Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 537 dni temu Posty: 2842 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-02-01, 11:53 Odchudzanie
Właśnie, dziewczęta. Jak to u was jest z tym odchudzaniem? Praktykujecie: czy może wręcz przeciwnie, staracie się przytyć? A może obsesyjnie liczycie ile kalorii ma ta zielona sałata z kawałkiem pomidora? Jakie macie metody na to, żeby zrzucić parę kilo.... Głodzicie się, czy raczej zapisujecie się na basen i siłownię?
Ja się odchudzam od kiedy pamiętam. Nie cały czas, ale co najmniej kilka razy w ciągu roku zaczynam i po 2 tygodniach kończę moją walkę o szczupłą sylwetkę Z moja silna wolą to trochę kiepsko jest...
Powiem tak, kiedyś jeszcze w liceum BARDZO schudłam. Ze słodkiego pączuszka zrobiłam się laska... Ale wtedy jadłam praktycznie same jabłka i dosłownie kawałek obiadu. Teraz moje odchudzanie polega na tym, że po prostu ograniczam jedzenie, powstrzymuję się od pożerania codziennie czegoś słodkiego... A najlepiej wychodzi mi odchudzanie jak się w ogóle nie odchudzam... Kiedyś moim marzeniem było zejście do wagi 54 kg. Ale sądziłam, że nigdy takiej mieć nie będę...Najniższa moja waga to było ok.56 kg. Teraz nawet nie wiem kiedy, a okazało się, że właśnie zeszłam do mojej "wyśnionej" wagi nawet nie wiem kiedy i jak Teraz moim celem jest utrzymanie tej wagi... No ale i tak wypadałoby popracować nad sylwetką. Chciałabym się zapisać na aerobik, ale we Wrocławiu jest to dość spory wydatek, a do tego w momencie ferii czy przerwy na uczelni, zajęcia by mi po prostu przepadały... Co też mi się nie widzi... A jest to forma sportu, która mi chyba najbardziej odpowiada
A jaki Wy macie pogląd na odchudzanie,a może też na przytycie... A może po prostu nie zwracacie na to uwagi?
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 481 dni temu Posty: 77
Profil: Wzrost: 165
Stan: mężatka
Wysłany: 2007-02-01, 17:09
Kociak napisał/a:
Teraz nawet nie wiem kiedy, a okazało się, że właśnie zeszłam do mojej "wyśnionej" wagi nawet nie wiem kiedy i jak
to pewnie przez sesję
Ja zawsze byłam chudzielcem, te moje nóżki jak pajączki, ale przynajmniej biustu mam kawałek w każdym razie wpierdzielałam wszystko i w każdych ilościach, ale nie myślcie sobie że szczupłe dziewczyny omija problem np. rozstępów, cellulitu czy innych defektów wydaje mi się że to problem m.in. jedzenia różnych świństw faszerowanych chemią, bo jakoś moja babcia, żywiąca się całe życie kapuchą i innymi warzywami z pola nie miała pojęcia co to jest cellulit. Byc może jest to moje błędne myślenie w każdym razie teraz zwracam większą uwagę na to co jem. Nie kupuję coli i gotowych dan do odgrzania w mikrofali, nie uzywam kucharków i innych polepszaczy smaku zawierajacych całą gamę E-ileśtam i przede wszystkim jem malutkie porcyjki ale regularnie. Jeśli chodzi o sport to aerobik mnie nudzi, wolę basen, potem saunę, piesze wycieczki po górach
_________________ Optymista wierzy, że cały świat stoi przed nim otworem,
pesymista również, ale ...dobrze wie co to za otwór
A ja się odchudzam całe życie. Najdłużej udaje mi się wytrwać w postanowieniu ok. miesiąca, i potem wszystko pada, i za jakiś czas zaczynam od nowa i tak to się kręci. Prawda jest chyba to, że im mniej się o tym myśli - tym prędej się zgubi zbędne kilogramy. Też miałam okres w życiu, że wogóle nie zwracałam uwagi na to jak jem i co jem, i też tak jakoś fajnie zeszczuplałam A teraz próbuję zrzucić jakieś 3 kilo i nie mogę. Udało mi się co nieco przed świętami, ale jak to w święta wiadomo...
Jesli chodzi o sporty - to jedynie erobik, na który teraz nie chodzę, bo odkładamy kaskę na mieszkanie i każda stówa w miesiącu to dla nas b. dużo. Robię sobie jego namiastkę w domu - jeźdżę na takim domowym rowerku i ćwiczę brzuszki, i jak tylko ograniczę jeszcze bardziej słodycze, to powinno się udać do wiosny osiągnąć zamierzony cel!!
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 531 dni temu Posty: 1502 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-02-01, 23:15
Ja również odchudzam się odkad tylko pamiętam ,miałam taki okres ze strasznie przytyłam i to w bardzo krótkim czasie (wina hormonów) ważyłam 76 kg przy wzroście 156 ale wzielam się za siebie i w 2 latka zeszło do 61 .Planuję jeszcze zgubić 8 kilo ale co tu kryć cieńko mi to idzie .Nie jem smażonego(oprócz warzyw na patelnie z odrobną oliwy),ograniczam cukier i słodycze, jem tylko ciemne pieczywo , makaron pełnoziarnisty , muesli i oczywiście warzywa i owoce .Ostatnio strasznie brakuje mi motywacji do ćwiczeń ale podejżewam że jak tylko zrobi się cieplej to mi przejdzie . A narazie jedyny ruch jaki praktykuję to długie spacery z psiurem i czasem rowerek.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 483 dni temu Posty: 1406 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-02-02, 16:53
do tej pory nie mialam wiekszych problemow z waga, srednio 54 kilo przy 170 cm, ale gdzies od roku naptrzemiennie tyje i chudne, ostatnio przewaznie tyje, bo lykam leki hormonalne i mam ochote rzucac sie na wszystko co jest do jedzenia. w domu czasami sobie cwicze brzuszki, a tak brak mi towarzystwa do cwiczen. czekam az mi przyjdzie rowerek, to na pewno wezme sie ostro za siebie.
nie polecam drastycznego odchudzania sie, czyli ogolnego niejedzenia, bo juz mi raz wystarczylo jak wyladowalam w przychodni...za to skuteczne jest jedzenie jajka rano, piersi kurczaka z brokulami na obiad i szpinaku na kolacje zagryzanego chlebkiem wasa
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 537 dni temu Posty: 2842 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-02-03, 23:10
ja w zasadzie dbam o to, żeby za dużo słodyczy nie jeść no i nie jeść po 18 ale czasami coś słodkiego przekąszę jak np mama ciasto upiecze to jak tu się powstrzymać??? Grunt, to umieć zachować we wszystkim umiar. Moim zdaniem najgorsze są tzw głodówki... Bo po nich bardzo szybko robi się efekt jojo i jest jeszcze gorzej niż przed ową głodówką dlatego nie polecam tego typu "diety"
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 467 dni temu Posty: 37
Profil: Wzrost: 178
Włosy: blond
Stan: jeszcze panna;)
Wysłany: 2007-02-05, 22:28
Witajcie:)
Jestem tu nowa i na poczatku chciałabym się przywitać:)
Jeżeli chodzi o odchudzanie to dla mnie temat rzeka odchudzam się od zawsze,z mniejszym lub większym rezultatem
Moją największą słabością są słodycze ale jak wpadne w ciąg bez cukru to nawet po kila miesięcy potrafie wytrzymac.Przerabiałam juz chyba wszytskie diety świata..I Powiem wam szczerze najwięcej(ok 10 kg) schudalam na diecie niskoweglowodanowej(malo chleba,ziemniaków,makaronu),zero słodyczy,duzo wody i warzyw.Do tego codzinnie bieganie po lesie:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum