Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 79 dni temu Posty: 937 Skąd: Okup City xD
Profil: Imię: Justyna
Wzrost: 180cm
Włosy: brąz
Partner: Michał
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-18, 10:56
Nie wnikałam w to, co wyprawiał przede mną, ale mówił, że miał 3 laski i uprawiał seks z każdą i że kiedyś był perwersyjny Szczerze to mnie te szczegóły trochę zniesmaczyły, jak dowiedziałam się że jest to bardzo używany "towar". A i związek wytrzymał krótko. Z miesiąc potrwał i koniec.
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 525 dni temu Posty: 11249 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-09-19, 14:36
dex napisał/a:
Alisekai , no tak masz racje. Teraz do tej sytuacji podstaw dwóch facetów. Jeden uzdolniony doświadczony i specjalista który sie na tym zna , no i drugi amator, ciamajda który robi by jemu było dobrze. Który z nich zrobi by tobie było najlepiej i to przez dłuższy okres czasu niż 5 min
nie każda kobieta ma zdolność przeżywania orgazmu
Niektóre będa mogły dopiero po ciąży itd
niektóre w ogóle
To nie jest takie wszystko fantastyczne jak mówisz, po czytaj w bravo więcej
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 79 dni temu Posty: 1020 Skąd: centrum
Profil: Wzrost: 173
Włosy: brąz
Stan: panna
Partner: mr. D.
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-22, 11:33
Ten łechtaczkowy to zawsze mam, jego nawet się uzyć nie trzeba, bo jest tak łatwy
No ale jesli chodzi o pochwowy...hm...trudniej, miałąm go kilka razy, ale no niestety, jego uż się trzeba nauczyć, w ogóle żebym mogła go osiągnąc potrzeba mi bardzo ale to bardzo wiele czasu i wysiłku poświęcić, hahaha
Jeśli bym miała porównywać który z jnich jest lepszy to ...nie mam pojęcia, oba są suuuuper
Łechtaczkowy często sie zdarza - podczas orala co oczywiste, ale tez daje go sobie sama masujac łechtaczke podczas seksu (badz robi to facet)
Pochwowy - mam bardzo często zwlaszcza w pozycji na jezdzca, na pieska
Raz mialam dwa wyzej wymienione jednoczesnie . Kochalismy sie na pieska, a on dodatkowo piescil moja perełkę. Odlot całkowity.
sutkowy - zdarzyło sie tylko raz z moim eks , jezu ale byłam zdziwiona.
przynajmniej ja go odczulam tak samo jak orgazm łechtaczkowy. Delikatniejszy i krótszy jest niz pochwowy.
Doszlam w ten sposob gdy moj eks piescil dosc dlugo moje piersi .
Rzadko on wystepuje,podobnie jak wytrysk kobiecy o którym zapomnialam napisac wczesniej.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 79 dni temu Posty: 1020 Skąd: centrum
Profil: Wzrost: 173
Włosy: brąz
Stan: panna
Partner: mr. D.
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-24, 08:37
Okkena, według mnie nie, a jeśli chodzi o ograzmy łechtaczkowy i pochwowy to dla mnie one są mniej więcej tak samo ontensywne, każda inaczej odczuwa takie rzeczy
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 35 dni temu Posty: 7
Profil: Włosy: Śliczny:)
Stan: Zaręczona
Partner: T.
Wysłany: 2008-11-01, 00:38
zaniepokojona napisał/a:
No i zaczęłam próbowac. Nie myślę o niczym, cieszę się chwilą, puszczam wodze fantazji i niczym się nie przejmuję. Przestałam też myślec o orgaźmie i nic z tego. Fajnie jest do pewnego momentu, a potem nadchodzi większe podniecenie i ból. Próbowałam o nim zapomniec i kontynuowac pieszczoty, ale nic z tego
Widzę że mam podobny problem co zaniepokojona i fajna babka. Ja nawet znam jego przyczynę dokładnie... My kochamy sie już 4 lata i nic, tzn. łechtaczkowy i owszem ale pochwowego jeszcze nie miałam.. wiele razy byłam blisko ale... Problemem jest psychika, tym badziej ze widzę ze jego to boli i że się stara, ale nie potrafi zrozumieć że i bez tego jest cudownie, facet...
Niestety mi się nawet wydaje czasami ze o tym nie myślę ale wiem że jest inaczej, nie wiem co zrobić żeby o tym nie myśleć, macie jakieś pomysły?
Profil: Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Nastrój:
Wysłany: 2008-11-01, 12:22
Kasia:) napisał/a:
Niestety mi się nawet wydaje czasami ze o tym nie myślę ale wiem że jest inaczej, nie wiem co zrobić żeby o tym nie myśleć, macie jakieś pomysły?
mam tak samo czekam nie myślę zbliża się podniecenie i orgazm i pomyślę sobie może sie uda i szlak wszytko trafia ......
mam juz tego dość ... tracę ochotę na seks mógł bym bez niego istnieć (choc nie musiał bym za każdym razem tego samego przechodzić) i nic by sie nie stało ..... tomek sie stara dużo czasu mi poświęca ale to nic nie daje ...... czasem mam ochotę udać orgazm jak wiedzę ze go to boli że nie dochodzę ...... kiedyś w żartach i takim dogryzaniu gdy śmiałam sie trochę z jego umiejętności (ale takie naprawdę żarty to były lekkie i wszytko pół słówkami) powiedział mi że "inne kobiety jakoś nie maja z tym problemu" .......czasem gdy sie zaczynamy kochać jest ok fanie a potem nagle cos i wszytko mi przechodzi i tylko czekam az skończy ..................... tak bardzo bym chciała juz nie mam siły łudzić sie że kiedyś przyje jakikolwiek orgazm ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum