Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-12-03, 00:40 OSZCZĘDNOŚCI
w jaki sposób dziewczynki oszczędzacie ja wiem po sobie ze licza sie nawet malutkie sumki bo tu trochę tam trochę i juz mam 100 zł
Ja np :
- wszędzie w domu mam pozakładane żarówki energooszczędne ( nooo nie liczac promienników w terra)
- piorę na w ralce uzywając opcji pranie ekologiczne
- jak zostaje mi jakas kiełbaska w lodowce albo np kawałek kurczaka czy cos i wiem ze nikt tego nie zje i pewnie sie zpsuje to zamrażam i potem dodaje do ryzu albo takie cos jakby leczo robie
-trzymam miedziaki w słoiku
-nie wyrzucam znoszonych ubrań..jak sie nie nadają na wyjscie do miasta to chodze po domu, a jak i po dmu sie nie nadaja to tne na kawałki i mam szmatki do kurzu scierania
a ja mam założone konto oszczędnościowe - zebrałam kase po rodzinie i wsadziłam tam, oni oszczędzają bo nie wydają tych pieniędzy a ja mam z tego procent
a z mniejszych rzeczy to staram się nie szaleć na zakupach i brac to co mi potrzebne. kocham tez ciuchy z second handów więc mniej wydaję na ciuchy.
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 323 dni temu Posty: 5504 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-12-03, 14:38
oszczędność? a co to znaczy?
nie przypominam sobie.. ogólnie, staram się nie tracić prądu, nie zapominać o tym żeby zgasić światło...
Moja mam np pierze tylko w określonej godzinie, jak jest taniej.. nie pamiętam o której
nie przypominam sobie konkretnie
pralki, zmywarki, grzałki i różnego rodzaju sprzęt staramy się włańczać na tanim prądzie ( czyli 2 godziny w ciągu dnia i noc )
szczerze mówiąc to nie wiedziałam, że takie coś jest i nie mam pojęcia na jakim prądzie ja piorę, odkurzam itd.
mój sposób: chomikuję co się da jak wpadną jakieś lewe pieniądze, to wyciągam z konta, chowam do jakiejś koperty, podpisuję co to, chowam tak, żeby M. nie wiedział gdzie i trzymam i jest na czarną godzinę, albo na jakąś niespodziankę
mrożę też pieczywo, szynkę jak za dużo się nakupi itp. przyjmuję wszystkie jedzeniowe "dary" od rodziców
jak mamy gorszy miesiąc, to staramy się gotować tańsze obiady.
szczerze mówiąc to nie wiedziałam, że takie coś jest i nie mam pojęcia na jakim prądzie ja piorę, odkurzam itd.
Pewnie to zależy jakiego ma się dostawcę energii, ja mam Energię Pro z Opola.
Madzia81 napisał/a:
jak wpadną jakieś lewe pieniądze, to wyciągam z konta, chowam do jakiejś koperty, podpisuję co to, chowam tak, żeby M. nie wiedział gdzie i trzymam i jest na czarną godzinę, albo na jakąś niespodziankę
Moja mama tez tak robi.
_________________ " Nie pytaj sie jak
Ja kocham jak ptak. "
Informacje: Dołączyła 285 dni temu Posty: 2999 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-12-05, 09:20
Odmrożone bułeczki smakują pysznie jak prosto z pieca
My mrozimy pieczywo w sobotę, potem w niedzielę wieczorem się wyjmuje do odmrożenia, a w poniedziałek jest świeże rano. Bo jak mój tata na 6 do pracy wychodzi, to ciężko by było wcześniej polecieć po świeże bułeczki
staram sie z wyplaty od razu odłozyc przynajmniej 100 i wplacam na konto ktore mam tylko do oszczedzania ( nie mam do niego kart zadnych wiec trufniej mi wyplaci)
pieczywo , mięso i szyneczki tez sa mrozone i smaukja ok
prądu tańszego nie ma u nas wiec to kiedy piore nie ma znaczenia
no i.... pilnuje mojego Krzysia bo On jakby mu dać gotówke wieksza do reki to wszystko by wydal
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 219 dni temu Posty: 1510 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2007-12-05, 13:05
U nas problemu z oszczędzaniem nie ma, ponieważ spotkały się dwie oszczędne osoby.
Podobnie jak reszta w grę wchodzą żarówki energooszczędne, lodówka energooszczędna, pralka. Staramy się nie marnować jedzenia.Muszę wypróbować opcję z zamrażaniem pieczywa.
Na zakupy idziemy z listą i staramy się nie wychodzić poza nią.
Gdy odłożę jakąś kwotę to zakładam lokatę aby mnie nie kusiło wypłacać.
Niestety trudno w tych czasach oszczędzać.
Ale trzeba mieć jakiegoś "zaskórniaka" na czarną godzinę tj. choroba, utrata pracy, wesele przyjaciół, prezenty.
Kiedyś łatwiej wydawałam pieniądze.Teraz zastanawiam się 10 razy nim coś kupię.Analizujemy za i przeciw.
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-12-05, 16:13
u nas nie ma tanszego prądu .... ale pieczywo i szynkę czy inne kiełbaski tyż mrożę jedzenia tez nie marnujemy chyba ze ma już kozuszek np zielony..to wtedy siostra sie pozbywa bo ja to bym zjadła hyhyhy
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 337 dni temu Posty: 3269 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-12-05, 19:00
Hm... jeśli chodzi o mnie to oszczędzam na czym się da jeśli chodzi no o kasę, to jak coś dostawałam to od razu do skarbonki wkładałam, ale niedawno założyłam sobie konto w banku i teraz kasę przelewam na konto, wiem,że są one tam bezpieczne i mnie nie korcą by wydać
Kiedyś tak jak dziewczyny pisały większość rzeczy robiło się jak była tańsza taryfa, ja miałam tak, że w dzień od 14 do 16, a w nocy od 22 do 6:00, ale to mijało się z celem bo i tak większość rzeczy robiło się nie w tych godzinach, więc rodzice zmienili na jakąś inną taryfę
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum