Madzia81 zanim przyjdą wakacje radzę połykać troszkę witamin, jakiś zestawik z apteki. Ja ostatnio zakupiłam skrzyp polny, potem będzie jakiś miesiac przerwy i znów cos sprezentuję paznokciom. Tylko w taki sposób przez jakiś rok doszłam do super mocnych, trwardych i nierozdwajających się paznokci. Teraz tylko maluję je odżywką sally hansen, bo szkoda mi ich niszczyć jakimś lakierem...
Ja ostatnio zakupiłam skrzyp polny, potem będzie jakiś miesiac przerwy i znów cos sprezentuję paznokciom. Tylko w taki sposób przez jakiś rok doszłam do super mocnych, trwardych i nierozdwajających się paznokci.
czyli co radzicie na początek kuracji? ten skrzyp polny czy od razu odżywki. o których pisałyście, typu sally hensen czy Neil Tek??
zgadzam się w 100% z Diablicą666!! Tylko stosowane razem są skuteczne. No i żeby mieć trwałty efekt troszkę trzeba na niego poczekać, ale warto
Ja planuję na ślub założyć tipsy, ale szkoda mi zniszczyć tych moich "wyhodowanych" paznokci i zastanawiam się co zrobić....
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 636 dni temu Posty: 1503 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-06-01, 22:12
Madzia81 napisał/a:
zrób ładny manicure i to wszystko szkoda paznokci.
Dobra manikiurzystka zrobi ci takie cudo na pazurkach ze wszyscy będa myśleli że to tipsy jak mialam staż to co chwila przychodzily do mnie dziewczyny (takie koło 15 lat) które robiły sobie taki artystyczny manikiur (bo tipsow mieć nie mogly) i były bardzo zadowolone.Madzia ma racje jesli masz ładne paznokcie nie zakladaj tipsów bo szkoda pazurków.
Hmm.. Muszę to jeszcze przemyśleć, ale chyba dobrze mi radzicie. Po niedzieli stawię sie u mojej kosmetyczki na naradę. W końcu to tylko dwa dni, a znów będę rok doprowadzać paznokcie do normalnego stanu...
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 642 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-06-02, 10:57
kroplarosy napisał/a:
chyba dobrze mi radzicie.
też Ci to radzę tipsy to ostateczność, jak np dzień przed weselem okaże się, że któryś z wyhodowanych przez Ciebie pazurków się nieoczekiwanie złamie ale jeśli tylko masz możliwość, nie zakładania tipsów, bo masz swoje paznokietki ładne, to nie ma sensu ja sama właśnie usilnie staram się zapuścić pazurki, bo chciałabym mieć na wakacje ładne takie, a nie chcę tipsów zakładać, bo właśnie za długo po ostatnich tipsach doprowadzałam moje naturalne paznokcie do ładu i składu
Piłuję paznokcie w jedną stronę bo przeczytałam, że się wtedy nie robią takie mikroszczeliny w paznokciu przez które wsiąka woda i paznokieć się niszczy nie wiem ile w tym prawdy, ale nie rozdwajają mi się już. Stosuję odżywkę sally hanson. Mam niestety żółtawą płytkę paznokcia więc pod lakier do frenchu albo pod inny jakiś prześwitujący nakładam lakier do wybielania paznokci Killys chyba się nazywa. Polecam
i jeszcze słyszałam, że doskonałe są szklane pilniczki do paznokci - ale nigdy nie miałam takiego więc nie wiem czy to prawda.
Ja nie mam wtrwałości, żeby piłować paznokcie tylko w jedną stronę , chociaż coś mi się obiło o uszy, że tak właśnie powinno się robić. A co do szklanego pilniczka, to korzysta z niego moja przyszła szwagierka, ale nie jest zbytnio zadowolona. Paznokcie i tak jej sie rozdwajają. Osobiście używam pilniczków tekturowych i jestem z nich zadowolona
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 642 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-06-04, 18:18
o pilniczkach to wiem tyle, że pod żadnym pozorem nie powinno sie używać tych metalowych ja sama używam tekturowego, a szklanego jeszcze nie miałam okazji mieć
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 636 dni temu Posty: 1503 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-06-04, 20:29
Odnosnie pilowania to faktycznie tylko w jednym kierunku najlepsze sa szklane do naturalnych pazurków choc mogą być i tekturowe gradacji 180/100.Metalowe odradzam wam kobietki strasznie szarpią paznokieć i łatwo się zadziory robią a od tego już tylko jeden krok do złamania pazurka
oj..
a ja obgryzam paznokcie...
słyszałam o takich środkach które nakłada się na paznokieć, i za cholerę go nie obgryziesz, bo jest podobno gorzki! Wy chyba nie macie takich problemów, ale może znacie coś takiego i może byłybyście w stanie mi poradzić coś?
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 453 dni temu Posty: 4054 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-07-02, 09:29
Ja chciałam dodać, że nie wolno pożyczać pilników koleżanką bo tam jest dużo chorób i można dostać grzybka. Jest to rzecz osobista jak szczoteczka do zębów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum