Informacje: Dołączyła 434 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-02-01, 22:06
Shamatu napisał/a:
a zdarzyło Wam się płakać po orgazmie??
Tak Kilka razy Jak Piotrek za pierwszym razem to zobaczył, to się przeraził, myślał, że coś mnie boli albo zrobił mi krzywdę czy coś... Ale jak zobaczył, że się uśmiecham, to mi uwierzył, że to z radości Teraz już się tak nie dziwi
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 338 dni temu Posty: 705
Profil:
Wysłany: 2008-02-01, 23:25
Mi też się spać za zwyczaj chce...chociaż...ostatnio zrobiłam się gadatliwa Dziś zachciało mi się płakać, w sumie K. nawet nic nie zauważył bo tak chciałam Fajne uczucie
Informacje: Wiek: 17 Dołączyła 259 dni temu Posty: 91 Skąd: Oslo
Profil: Imię: Patrycja Helene
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: w związku ;***
Partner: Patrik <3
Wysłany: 2008-02-02, 11:13
Mi tez najczesciej albo chce sie spac, albo gadam jak najeta z tym, ze moj ukochany zawsze jest tak zmeczony, ze nie mecze go dluzej i poprostu kladziemy sie spac ;]
Informacje: Dołączyła 289 dni temu Posty: 1855 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-02-02, 14:57
Nymphadora napisał/a:
Shamatu napisał/a:
a zdarzyło Wam się płakać po orgazmie??
Tak Kilka razy Jak Piotrek za pierwszym razem to zobaczył, to się przeraził, myślał, że coś mnie boli albo zrobił mi krzywdę czy coś... Ale jak zobaczył, że się uśmiecham, to mi uwierzył, że to z radości Teraz już się tak nie dziwi
Dokladnie tez tak mialam!Ale to bylo kiedys?Teraz juz chyba nie mam tych "motylkow w brzuchu"?I juz NIE tak przezywam ten orgazm
A ja miałam i zgadzam się ze na łechtaczkowy trzeba trochę poczekac ale ooooooo warto za każdym razem jak się kocham ze swoim chłopakiem to czekam na niego raz jest raz nie ma i juz
Informacje: Dołączyła 253 dni temu Posty: 28 Skąd: warszawa
Profil:
Wysłany: 2008-02-03, 16:45
Witajcie....postanowilam napisac o tym co ostatnio przezylam i sama nie wiem czy to był orgazm:
Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego (łechtaczkowy zawsze osiagam)ale sporobawalismy sexu analnego...i za 3 razem dopiero odczuwalam ogromną przyjemność po kilku minutach (jak wchodził we mnie głęboko i szybko)....nagle zaczeły mi drżeć mięśnie twarzy i rąk (nie było widać tego na zewnątrz ale czułam w środku)moja twarz była tak spięta,że nie mogłam nic powiedzieć nawet usta miałam zwężone w taki dzióbek...zaczynały mi dreć też nogi ale mój dostał juz orgazmu..a po tym wszystkim ciekły mi cały czas łzy...i tak jeszcze z 10 minut miałam spieta twarz po ty wszystkim i tak drżałam (jednak nie odczułam niczego w środku-żadnych spietych mięśni w odbycie ani nic takiego)...podobno jak ma sie orgazm analny to wszystko się spina w środku...hm czy ja osiągnęłam stan przed orgazmem?czy to był właśnie orgazm?(bo jeśli tak to inaczej sobie to wyobrażałam)jak wy to odczuwacie? a stan przed orgazmem pochwowym czy analnym jakbyście to opisały???było cudownie ale nie miałam momentu nagłego spięcia całego ciała(tak jak pisałam: ręce i twarz oraz początek nóg) nie było krzyku z wrażenia....
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 520 dni temu Posty: 4977 Skąd: Sweden
Profil:
Wysłany: 2008-02-03, 16:52
antosia napisał/a:
podobno jak ma sie orgazm analny to wszystko się spina w środku
a skad to wiesz bo piszesz podobno...ja mam wrecz przeciwnie. wszystko sie rozluznia i temu rodzajowi orgazmu, lechtaczkowy czy pochwowy nie dorasta do pięt ...
wiesz...nikt ci tu nie opisze jak wyglada jego orgazm...bo chyba sie nie da opisac, trzeba przezyc zobaczysz przy nastepnych zblizeniach jak bedzie reagowal Twoj organizm i sama odroznisz czy byl czy "prawie" byl
_________________
Ostatnio zmieniony przez madzia 2008-02-03, 18:16, w całości zmieniany 3 razy
Informacje: Dołączyła 500 dni temu Posty: 6461 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-02-03, 16:55
ahhh jesli to był orgazm analny to Ci zazdroszcze piszesz ze wchodził głeboko i szybko bardzo mozliwe ze podrazniał Twoj punkt G ktorego mozna dosiegnąc własnie poprzez sex analny lub rozne wygibasy przy sexie tradycyjnym mowi sie ze orgazm wywołany pobudzaniem punktu G jest o wiele silniejszy i trwa dłuzej niz normalny.
Co do spinania miesni to nie prawda kazdy przezywa orgazm na swój własny sposób u niektorych wszystkie miesnie napinaja sie i rozluznieja niezaleznie od woli kobiety, inne robia sie jak flak , jeszcze inne traca chwilowo wzrok lub dostaja dreszczy kazda z nas jest inna i kazda przezywa orgazm na swoj własny sposób
Informacje: Dołączyła 253 dni temu Posty: 28 Skąd: warszawa
Profil:
Wysłany: 2008-02-03, 16:57
rozumiem ale jak masz ty przed osiagnięciem?spina ci sie wszystko, drży twarz ,że nic nie możesz powiedzieć???ja nie przezylam nigdy czegoś takiego...po tym wszystkim dalej byłam taka spieta..!..ja dopiero poznaje czym jest ta owa przyjemność...wiec raczej byłam zdziwiona ze analny seks moze cos takiego wyzwolic jak drżenie mięśni twarzy...ale macie taki stan nagłego spięcia i rozluźnienia???bo ja miałam cały czas spięte wszystko...chyba dopiero po 10 minutach zaczeło mi sie rozluźniac wszystko...nie wiem czy to był stan przed....
do koleżanki postu wyżej : no własnie ja nie wiem czy to był orgazm...bo ciagle byłam spięta i drżałam...mój uważa że to nie był orgazm...podobno ma sie ochotę podczas orgazmu krzyczeć..wiem jak wygląda łechtaczkowy (wiem ze pochwowy i analny sa dwa razy silniejsze)ale mniej więcej sobie wyobrażam...więc chyba byłam przed....sama nie wiem...bo tak czułabym takie nie wiem dreszcze i bóg wie co wewnątrz-takie prądy jak przy łechtaczkowym...tyle ,że silniejsze...
Ostatnio zmieniony przez antosia 2008-02-03, 17:02, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum