Mam pewien problem, gdyż już siódmy dzień spóźnia mi się miesiączka i nie wiem czym jest to spowodowane. Mam tylko lekkie upławy, bóle brzucha i piersi. Ponad dwa tygodnie temu brałam przez tydzień silny antybiotyk na anginę, który osłabił mój organizm.. Czy możliwe drogie panie (i być może panowie ;p) by to przez niego następowało to opóźnienie? Dodam jeszcze, że ciążę raczej wykluczam gdyż wcześniej okres dostałam regularnie jak w zegarku, a oprócz tego wczoraj zrobiłam test, który wyszedł negatywnie. Zatem czy możliwe że po zażywaniu antybiotyku wszystko się przesuwa i występują tego typu objawy?
Podejrzewam, że antybiotyk może być przyczyną braku miesiączki ( o ile już się nie pojawiła). Tymbardziej, że jak mówisz, masz juz oznaki zbliżającego sie okresu... Jednak w przypadku gdyby okres nie pojawił się przez najbliższy czas, radziłabym wizytę u lekarza
przez 2 lata bralam tabletki antykoncepcyjne, odtawilam je pol roku temu. miesiac temu okres spoznial mi sie 2 dni, ale robilam test i wyszedl negatywny..w tym miesiacu nie kochalam sie. przez 2 tyg bralam antybiotyki - dwa. Okres spoznia mi sie juz 8 dzien i troche sie denerwuje, ze poprzedni test mogl wyjsc blednie....okres mialam wtedy normalny. Jestem ciekawa czy to dzialanie antybiotyku tak opoznia, czy jeszcze po zazywaniu tabetek mam takie opoznienia. Watpie zeby wynik testu teraz sie zmienil bo przeciez wiatropytlna nie jestem. Co myslicie na ten temat??
sanque, wiadomo, że testy 100% pewności nie dają.... Ale sądzę, że i w Twoim przypadku opóźnienie okresu jest wynikiem zażywania antybiotyku. Jednak radzę, tak samo jak koleżance wcześniej - wybrać się do lekarza i się dopytać. Ja nigdy nie miałam takich problemów po antybiotykach, no ale ja cały czas biorę tabletki...
owszem pewnie cos lekarz doradzi, ale znam z doswiadczenia kolezanek, ze raczej czesto sam nic nie wie...jasnowidzem w koncu nie jest:/ znajac zycie to pojde do learza i ustlysze prosze czekac, a tyle to sama potrafie wymyslec:(
wybrać lekarz może przepisać jakieś tabletki, które uregulują cykl. troszkę to dziwne - ja nigdy nie miałam zaburzeń okresu po antybiotykach ale przypuszczam, że może to wynikać z powodu odstawienia tabletek, to przecież b. silne hormony
Chyba jednak antybiotyki mają na to wpływ gdyż dostałam okres w 36 dniu cyklu (normalnie było 27), więc zdaje się, że nie ma powodów do obaw. Gdyby nie te dziwne upławy..
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 579 dni temu Posty: 1505 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-06-10, 10:34
madzik napisał/a:
Gdyby nie te dziwne upławy..
Miałam podobnie poprostu antybiotyki niszczą również przyjazną dla twojego organizmu florę bakteryjną również tą w pochwie więc jest wtedy bardziej podatna na infekcje(przynajmniej tak gienio mi mowil ).Ginekolog i tydzień brania lekarstwa pomogą w zupełności
Ja dalej nie dostalam okresu, mam juz 46 dzien cyklu. Nie wybralam sie do lekarza bo wyjechalam, ale musze to w tym tygodniu zrobic. co do niszczenia flory bakteryjnej to bralam odpowiednie lekarstwa, no ale coz..:/
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 530 dni temu Posty: 77
Profil: Wzrost: 165
Stan: mężatka
Wysłany: 2007-06-11, 07:45
sanque , ja po odstawieniu tabletek miałam na początku bardzo nieregularne cykle, również ponad czterdziestoparo dniowe, potem zaczeło się wszystko regulować ale bardzo powoli bo przez prawie rok czasu. U ciebie dochodzą jeszcze te antybiotyki, które osłabiają organizm i mogą opóżnić lub zatrzymać miesiączkę. Ja myślę że wszystko jest w porządku tylko trzeba cierpliwości
_________________ Optymista wierzy, że cały świat stoi przed nim otworem,
pesymista również, ale ...dobrze wie co to za otwór
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum