał/a:
miały chyba jakas umowe z lekarzami z pobliskiej przychodni niezłe przekrety pewnie szły.
pewnie tak ale to w takim razie z lekarzy też niezłe szuje były
Ananas napisał/a:
A Twoja mina/emot/ nie mam pojecia co oznaczała
tylko tyle, że ja bym w życiu nie sięgnęła po taką tabletke rozumię, że może sie zdarzyć "wypadek przy pracy" ale w końcu po to jest antykoncepcja, żeby takich tabletek nie zażywać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum