oże Madzia81 coś napisze więcej, bo ona ostatnio była na takim przyjęciu właśnie, niby na jakieś 30 osób, a wszyscy się świetnie bawili do 4 rano
oczywiście, że napisze
my jechaliśmy do Łodzi właśnie na małe przyjęcie. tak zapowiadał pan młody - kuzyn Marcina. i fakt - było małe, było około 35 osób, najbliższa rodzina i przyjaciele. była wynajęta sala i DJ. I było rewelacyjnie. najpierw obiad, deser, a potem taniec, alkohol i zabawa do 4. nad ranem po imprezie sam Pan Młody był zaskoczony, bo nie myślał, że aż tak się to rozkręci. a Dj był tak rewelacyjny, tak potrafił rozbawić ludzi, że jak weszliśmy na parkiet przy pierwszym tańcu młodych, tak prawie z niego nie schodziliśmy
mili_83, jak chcesz coś więcej wiedzieć to pytaj
mi osobiście wydaje się, że żal by był zarówno Wam jak i gościom pójść tylko na obiad i deser po czym rozejść się do domu. no ale to już moje subiektywne zdanie.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 467 dni temu Posty: 46 Skąd: Szczecin
Profil: Imię: Milena
Wzrost: 160
Włosy: szatynka
Stan: prawie żona :)
Partner: Arkadiusz
Wysłany: 2007-08-27, 18:36
Kociak to nie chodzi o to,ze najpierw zrobimy obiad dla rodziny a pozniej jakies przyjecie.Ze znajomymi tak sie jakos spotkamy.Poza tym my nie chemy wesela,bo to nie jest najwazniejsze.Dla nas najwazniejsza jest przysiega malzenska w kosciele.
no to jeśli nie chcecie, to nie róbcie. proste. co do samego obiadu - nie wiem, bo nigdy nie byłam po ślubie na samym obiedzie i dla mnie to jest zdecydowanie za mało ale znam kilka osób, które właśnie tak chcą uczcić swój ślub, więc droga wolna
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 467 dni temu Posty: 46 Skąd: Szczecin
Profil: Imię: Milena
Wzrost: 160
Włosy: szatynka
Stan: prawie żona :)
Partner: Arkadiusz
Wysłany: 2007-08-28, 18:29
Jak dla mnie i mojego A taki obiad jest wygodny i napewno go zapamietamy tak jakbysmy robili wesele.Czasem wydaje mi sie ze wesele to bardziej dla gosci sie robi niz dla mlodej pary.Nowozency i tak sa zmeczeni tymi przygotowaniami i stresem ze nie ma to mysle az tak duzego znaczenia czy bedzie wesele czy tylko obiad.Ale to juz kwestia gustu:))
renia [Usunięty]
Informacje: Wiek: 11
Profil:
Wysłany: 2007-08-28, 18:58
moim zdaniem wystarczy sam obiadek nie trzeba robić od razu całego wesela jest to tylko strata czasu i pieniędzy co w ogóle sie nie zwraca nawet połowa ksy a za to można sobie coś kupić lub jechać na jakąś podróż
wesela robi sie dla gości młodzi nic z tego nie mają tylko duży stres i strata pieniędzy
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 572 dni temu Posty: 5524 Skąd: Sweden
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2007-08-28, 21:09
renia napisał/a:
moim zdaniem wystarczy sam obiadek nie trzeba robić od razu całego wesela jest to tylko strata czasu i pieniędzy co w ogóle sie nie zwraca nawet połowa ksy a za to można sobie coś kupić lub jechać na jakąś podróż
wesela robi sie dla gości młodzi nic z tego nie mają tylko duży stres i strata pieniędzy
Reniu wybacz...ręce mi opadają
Ja możesz tak pisać? mi nawet takie słowa przez myśl nie przeszły
No chyba ze ktos liczy na to ze wesele robi po to zeby sie zwrocilo czy tez chapnąć jeszcze więcej kasy...
Cytat:
wesela robi sie dla gości młodzi nic z tego nie mają
Informacje: Dołączyła 487 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-08-28, 21:15
renia napisał/a:
wesela robi sie dla gości młodzi nic z tego nie mają tylko duży stres i strata pieniędzy
Pewnie, że wesela robi się dla gości. A przepraszam, dla kogo mają być? A młodzi mają z tego baardzo wiele. To jest jedyny taki dzień w życiu i jak dla mnie trzeba go uczcić, jak tylko się da. My teraz się przygotowujemy, jest szukanie sali itd.itp. Pewnie, że jest stres. Ale to najprzyjemniejszy stres w moim życiu
A co do pieniędzy, to i my i nasi rodzice jesteśmy gotowi zainwestować w to, by mieć tą jedną taką cudowną noc w życiu i wspomnienie na zawsze.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 739 dni temu Posty: 2960 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-08-28, 21:18
renia napisał/a:
jest to tylko strata czasu i pieniędzy co w ogóle sie nie zwraca nawet połowa ksy a za to można sobie coś kupić lub jechać na jakąś podróż
faktycznie, ale tylko wtedy kiedy dla pary młodej wesele=zebranie kasy od ludzi. Nie wiem, dziwne to takie myślenie jak dla mnie....
Ja na to patrzę zupełnie inaczej - organizując wesele patrzmy na to co MY chcemy. Chcemy wesele - róbmy je i to nie dla gości, tylko dlatego że MY go chcemy, ten kto chce robić wesele tylko ze względu na gości, moim zdaniem, robi głupio bo będzie się tylko wkurzał. A jeśli wesela nie chcemy, to go po prostu nie róbmy.
mili_83 napisał/a:
Nowozency i tak sa zmeczeni tymi przygotowaniami i stresem ze nie ma to mysle az tak duzego znaczenia czy bedzie wesele czy tylko obiad
tutaj się nie zgodzę. Dla niektórych ma. Trzeba zrozumieć, że ludzie są różni. Niektórzy chcą wielkie wesele, inni skromny obiad dla rodziny. Nie ładujmy wszystkich do jednego wora, że Ci którzy wesele robią to robią to pewnie dla gości i w ogóle więcej mają stresu niż radości... Ani też w drugą stronę - nie mówmy, że Ci którzy robią obiad to na pewno będą żałować i ten dzień nie będzie dla nich taki wspaniały. Po prostu - każdy ma swoje oczekiwania co do tego dnia i uszanujmy to
o maj God. zaliczyłam zonka co za myślenie?? że wesele się robi po to, żeby zebrać pieniądze??????????????????no masakra jakaś
i że młodzi z tego nic nie mają???? ja dzisiaj, kiedy od wesela minął rok, jak oglądałam DVD z wesela, to sie poryczałam jak sobie przypomniałam te wszystkie miłe chwile wzruszeń, przyjaźni, miłości, świetnej zabawy jakie zafundowali nam rodzice, rodzeństwo, przyjaciele na naszym weselu!! i ten dzień zapamiętam do końca życia. i robiliśmy wesele dlatego, ż to MY je chcieliśmy, a nie dlatego, że goście chcieli.
mili_83 napisał/a:
Nowozency i tak sa zmeczeni tymi przygotowaniami i stresem ze nie ma to mysle az tak duzego znaczenia czy bedzie wesele czy tylko obiad
no dla nas miało i to b. duże znaczenie...
ale na szczęście napisałaś...
mili_83 napisał/a:
Ale to juz kwestia gustu:))
i tutaj masz rację
ale reniu - takich kompromitujących wypowiedzi to ja jeszcze nigdzie nie wyczytałam
My na cywilny mieliśmy tylko najbliższą rodzinę czyli rodziców,chrzestnych,świadków i rodzeństwo . Było jakieś 20 osób . Mieliśmy po ślubie obiad, torta,zimn płytę i jedno ciepłe danie. Nie kosztowało nas to majątek to było w restauracji-muzyki nie było bo był post.
a teraz kościelny robimy trochę większą imprezę-takie "prawdziwe weselę" jak to się mówi
gości będzie około 70....
A co do tego obiadu weselnego to już wolałabym zaprosić tylko świadków i zrobić sobie ślub "po cichu" bo jednak sam obiad tort i kawa to za mało
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 467 dni temu Posty: 46 Skąd: Szczecin
Profil: Imię: Milena
Wzrost: 160
Włosy: szatynka
Stan: prawie żona :)
Partner: Arkadiusz
Wysłany: 2007-08-29, 18:17
Widze,ze zdania sa podzielone.Ja jednak mysle,ze to jest indywidualna sprawa.Jak kogos stac to moze sobie zrobic wesle.My oprocz slubu mamy tez inne plany i dlatego potrzebne nam sa pieniadze.A wesele po prostu do nas nie pasuje,wolimy kameralne przyjatko tylko w gronie rodziny.Jesli chodzi o slub "po cichu" jak to nazwala Dorcia to uwazam ze to jest niepowazne.Bo to ze ktos robi tylko uroczysty obiad nie oznacza ze nie ma znaczenia kto bedzie na tym przyjeciu.Przeciez gdybysmy nie zaprosili rodzicow,rodzenstwa to byloby swinstwo.A jesli ktos jest nie adowolony ze nie bedzie wesela tylko przyjecie to jego sprawa.To jest nasz dzien.
Nymphadora zgadzam sie ze to jest jedyny dzien w zyciu i trzeba go przezyc tak jak tylko sie da i wlasnie dlatego robimy obiad bo nie mozemy sobie pozwolic na wiecej..poza tym to nasz wybor.
A jesli chodzi o wypowiedz Reni ze koszty wesela sie nie zwracaja to ja sie z tym zgadzam.Bez sensu jest brac kredyty po to zeby wyprawic wesele i wejsc w nowe zycie z dlugami.A napewno mlodzi licza na to ze choc w polowie sie to zwroci...i nie wierze ze tak nie mysla!!!!
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 739 dni temu Posty: 2960 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-08-29, 19:22
mili_83 napisał/a:
A wesele po prostu do nas nie pasuje,wolimy kameralne przyjatko tylko w gronie rodziny
i to jest najważniejsze, wiadomo, że zdania są różne, najważniejsze to co Wy chcecie... Jeśli wolicie kameralnie to przecież nikt nie ma prawa Was namawiać, żebyście zmienili zdanie
mili_83 napisał/a:
A napewno mlodzi licza na to ze choc w polowie sie to zwroci...i nie wierze ze tak nie mysla!!!!
na pewno jest im miło,jeśli się w części zwróci, ale to nie jest tak, że młodzi robią wesele PO TO, żeby na nim zarobić
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum