Informacje: Dołączyła 399 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-10-09, 13:24 ORGAZMY
Wielokrotne. łechtaczkowe, pochwowe i rożniste Jak to jest u was dziewczynki czy miewacie je wszystkie, czy tylko niektóre...a moze znacie jeszcze jakies rodzaje??? ja słyszałam jeszcze o sutkowym ale nie mialam nigdy
najczesciej miewam łechtaczkowy, bo jesli chodzi o pochwowy to tródno mnie doprowadzic do takiego...ale tez sie zdarzaja co do wielokrotnych to miewam czasami czesciej niz pochwowe ale zadziej niz bym chciała hahahaha
Informacje: Wiek: 18 Dołączyła 306 dni temu Posty: 383 Skąd: z nibylandi...
Profil: Stan: Zaświergolona ;)
Partner: Bartuś ;*
Wysłany: 2007-10-09, 21:06
A orgazm od samego 'pieszczenia' przez partnera ciała, a nie sfer erogennych? Ja kojarze, jak poczułąm taka fale przyjemnosci ^^ jak mój miś myział mnei po plecach, szyi i własnei po sutkach OJ! =)
_________________ "W tej chwili, jest 6, 470, 818, 671 ludzi na świecie.
Sześć miliardów ludzi na świecie.
Sześć miliardów dusz.
A czasami...
...wszystkiego czego potrzebujesz jest jedna."
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 287 dni temu Posty: 221 Skąd: Stolyca
Profil: Imię: Kasia
Wysłany: 2007-10-09, 22:02
A ja zacznę z innej,depresyjnej beczki.NIGDY nie miałam orgazmu podczas seksu i pieszczot z partnerem.Nigdy.Jest miło...i owszem,ale nie dochodzę.Dla mnie nie był to jakiś super problem,bo w seksie szukam czegoś innego,dla niego ma (a raczej miało,bo to ex) to spore znaczenie i było przyczyną napięć i kryzysów.Mogłam 200 razy tłumaczyć i zapewniać...i nić.Flustrujące.Co prawda mogłabym udawać...wtedy on byłby zadowolony,a ja miałabym święty spokój,ale to chyba nie byłoby za dobre rozwiązanie .Flustrujące.
_________________ "Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy.
Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt.
Wtedy człowiek mówi: "To jest mój punkt widzenia"
Informacje: Dołączyła 399 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-10-09, 22:59
hahahahaha no pewnie taki maja oni w ogole maja gorzej pod tym wzgledem a co do orgazmu łechtaczkowego i pochwowego to wszedzie mowia ze jest podział no i rzeczywiscie sama moge stwierdzic ze czasem ten orgazm jest zuupełnie inny ale tak samo wybóchowy qrde nie umiem tak wytłumaczyc inaczej mna rzuca po całym łózku hahahaha
Informacje: Dołączyła 278 dni temu Posty: 179 Skąd: Radom
Profil: Wzrost: 170 cm
Stan: panna
Wysłany: 2007-10-10, 12:48
lechtaczkowy orgazm - bez problemu , natomiast z tym pochwowym jest trudniej , jak zauwazylam to zalezy od wielkosci penisa..
ja dostalam ''orgazmu'' gdy moj facet mnie calowal po szyji i w ucho.. ssssuperrr bylo
_________________ I TAK SIE NIE ZMIENIE BĘDĘ SOBĄ NA ZŁOŚĆ TOBIE !!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum