Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 348 dni temu Posty: 4016 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2008-04-23, 13:46
angik1683 napisał/a:
ok 2litry mineralnej dziennie
To nie dobrze pić tyle wody, mikroelementy sobie wypłukujesz.
Diabliczko a co z tą dietą z neta co miałaś?
Ja wzięłam się od poniedziałku za siebie, dużo chodzę i stosuję dietę garściową. Jem tyle ile mi się w garści mieści. Zobaczymy jakie będą efekty bo ja nie mam silnej woli i szybko się zniechęcam ale tym razem muszę. Od września jak mieszkam z K. to przytyłam 6 kilo
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Jewel, to ja juz nie wiem ile powinnam pic, zwsze trabili ze piwinno sie pic ok 1.5 litra plynow dziennie, no ja pije wiecej ale na silowni tez sie wypoce troche. To jak myslisz ile powinnam pic tak mniej wiecej?
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 348 dni temu Posty: 4016 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2008-04-23, 14:00
Cytat:
1. Trzeba pić dwa litry wody dziennie, żeby być pięknym i zdrowym
To zalecenie pojawia się często w kontekście ładnej cery, pozbawionej zmarszczek do późnej starości. Oczywiście i ja usiłowałam wmusić w siebie te osiem szklanek. Zresztą bezskutecznie. Na szczęście nie muszę się już męczyć - to jeden z medycznych mitów. Skąd się wziął?
Niewykluczone, że do takiego myślenia przyczyniła się amerykańska rekomendacja z 1945 roku, która brzmiała "Odpowiednia ilość wody wypijanej dziennie wynosi dla dorosłych w większości przypadków 2,5 litra. Większość niezbędnego płynu spożywamy w przygotowanych posiłkach". Ostatnie, kluczowe, zdanie zostało najwyraźniej pominięte i w świat poszła wodna plotka.
Niewykluczone też, że w błąd wprowadził ludzi znany technolog żywienia Frederick Stare, który zalecał, bez powoływania się na jakiekolwiek badania, picie od sześciu do ośmiu szklanek wody na dobę, jednak dodawał, że może to być w formie herbaty, kawy, soków, koktajli itd.
Jest też druga strona medalu - picie skrajnie dużych ilości wody może być niebezpieczne. Prowadzi do wypłukania potrzebnych soli z organizmu, zatrucia, a nawet do śmierci.
internet
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
ja tak w sumie to juz nie wmuszam w siebie tej wody, mi sie poprostu juz organizm chyba przyzwyczail do tej ilosci,ale poczytam jeszcze na ten temat, byc moze warto troche tych literkow ograniczyc
Diablica666, aerobiku nie ma co się bać fajnie jest można trochę poplotkować, potem się spocić i wiesz jak fajnie człowiek się czuje potem może się skusisz? ja poszukuję towarzyszki, bo we dwie raźniej zawsze i wtedy się nie wymigam od pójścia
te herbatki na odchudzanie słyszałam, że nic takiego nie dają... moja koleżanka pije i nic nie chudnie... tylko ją przeczyści
herbatkę zieloną czasem pije, ale nie żeby się odchudzić tylko dla zdrowia
Kasia81 napisał/a:
a wy stosujecie coś?
no ja się przyznam szczerze, że nigdy się nie odchudzam, bo nie mam takiej potrzeby jestem szczupła...kiedys tam zwracałam szczególną uwagę na kalorie...ale teraz nie
JEJ....ja ostatio jem jak 100 kg chłop. Jajecznica z 5 jajek, parówki, kiełbasy.Ale najgorszy jest meeega apetyt na SŁODYCZE. Gorzej chyba, niż w ciązy. Przez ostatni rok przytylam z 10 kg:((( Blagam, pomocy!! Skad ten apetyt??:(( Nawet jesli to stres i takie tam, to...co moze mi pomoc? Mialyscie kiedys tak?
Ps. W ciazy w 100% nie jestem, mam 19( o jej...nie nie, juz 20) lat i od paru miesiecy zero seksu.
A ja piję dużo wody, kupilismy nawet takie urządzenie z kranikiem do wody aquarel i taką mam teraz wygodę, że hej, nauczyłam się zapijać głód i zauważyłam, ze cerę mam jakby ładniejszą, chyba się przyzwyczaiłam do takiego picia bo mi służy. A jak chcę szybko schudnąć to zupka kapuściana kilka dni i zawsze te 4 kg stracę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum