Profil: Wzrost: 173
Włosy: planuje zmiane - eksperymenty
Stan: on mowi, ze juz jestem jego zona
Wysłany: 2007-09-18, 11:46 lozko
co myslicie o spaniu w lozku, ktore wczesniej nalezalo do waszego ukochanego i jego poprzedniej partnerki?? jestescie do tego zdolne?? przeszkadzaloby wam to??
Informacje: Dołączyła 1165 dni temu Posty: 654 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-09-18, 11:48
Jak ja zaczełam być z moimjuz EX, to kazałam mu je wymienić
I zrobił to
Nie wiem.. nie chciałam sie kochac z kims kogo darze uczuciem wiedząc , ze on kochał się tam z inną.
Profil: Wzrost: 173
Włosy: planuje zmiane - eksperymenty
Stan: on mowi, ze juz jestem jego zona
Wysłany: 2007-09-18, 11:59
ja sie czuje okropnie- zle spie- mam caly czas koszmary! ostatnio jak sprzatalam, to znalazlam ich listy milosne i okazalo sie, ze to ona wybrala to lozko! my ofcjalnie nie mieszkamy jeszcze razem- musze skonczyc moj ostatni rok studiow- pomieszkuje u niego jak nie musze chodzic do szkoly! moj powiedzial,ze narazie nie zmienitego lozka, bo nie ma na to kasy!juz nie wiem,co mam robic- w dzien odsypiam na kanapie, ktora tez kiedys do niech nalezala, ale to chyba jest nie to samo colozko, bo spie dobrze! dobrze, ze nie musze mieszkac w ich dawnym mieszkaniu!
dobrze, ze nie musze mieszkac w ich dawnym mieszkaniu
no tak, zadnego wiekszego sprzetu bym nie dotykala :):)a lozko, moze by to odsprzedac do jakiegos komisu, troche kasy by wpadlo, troche by mozna bylo dolozyc do nowego?
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
nawet zabiera mnie na wakacje tam, gdzie z nia jezdzil!
no to malo przyjemne, moze sama zaproponuj gdzie indziej wyjazd, bo nie czujesz sie w tej sytuacji zbyt dobrze? no i sukcesywnie zmieniaj sprzety w jego domu:]
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Profil: Wzrost: 173
Włosy: planuje zmiane - eksperymenty
Stan: on mowi, ze juz jestem jego zona
Wysłany: 2007-09-18, 12:03
wiesz monika, ja musze dotykac prawie wszystko, co ona dotykala poczawszy od talerzy a konczac na meblach, ekspersie do kawy i mikrofali! a lozko strasznie skrzypi, wiec nie wiem czy ktos by takie chcial
Spróbuj tak bardzo się tym nie przejmować, nie myśl o tym za często (łatwo się mówi, nie?). Nie wiem, co Ci poradzić Może on rzeczywiście nie ma na razie kasy na zmianę tego łóżka. Przede wszystkim nie zadręczaj się tym, bo nic dobrego z tego nie wyniknie.
A tak swoją drogą, to listy miłosne od niej mógłby już wyrzucić, albo przynajmniej schować na dno szafy, żebyś ich nie znalazła! To na pewno żadna przyjemność znaleźć listy od byłej
Informacje: Dołączyła 1214 dni temu Posty: 6643 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-09-18, 12:04
O kurcze...a ja sie nad tym poprostu ani razu nie zastanawialam nie przyszla mi taka mysl do glowy, ze kiedys na tym samaym lozku (w domu mojego Miska) byla inna dziewczyna choc pewnie byla hmmm jakos chyba nie stanowi to dla mnie problemu
Teraz w naszym wspolnym mieszkanku mamy lozko sypialne nowe
_________________ Ja jako pierwsza pod sercem Cie nosze. Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama. Tyś moje dziecko...a ja Twoja mama
W ważniejszych sprawach dotyczących forum, szybciej odpowiem na PW
Profil: Wzrost: 173
Włosy: planuje zmiane - eksperymenty
Stan: on mowi, ze juz jestem jego zona
Wysłany: 2007-09-18, 12:06
wiesz, zabiera mnie tam, bo nie ma kasy zeby pojechac gdzies indziej, a tam gdzie jezdzimy to wlasnosc jego rodzicow, wiec gratis! proponowalam mu juz to i nic! sprzetow zmieniac nie bede- nie bede inwestowac, bo bez slubu w obcym kraju nie zamieszkam na stale!
[ Dodano: 2007-09-18, 12:08 ]
listy znalazlam na w kartonie na strychu- chcialam zobaczy co tam jest, bo kot zrobil dziury w tym pudelku
wiesz, zabiera mnie tam, bo nie ma kasy zeby pojechac gdzies indziej, a tam gdzie jezdzimy to wlasnosc jego rodzicow, wiec gratis!
No to może te wakacje to nie jest nic takiego. Spróbuj się tym nie przejmować. W końcu gdyby nie chciał, to nie zabrałby Cię tam. Przecież nie jedzie na wakacje z Tobą, żeby wspominać swoją byłą
[ Dodano: 2007-09-18, 12:11 ]
zabcia napisał/a:
listy znalazlam na w kartonie na strychu- chcialam zobaczy co tam jest, bo kot zrobil dziury w tym pudelku
A, to co innego! Myślałam, ze miał je gdzieś na wierzchu! A to z Ciebie taki mały ciekawski szperacz! Pewnie też bym je przejrzała na Twoim miejscu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum