Informacje: Dołączyła 232 dni temu Posty: 2 Skąd: gdańsk
Profil: Imię: ela
Wzrost: 162
Włosy: brązowe
Stan: zaręczona
Wysłany: 2008-02-18, 15:22 problem
ja mam cholerny problem. łechtaczkowy spoko i kiedy chce ale przy penetracji jest mi tak dobrze że mało nie wybuchne a orgazmu ni mam. słyszałam już że trzeba sie nauczyć bla bla.... ja nie moge i koniec. czy ktoś mi może coś pomoc poza tradycyjnymi odpowiedziami w stylu "ćwicz mięśnie kegla"???
Informacje: Dołączyła 493 dni temu Posty: 6461 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-02-19, 01:01
zgadza sie kazdy jest nieco inny tak własciwie to kazda z nas nawet ten sam odczuwa inaczej wiec zdania sa podzielone ale jak sie zaglebic w to bardziej to nawet łechtaczkowy mozna przezyc na wiele sposobów wszystko zalezy od umiejetnosci naszych/partnera i od tego jak bardzo wyczulone jestesmy na tego rodzaju doznania
Informacje: Dołączyła 247 dni temu Posty: 28 Skąd: warszawa
Profil:
Wysłany: 2008-02-19, 01:14
hm a jakie to odczucie jak sie dochodzi do pochwowego? ja czytalam ze uczucie takie jakby sie siku chcialo??to prawda??? ja cos takiego mialam ale nie doszlam:)
Informacje: Wiek: 17 Dołączyła 253 dni temu Posty: 91 Skąd: Oslo
Profil: Imię: Patrycja Helene
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: w związku ;***
Partner: Patrik <3
Wysłany: 2008-02-19, 15:20
antosia napisał/a:
hm a jakie to odczucie jak sie dochodzi do pochwowego? ja czytalam ze uczucie takie jakby sie siku chcialo??to prawda??? ja cos takiego mialam ale nie doszlam:)
no to prawda, troche jakby Ci sie chcialo siku.. ;] i ogolnie to sie rozplywasz...:D
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 223 dni temu Posty: 171 Skąd: Gdańsk
Profil: Imię: Karolina
Wzrost: 168
Włosy: blond
Wysłany: 2008-02-27, 21:16
Żeby przeżyć pochwowy dobrze jest podłożyć pod pupę poduszkę w pozycji misjonarskiej. Wtedy członek ociera punkt G. Ja miewam obydwa orgazmy (pochwowy i łechtaczkowy) a naprawdę odjeżdżam kiedy mam 2 na raz
Informacje: Dołączyła 493 dni temu Posty: 6461 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-02-27, 23:51
tak sobie tu dyskutujemy o orgazmach...jakie ktora miała i tak dalej ale tak naprawde co o nich wiemy
zeby przyblizyc to co wiedziec powinnismy załączam taki mały artykulik w ramach wyjasnienia
Cytat:
Czym jest orgazm? - (szczytowanie, rozkosz, spazm, punkt kulminacyjny) oznacza kulminacyjne stadium podniecenia seksualnego połączone z doznaniem rozkoszy oraz reakcjami somatycznymi (wytrysk u mężczyzn, pulsowanie lub skurcze pochwy).
U kobiet osiąganie orgazmu jest odruchową reakcją zazwyczaj wywoływaną przez drażnienie łechtaczki polegającą na skurczach mięśni, które sprawiają wrażenie intensywnego pulsowania wewnątrz pochwy. Aby kobieta osiągnęła orgazm, konieczne jest nieprzerwane drażnienie jej narządów płciowych. Nawet, gdy już czuje zbliżający się orgazm , uczucie nadchodzącej rozkoszy minie, jeżeli stymulacja zostanie przerwana. Sama stymulacja łechtaczki wywoluje intensywny, silnie odczuwany w jednym miejscu orgazm. Podczas stosunku dzięki obecności prącia w pochwie wrażenie przeżywanej rozkoszy zdaje się bardzkiej rozproszone. Ta różnica odbieranych wrażeń wyjaśnia, dlaczego niektóre kobiety, przyzwyczajone do przeżywanie orgazmu podczas masturbacji, nie mają pewności czy to uczucie przyjemności. Z fizjologicznego punktu widzenia odruchowa reakcja mięśni wewnątrz pochwy jest taka sama, bez względu na wywołujące ją bodźce.
Orgazm u kobiet jest zjawiskiem wyuczonym i najczęściej rozwija się do dwu lat od rozpoczęcia współżycia seksulanego.
W przypadku mężczyzn droga wyzwalanie orgazmu w ponad 90% przypadków polega na pobudzaniu członka. Orgazm u mężczyzn jest fenomenem wrodzonym, aczkolwiek w czasie życia seksualnego mogą być wyuczone wyższe stadia przeżywania biologicznego i psychicznego.
Na krótką chwilę przed spełnieniem kochankowie, czują, że zalewa ich fala zniewalającej rozkoszy, której nie sposób już powstrzymać, która musi eksplodować. Ale samo szczytowanie to fenomen tak skomplikowany, że - mimo wielu badań i naukowych rozpraw - wciąż pozostaje reakcją nie do końca wyjaśnioną i nieco magiczną.
Ustają nasze oddechy, serca chcą wyskoczyć z piersi, przestajemy na jakią czas widzieć, słyszeć, odbierać zapachy, po wszystkich zakamarkach ciał rozlewa się obezwładniające ciepło. Zdarza się, że na chwilę tracimy kontakt z rzeczywistością. Przeżywamy orgazm, tę najbardziej intensywną chwilę erotycznego uniesienia. Jednak reakcje związane ze szczytowaniem bywają różne i są uzależnione od sposobu wzajmengo pobudzania, naszej psychiki, wrażliwości, a także kultury. W miłosnej sztuce Wschodu, uważa się, że miłe doznania podczas stosunku to coś zupełnie naturalnego, a ekstaza jest jednym z elementów podniecenia. Dlatego celem aktu miłosnego nie jest osiągnięcie orgazmu, ale jak najdłuższe przeżywanie przyjemności. W kulturze seksualnej Zachodu z kolei rozkosz stała się celem współżycia i mnóstwo technik służy jej uzyskania.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum