Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 331 dni temu Posty: 248 Skąd: krakow
Profil: Imię: Paulina
Wzrost: 170
Włosy: brazowe
Stan: mam mezusia
Wysłany: 2007-08-12, 21:42 Pary mieszane
czesc! mam 20-miesieczna coreczke... mieszkamy na sardynii moj maz jest wlochem... waszym zdaniem w jakim jezyku powinno sie mowic do dziecka? ja mowie po polsku maz po wlosku... spotkalam sie z duzym zdziwieniem ze strony osob trzecich... ja uwazam ze dobrze robie a wy?
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 421 dni temu Posty: 4242
Profil:
Wysłany: 2007-08-12, 21:50
paulledda napisał/a:
ja uwazam ze dobrze robie a wy?
Oczywiscie ze dobrze! A czego niby mialabys nie mowic do swojego dziecka w swoim ojczystym jezyku?
Po pierwsze to zawsze bedzie czlowiek, ze tak powiem po czesci polak, wiec jesli kiedys zechce przyjechac do polski to bedzie juz znal jezyk. Po drugie jak porozumie sie kiedys z rodzina w PL? moge tak wymieniac i wymieniac
Znam z wlasnego doswiadczenia, bo mam znajomych ktorzy, powiedzieli ze ich syn raczej nie bedzie sie uczyl polskiego bo i po co? (ma z 8 lat) sa dumni ze dzis po 2 latach zapomina polski zapomina badz nie zdarzyl sie go nauczyc...dla mnie to smieszne...ciekawe jak beda sie za pare miesiecy do niego odzywac jak sami ledwo kumaja
Drudzy jednak postanowili zapisac corke do polskiej szkoly zeby szlifowala jezyk i sie go nauczyla
Ja obobiscie tez nie wyobrazam sobie zebym w przyszlosci nie mowila do swojego dziecka po polsku
Ja uważam podobnie do madzi - dziecko par mieszanych powinno znać oba języki. A to nawet też nie chodzi o to czy powinno czy nie. Ale gdy będzie małe i od dziecka będzie słyszało oba języki, to będzie po prostu dzieckiem dwujęzycznym no i to go już stawia w lepszej pozycji niż inne dzieci, które drugiego języka zaczną się uczyć dopiero w szkole.
A poza tym - dziecko powinno umieć porozumiewać się z rodziną obojga rodziców
Ja raczej nie będę w takiej sytuacji, ale gdybym była to na pewno chciałabym móc porozmawiać z dzieckiem po polsku. Chociaż z doświadczenia wiem, że czasami dzieci nie chcą mówić w tym "drugim" języku ( tzn chcą tylko mówić w tym języku jaki obowiązuje w miejscu w którym mieszkają - tak w końcu porozumiewają się z rówieśnikami), ale warto o to walczyć
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 369 dni temu Posty: 23
Profil:
Wysłany: 2007-08-21, 11:00
ja również jestem zdania, że dziecko winno mówić w 2 językach, i to nie tylko dlatego że rodzice są dwujęzyczni, ale także dlatego, że znając od niemowlaka 2 języki będzie mu po prostu łatwiej w życiu:)
Informacje: Dołączyła 336 dni temu Posty: 2999 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-08-21, 11:18
Tylko trzeba umiejętnie dziecko tych języków nauczyć. Znam taką parę, które własnie wychowuje dziecko w dwóch językach (polski - angielski) i maluchowi w pewnym momencie wszystko zaczęło się mieszać. Zdania w stylu "podaj mi ball" albo "switch off światło" były u niego na porządku dziennym
Tylko trzeba umiejętnie dziecko tych języków nauczyć. Znam taką parę, które własnie wychowuje dziecko w dwóch językach (polski - angielski) i maluchowi w pewnym momencie wszystko zaczęło się mieszać. Zdania w stylu "podaj mi ball" albo "switch off światło" były u niego na porządku dziennym
no wlasnie ,ja mam taki problem.Mam dwojke dzieci:7letnia dziewczynke,ktora niestety po polsku zna tylko kilka slow i 3,5letniego chlopca ,ktory polski rozumie,<ale poniewaz wokolo slyszy wloski,czesto odpowiada mi po wlosku i miesza oba jezyki
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 331 dni temu Posty: 248 Skąd: krakow
Profil: Imię: Paulina
Wzrost: 170
Włosy: brazowe
Stan: mam mezusia
Wysłany: 2007-08-21, 22:26
moja dzidzia ma tylko 20 miesiecy wiec trudno mi powiedziec jak bedzie mowic... ale napewno rozumie w obu jezykach... mowi jeszcze malo, miesza polski i wloski... ale wiem ze z czasem bedzie je rozrozniac... widze po dzieciach moich kolezanek... chlopcy maja po 4 i 5 lat... mowia i rozumieja w obu jezykach... mamy polki mowia do nich po polsku a tatusiowie wlosi po wlosku...bez rzadnego specjalnego uczenia, dzieci wladaja 2 jezykami i przestawiaja sie z jednego na drugi w zaleznosci z kim rozmawiaja... wazne jest jedno:dziecko musi slyszec oba jezyki... ja do mojej malej mowie tylko po polsku, nawet przy mezu i tesciach (przy wszystkich)... potem tlumacze im co powiedzialam jesli chca wiedziec (musze przyznac ze w ten sposob takze moi tesciowie nauczyli sie pare slowek po polsku )
paulledda, i bardzo dobrze robicie dla dziecka to od razu lepszy start my z małżem już dziś się zastanawiamy jak robić, jak już się cosik nam urodzi, żeby umiało i po angielsku szybko mówić (oboje b. dobrze znamy angielski). trzeba z wyczuciem, żeby nie mieszać dwóch języków (w rodzinie wszyscy polskojęzyczni), żeby to nie było w formie nudnej nauki, wyobrażam sobie to tak, ot, idziemy na spacer i mówię: jaki to kolor? czerowny. czerwony kwiatuszek. czyli red flower. itp. coś w tym stylu. rozumiecie?
Pary mieszane powinny mowic w ojczystych jezykach do swojego dziecka. Najlepszy efekt da tylko i wylacznie konsekwencja. Dziecko nie bedzie mialo wiekszych problemow z odroznianiem jezykow - znam temat z "wlasnego podworka".
_________________ "Z życiem jest jak z sukienką : można mieć bogate i kolorowe, a jednak je zmarnować, można też mieć życie zwyczajne i nosić sie z klasą" .
Nie. Matka powinna mowic po polsku, a ojciec po wlosku. Z prostej przyczyny - dzieci nie maja umiejetnosci rozpoznawania jezykow , dlatego rodzice musza zachowac konsekwencje i nie mieszac jezykow, by tym samym nie namieszac dzieciom w glowie. Dzieci nie maja umiejetnosci abstrakcyjnego myslenia, to rodzice okreslaja im normy i zasady, konsekwentnie dozac do celu - tak w wychowaniu jak i nauce jezykow.
_________________ "Z życiem jest jak z sukienką : można mieć bogate i kolorowe, a jednak je zmarnować, można też mieć życie zwyczajne i nosić sie z klasą" .
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 331 dni temu Posty: 248 Skąd: krakow
Profil: Imię: Paulina
Wzrost: 170
Włosy: brazowe
Stan: mam mezusia
Wysłany: 2007-08-27, 15:12
Ananas napisał/a:
mow po polsku i po wlosku, niech dziecko od malenkosci uczy sie jezyka
ja osobiscie bym tak zrobiła
wiesz co, bardzo trudno mowic do wlasnego dzieciatka w obcym jezyku (przynajmniej dla mnie) kazda matka ma swoje slowka, zdrobnienia, ktore sobie wymysla dla swojej pociechy
po wlosku nie umiem wyrazic milosci tak jak po polsku... dlaczego mam sie zastanawiac przez pol godziny co chce do niej powiedziec jak moge to zrobic spontanicznie i lepiej po polsku... zdarza mi sie uzywac czasami obydwu jezykow jak jej cos tlumacze, ale wole jednak po polsku... zobaczymy co z tego wyjdzie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum